a ja uwazam, ze ty moris jestes wyrocznia w kwestii poznawania praw fizyki podczas prowadzenia pojazdu i zdaje sie w 100% na tobie! bo ty praktycznie to testowales! myslisz chlopie ze tylko ty masz samochod?m0rr1s pisze:po co więc kopać głębiej w TEORIĘ skoro ktoś praktycznie to testował?
zazwyczaj obserwuje wyjazdy z bocznych uliczek, czy samochody nie zblizaja sie do jezdni, tak wiec twierdze, ze wyhamuje... a jak nie bedzie widac wyjezdzajacego samochodu to i lepsze laczki na przodzie tobie nie pomoga.borimichal pisze:przed samochodem ktory wyjedzie z bocznej ulicy?
proby wyminiecia obiektu na jezdni zdazaja sie nadzwyczaj czesto, jezeli sie okazuje, ze cos ci wlasnie wyskoczylo na jezdnie, albo nawet glebokie dziury... to wlasnie w tych sytuacjach stabilnosc tylu pojazdu jest najwazniejsza...borimichal pisze:mam rozumiec ze wolisz sie zabezpieczyc przed tym zeby tył Ci nie wyjechał na zakrecie-co zdaza sie zadko
chocbys mial i kolce to nie wyhamujesz... ale majac lepsze opony na tyle, masz wieksze szanse przy ostrym manewrze wyminiecia... oczywiscie gorsze opony na przodzie moga spowodowac rowniez podsterownosc, ale kto wie co z dwojga wypadnie... a jak zaczniesz ostro hamowac i dociazysz przod, to lekki skret i gorsze opony na tyle maja mniejsze szanse na utrzymanie cie w torze jazdy. zreszta wole uderzyc czolowo w zwierze, niz aby mnie obrocilo i bym mial przywalic bokiem w drzewo, bo gdzies czytalem, ze 1 na 3 wypadki uderzenia w drzewo koncza sie smiertelnie...borimichal pisze:przed dzikiem wyskakujacym z lasu tez zachowujesz bezpieczny odstep
ogolnie konczac moj udzial w tej dyskusji... ja nie bronie swojej racji tylko moje doswiadczenia sklaniaja mnie do racji ludzi, ktorzy zajmuja sie tym zawodowo... mam 4 takie same zimowki z 2010 roku i wszystkim zalecam miec 4 dobre opony...









