Kucie CA18DET czy swap na SR20DET

Wszystko na temat silników CA

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Chciałem się zorientować tylko czy ktoś się szarpnął na 280 kucy przy seryjnym dole...
Ale w jakim silniku ?? Zreszta i CA i SR takie byly na seryjnych dolach...


Temat wraca do dzialu techniczne...
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
Lukasz_007
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 67
Rejestracja: czw 02 lut, 2006 13:03
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

CA. Czekam na wynik jednego trójmiejskiego projektu. Może jak zobaczę na własne oczy będzie się łatwiej zdecydować....
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Lukasz_007 pisze:nie no kuć trzeba!! Chciałem się zorientować tylko czy ktoś się szarpnął na 280 kucy przy seryjnym dole...
http://forum.turbokillers.com/tematy23/ ... vt4375.htm

297 moze byc i 201tys. przebiegu ??

To akurat szczescie dorwac tak utrzymany silnik :) Wszystko zalezy w jakim masz stanie to CA... jak masz si to sobie poradzi - jak nie no to pech :)
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
Awatar użytkownika
ODINN
Postojebca
Postojebca
Posty: 1575
Rejestracja: czw 01 wrz, 2005 02:41
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

u mnie bylo 260-280 w CA z normalnym dolem itd. Wysrala sie uszczelka + ukruszyl tlok po dluuuzszym czasie uzytkowania.

ile wytrzyma zakuty CA? zapytaj rafiego. ale nikt nie wie ile on tam ma. Najbardziej nadymany CA w EU mial kolo 700KM (norris designs chyba, nie pamietam)

koszta kucia CA zalezne od tego na co cie stac, i w jakim stanie masz silnik itd itp...
robocizna tez od tego zalezy.
Kolektory dolotowe & wydechowe, wydechy, przepustnice, intercoolery, chlodnice, szyny paliwowe, aluminiowe zbiorniki paliwa.
Awatar użytkownika
Airbog
Stały gość
Stały gość
Posty: 448
Rejestracja: wt 15 sie, 2006 21:00
Lokalizacja: Litwa
Kontakt:

Tamten demo car w UK mial 660 KM na wysokooktanowym paliwie.
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

ODINN tjaa tylko grucha ma zakuty :) ND to samo - a bardziej pytanie jest o serii. Czika tez mial cos w okolicach 300KM - jednak nikt nie mierzyl.

Ile ja mam tez nie wiem :) - jednak nie jest to seria i niezle eksperymentowalem w stylu blokowania WG (wiem wiem debilizm - ale co mi tam)... No i jak narazie nawet zero problemow z uszczelka...
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
Awatar użytkownika
gumis
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 90
Rejestracja: wt 17 paź, 2006 18:19
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

ja mialem ca zrobione na 250km i co chwila cos sie sypalo ale mniejasz o to... we wrzesniu zdecydowalem sie na kupno za 9tys zl calego s14 z anglii poniewaz sam silnik w polsce 8,5 tys zl... sprowadzilem go za 2 tys czyli razem 11tys zl... stary silnik sprzedalem za 3tys i obecnie juz sprzedalem czesci za prawie 2 tys zl... czyli swap wyszedl mnie jak narazie 6tys zl a ciagle mam jeszcze kupe czesci na sprzedaz... oczywiscie swapa zrobime sam...

czy bylo warto? na pewno bylo warto bo teraz przy seryjnym doladowaniu,wydechu 2.75 cala i ic przed chlodnica mam 240KM ale samochod w porownaniu z ca idzie juz od samego dolu i nie wiem co to lag... a zrobic okolice 300km mozna spokojnie malymi nakladami...

a jak bedzie kasa to sie zakuje za polowe tego co ca...

takie moje 3 grosze w temacie...
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

a mialem ca zrobione na 250km i co chwila cos sie sypalo ale mniejasz o to...
Niom widzisz wszystko kwestja w jakim stanie jest slinik, co to lag tez nie wiem bo jeszcze nie pakowalem meskich turbin w stylu Grucha & Corporation ;)

W sumie SR ma troche wieksza pojemnosc co jest pewna zaleta + cena kucizny. Ale 300KM bez laga tez nie jest trudno zrobic i z CA :) kwestja dobrania odpowiedniej turbinki i wystrojenia... co w przypadku CA jest latwiejsze :) (przynajmniej dla mnie).

