Docieranie silnika
Moderator: Moderator
w tej metodzie jest jedna niescislosc- co z panewkami ????? kazdy pisze o pierscieniach. moge spokojnie sie zgodzic z teza ze pierscien najlepiej sie ulozy pod wiekszym obciazeniem, ale co na to swierzo zalozone panewki ????
- m0rr1s
- Postojebca

- Posty: 1079
- Rejestracja: wt 15 sty, 2008 20:25
- Lokalizacja: od o. Rydzyka
- Kontakt:
kiedys trzeba bylo jezdzic delikatnie bo panewki były robione ręcznie ^^ i w sumie to było główną przyczyną
Nissan will get you through times with no money better than money will get you through times with no Nissan.


- faon
- Coś już wiem

- Posty: 58
- Rejestracja: sob 28 lip, 2007 19:06
- Lokalizacja: Police k. Szczecina
- Kontakt:
Zakładając nowe panewki oddajemy wał do szlifu i pasowania, jeżeli ta czynność zostanie wykonana fachowo to o panewki nie mamy co się martwić bo i tak między panewkami a wałem powstaje "film olejowy", a jeżeli komuś paneka się obruciła to tylko z powodu braku tego "filmu olejowego". Sam osobiście robiłem pare remontów i nigdy nie docierałem silnika. Jeżeli wszystko zostaje porządnie spasowane to w silniku nie ma co się zatrzeć pod warunkiem, że gada nie przegrzejemy.
Nigdy nie miałem okazji docierać silnika na "ostro" , moze dlatego ze za miekki jestem zeby to testować
. Osobiscie robiłem tak , że pierwsze ok 100km na półsyntetyku z lekką nogą , potem wymiana oleju i filtra ponownie na półsyntetyk i jazda kolejne 500km normalnie bez pałowania . Potem zmiana juz na docelowy motul i jazda normalna bez wielkiego pałowania ale też bez mulenia . Po około 1000km juz normalnie jak kto chce , jazda ogniem . Narazie jest ok , nie licze oczywiście takich rzeczy jakie wyszły w miedzy czasie , czyli jakis silnik krokowy , nieszczelnosc dolotu itp
W serwisówce podana jest kolejność wkręcania śrub i momenty, z jakimi należy dokręcać w poszczególnych fazach. O dokręcaniu po jakimśtam przebiegu nic nie jest wspomniane..jarekrk pisze:a mam pytanko do was jeszcze z jaką mocą dokręcić głowice?
jest jakiś jeden wzór na to ?
bo juz ponad 600 km zrobione,
S13
jarekrk - u mnie dociągalismy zgodnie z sewisówką, potem żadnego dociągania - 23tys km i wszystko ok.
Biorąc rzecz na zdrowy rozum, jeżeli byłaby potrzeba dokręcania, w serwisówce na pewno byłoby o tym wspomniane.. Anyway, jeżeli przykręcałeś głowicę bez zwracania uwagi na zalecane momenty przykręcania, sugerowałbym sprawdzenie (w odpowiedniej kolejności) kluczem dynamometrycznym, czy nie za lekko jest przykręcona..jarekrk pisze:no właśnie a kazdy mowi ze po tysiacu kilosów dokrecic głowice,
czyli poprostu musze sprawdzic wszystkie śruby czy jakos szczegolnie dokrecic??
S13
nie przykrecone jest wszystko zgodnie z instrukcja , moce i kolejnosc,
ale w kazdym poscie pisze ze po remontcie pojezdzic,
tysiac,dwa tysiace km ,zalac wlasciwy olej i dokręcić głowice,
Raptor, ale ja mam pecha w zyciu i chcialbym uniknac wszelkiego typu rozczarowań
ale w kazdym poscie pisze ze po remontcie pojezdzic,
tysiac,dwa tysiace km ,zalac wlasciwy olej i dokręcić głowice,
Raptor, ale ja mam pecha w zyciu i chcialbym uniknac wszelkiego typu rozczarowań
awatara zostawiam jako pamiątke po s13...
- roball
- Postojebca Nałogowy

- Posty: 3140
- Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
- Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki
jeśli jest na częściach z ASO to nie należy dokręcać - jest wręcz niezalecane,
jeśli na innych - zależnie od tego co zaleca producent części ..
jeśli na innych - zależnie od tego co zaleca producent części ..
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
a zombie zombie zombie...
Jak się dokręci głowicę na nowych śrubach to nic nie trzeba dokręcać. Używanie 2 raz tych samych śrub,szpilek etc. przy głowicy to strzelanie sobie w kolano.
Jak robiłem remont u siebie to równolegle ze mną robił koleś swego nisana. Ja kupowałem wszystko nowe, śruby głowicy koszt około 120-150 zł. Kolega natomiast użył starych. 2 tygodnie po remoncie stał znowu w warsztacie z wywaloną uszczelką, ja natomiast zrobiłem 20 tyś często i gęsto na pełnym ogniu i nic
Jak robiłem remont u siebie to równolegle ze mną robił koleś swego nisana. Ja kupowałem wszystko nowe, śruby głowicy koszt około 120-150 zł. Kolega natomiast użył starych. 2 tygodnie po remoncie stał znowu w warsztacie z wywaloną uszczelką, ja natomiast zrobiłem 20 tyś często i gęsto na pełnym ogniu i nic
Czerwone są szybsze... YZF600R thundercat + oval carbon laser exhaust onboard 
Nissan narazie sold ;(
Rover 75 - dupowóz
Nissan narazie sold ;(
Rover 75 - dupowóz




