Juz jakis czas okolo pół roku dałem se spokuj z nissanami , moj potworek co go niektórzy pewnie pamietaja gnije w garage a ja sobie zwialem .
Niestey po 7 jakis miesiącach bez 250km kopiacych po dupie znowu robie głupote i kupje nissana
Najpierw auto :
Najprawdziwszy JAPAN 180sx s13 z silnikiem sr20det i tu uwaga rok prod 98 ! (bo w japan byly s13 dlugo) , przejechane 55tys mil
Auto ma papier na 332KM i faktycznie ma wszystko co potrzeba , + body kit i cala reszta niechce mi sie wymieniac bo nie otym post.
Chodzi oczywiscie o przelozenie kierownicy ile i dlaczego tak drogo
Powiem ze za taka zabawke przyjdzie zabulic 34000 zl za sr20det z 98 oryginalnie w budzie s13 to dlamnie tanio ? + mocny spec (wszystko HKS-a Kakimoto itp)