Prawde mowiac trudno tu mowic ktory silnik lepszy bo to bardzo podobne jednostki. Wiadomo ze SR-a mozna kupic nowszego - a co za tym idzie mniejsza szansa dopadniecia dojechanego na max-a egzemplarza...

Aby oceniac awaryjnosc i trwalosc obu silnikow nalezalo by porownac nowe jednostki z fabryki co raczej bedzie trudne...

Poprostu CA i S13 ma opinie psujacego sie auta przez druciazrzy, niedbalstwo, pozorne oszczednosi i niewiedze...

Podobno padaja turbiny a moja t25 trzyma sie jak glupia - ma juz hmm nie wiem dokladnie ale z 150tys przebiegu leciutko... uzywana teraz jako awaryjna :) a w miedzy czasie zajechalem juz przez moje eksperymenty (w stylu ile bedzie jak zblokuje WG) 2 szt. T28 hi hi - no ale nic jak ktos nie eksperymentuje to soi w miejscu :)

Takich podobno jest wiecej - ja mam waleczek na 2 szlifie i podobno sie jeszcze trzyma :)

Dodane:
ahh i jeszcze jedno ja w swojej karierze mialem:

1. Po kupnie zero problemow
2. Poszla pompa oleju w kosmos i niestety panewe zlapalo - zreszta nie bylo innego wyjscia :mrgreen:
3. Mazut w baku i prawie zabita przez to walbro (tnx mr orlen)
4. Kilka peknietych lub spadajacych rureczek - wkurwilem sie wiec nowe opaski i rurki
5. Jak narazie zero problemow...

(no poza jednym zakladam silikony bo mi juz rury od IC kilka razy zdjelo mimo 2 opasek :mrgreen: ) - efekt nieziemski pirewszym razem myslalem ze silnik wysadzilem bo zblokowany WG jebudu i auto nie jedzie...

i badz tu madry :)

tak jak gumis jeli dorwie sie tanio silnik i jest sie w stanie duzo zrobic samemu to czemu nie...
Ale jak mowilem kupujac SR-a tez mozna trafic na mine :)
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
Awatar użytkownika
gumis
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 90
Rejestracja: wt 17 paź, 2006 18:19
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

na pewno masz racje ale... ja uzywam s13 glownie do driftu i ilosc czesci tuningowych do sr20 jest nie porownywalnie wieksza niz do ca a niektorych wrecz nie ma np miski olejeowe z przegrodami... i to co najwazniejsze to te 0,2 litra pojemnosci robi swoje ze moment jest nizej...

oczywiscie nie ulega to watpliwosci ze jako dupowoz lecpiej zrobic dobrze i niezawodne ca niz pakowac sie w nieznany silnik ktorego koszt przekracza 2,5 remont starego...
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

pojemnosci robi swoje ze moment jest nizej...
mozna i w CA nizej choc moze bedzie ciut mniejszy :) kwestja co sie robi :) czy pakuje wedlug listy modow

1. HKS
2. Greedy
3. AEM

itd.

bo takie listy mozna spotkac na roznych boardach... czy robisz mody z glowa :) i nie musza to byc wtedy HKS itp. :)

Silnik to nie klocki Lego i bez wiedzy co dana zmiana daje, jak mozna pewne rzeczy osiagnac :) nie wiele sie osiagnie kupujac drogie klocuszki z kolorowych katalogow :)

Owszem na takich klocuszkach tez sie cos osiagnie - ale powstaje pytanie czy to jest optymalne ??

Zobacz auto Kiviego :) SR20DE ... (DE !!!! jak by ktos nie widzial) i 206KM z tak slicznym momentem ze glowa boli :) - i to bez wielkich udziwnien w stylu HKS itp. poprostu silnik zrobiony z glowa przez osobe ktora ma o tym pojecie :)
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
Awatar użytkownika
gumis
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 90
Rejestracja: wt 17 paź, 2006 18:19
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

ToM pisze:
1. HKS
2. Greedy
3. AEM

itd.
mi to na pewno nie grozi... nie mam az tak duzego budrzetu... :)
Awatar użytkownika
Piotr Jankowski
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 83
Rejestracja: sob 22 paź, 2005 01:52
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Się podzielę może moimi doświadczeniami.

A więc finalnie silnik się poddał jakoś w marcu. Niestety nie było to spowodowane zmęczeniem materiału tylko zwykłą głupotą. Nie sprawdziliśmy poziomu oleju przed jazdą, a silnik srał olejem z odm i podciśnień i wyszła panewka. Miał wtedy przez dłuższy okres 323KM i chyba 395Nm. Mam gdzieś wykres.
Z perspektywy czasu mogę na 100% stwierdzić co było przyczyną. Otóż pewnego pięknego i bardzo ciepłego dnia w wakacje 2006 (tuż po zrobieniu auta) podczas jazdy ogniem pękł przewód idący z silnika do nagrzewnicy. W sumie to nawet nie wiedziałem wtedy kiedy to się stało, a przeleciałem 1,2,3 ogniem w sumie ze 3 razy. Mogło się stać nawet podczas pierwszego przejazdu. :) Mniejsza z tym. Efekt był taki, że wysrało cały glikol i silnik pracował bardzo długo na sucho. Kiedy zobaczyłem co jest grane było już za późno. Ciśnienie oleju na wolnych 0,5 bara, z wydechu kolory tęczy, szklanki grają jak pojebane. Byłem przekonany wtedy, że padła uszczelka pod głowicą, więc auto do Warszawy wróciło na lawecie. (zdarzenie miało miejsce w Olecku)
W TomaRacing okazało się, że jednak to tylko przewód. Wymieniliśmy go, zalaliśmy wodą z kranu i na testy. O dziwo okazało się, że silnikowi nic nie jest, wszystko ok.
Jednak wrażenie było tylko pozorne. :D Na 3 i 4 garze z powodu przegrzania spadła kompra w stosunku do 1 i 2. Z tego co pamiętam było to jakoś tak : 12, 12, 10,5, 9. Po tym incydencie auto przejeździło jeszcze jakieś 10tys km lub nawet więcej, aż zaczęło dosłownie srać z odm i podciśnień (potrafiło zgubić litr oleju podczas godziny jazdy). Nikt z nas nie spodziewał się takiego zużycia i nie sprawdzaliśmy poziomu oleju aż tak często co doprowadziło do wyjścia panewki. Tyle z historii mojego silnika.
Po tych wszystkich przygodach mogę z całą odpowiedzialnością polecić ten silnik do modyfikacji, przypuszczam, że gdyby nie ten incydent auto jeździłoby do dziś.
Wytrzyma wszystko pod warunkiem, że wyjściowo jest w dobrym stanie oraz modyfikacje zostały przeprowadzone dokładnie i z głową. Tłoki nie topią się z tego powodu, że CA to gówno. :)

Wracając do tematu. Zależy do czego ten silnik ma być wykorzystany i jakie są związane z nim plany. Otóż według mnie CA z przestawionym wałkiem i SR z VTC mają podobne doły, więc do driftu nie ma aż takich różnić, żeby warto było zmieniać dla nich silnik.
Bardzo duża różnica jest w cenach części tuningowych i ich ilości. SR jest dużo bardziej popularny i ceny są w niektórych sytuacjach nawet śmieszne.
Reasumując jeżeli ktoś się zastanawia nad opcją kuty CA vs. seryjny SR to według mnie zdecydowanie CA. Nie ma sensu zmieniać motoru na SR jeżeli nie zamierza się go kuć lub wchodzić grubiej w jego wnętrzności.

Ja przez to wszystko sam przeszedłem, więc jak ktoś mia jakieś pytania to walić.

:)
KONON BARBARZYŃCA
Awatar użytkownika
gumis
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 90
Rejestracja: wt 17 paź, 2006 18:19
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Piotr Jankowski pisze:
Nie ma sensu zmieniać motoru na SR jeżeli nie zamierza się go kuć lub wchodzić grubiej w jego wnętrzności.

czyli na sezon 2008 bedzie u ciebie 500KM ? :wink:
Awatar użytkownika
Piotr Jankowski
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 83
Rejestracja: sob 22 paź, 2005 01:52
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Planuje jakieś 450KM. Mój silnik jest już kuty i mam SA, także teraz to tylko kwestia większej sprężarki.
KONON BARBARZYŃCA
Awatar użytkownika
booncol
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 30
Rejestracja: czw 26 sty, 2006 10:31
Lokalizacja: Wieluń/Warszawa
Kontakt:

Piotr Jankowski pisze:Planuje jakieś 450KM. Mój silnik jest już kuty i mam SA, także teraz to tylko kwestia większej sprężarki.
:shock: 450KM gruuubooo... przewieziesz mnie? :P
nie ma tego złego co by na szybsze nie wyszło
ODPOWIEDZ

Wróć do „Silniki CA”