Witam!
A więc problem mam następujący.....
Kiedy około 2 miechy temu kupowałem SX'a byłem pewien, że mam model bez ABS'u......
........ nismo nigdy podczas hamowania nie dało odczuć działania ABS'u
Jednak teraz przy okazji łatania podłogi znalazłem komputer z ABS'u, po stronie kierowcy za środkowym słupkiem.
Posprawdzałem czujniki i nie widać aby coś było poodłączane czy zniszczone.
Dziś już nie miałem czasu ale jutro posprawdzam czy coś przy pompie nie jest uszkodzone i czy może gdzieś jakiś przewód nie jest przerwany.
Jeśli mielibyście jakieś sugestie to chętnie skorzystam....
Z góry dzięki.....
Pozdro!
ABS - nie działa
Moderator: Moderator
Ostatnio zmieniony pt 14 maja, 2010 20:09 przez wis2brwa, łącznie zmieniany 1 raz.
- kamilp1908
- -#Klubowicz

- Posty: 1435
- Rejestracja: śr 30 maja, 2007 07:06
- Lokalizacja: Płock/Warszawa
- Kontakt:
A czy się świeci kontrolka od ABS? Bo jakbyś jego nie miał to by Ci się nie paliła kontrolka (albo jej wtedy nie ma na zegarach)
Turbo zaczyna pompować, a tylne koła wariować 
Jest kontrolka anti lock i świeci....
pompa oczywiście jest, ale jeszcze nie sprawdzałem bezpieczników......
.....za dużo pracy dziś miałem, ale jutro lub w poniedziałek sprawdze i napisze.
pompa oczywiście jest, ale jeszcze nie sprawdzałem bezpieczników......
.....za dużo pracy dziś miałem, ale jutro lub w poniedziałek sprawdze i napisze.
- m0rr1s
- Postojebca

- Posty: 1079
- Rejestracja: wt 15 sty, 2008 20:25
- Lokalizacja: od o. Rydzyka
- Kontakt:
no to to jest właśnie kontrolka od ABS'u i jej świecenie oznacza, że coś z tym ABSem nie halo 
najprościej sprawdzić bezpiecznik, którego to brak lub spalenie też wpływa na to, że rozpala się kontrolka... więc od tego zacznij.
[ Dodano: Sob 15 Maj, 2010 18:43 ]
podejrzewam, ze poprzedniego wlasciciela ten archaiczny ABS zaczął irytować i wywalił bezpiecznik.. obym miał rację to nie będziesz miał z tym wiele roboty
najprościej sprawdzić bezpiecznik, którego to brak lub spalenie też wpływa na to, że rozpala się kontrolka... więc od tego zacznij.
[ Dodano: Sob 15 Maj, 2010 18:43 ]
podejrzewam, ze poprzedniego wlasciciela ten archaiczny ABS zaczął irytować i wywalił bezpiecznik.. obym miał rację to nie będziesz miał z tym wiele roboty
Nissan will get you through times with no money better than money will get you through times with no Nissan.


sprawdze ten bezpiecznik jak tylko będę przy autku.
Poprzedni właściciel był Gebelsem.....
..... odnośnie archaiczności tego ABS'u...... jest on aż tak zły?
Poprzedni właściciel był Gebelsem.....
..... odnośnie archaiczności tego ABS'u...... jest on aż tak zły?
-
PiotrekŁDZ
- Prime Druciarz
- Posty: 1598
- Rejestracja: sob 18 kwie, 2009 19:47
- Lokalizacja: Łódź
Każdy abs jest zły jak potrafimy hamować:) Wystarczy zrobic prosty test na mokrym albo sniegu, najpierw hamowanie z abs czyli hebel maks w podłoge i czekac co sie stanie, a potem odpiąć bezpiecznik/kostkę od abs i wyhamowac pulsacyjnie tak żeby koła były na skraju zablokowania ale jeszcze sie nie blokowały. Różnica porażająca!
Gdy ktoś nie za zabardzo zna sie na prowadzeniu to w sytuacji awaryjnej/strsogennej wbije hebel w podłogę, zablokuje koła i nie dość że będzie miał długa drogę hamowania to do tego nie skręci na zablokowanych kołach. Żeby temu zapobiec wymyślili abs, który dla nas, mistrzów kierownicy jest zbędny
.
Gdy ktoś nie za zabardzo zna sie na prowadzeniu to w sytuacji awaryjnej/strsogennej wbije hebel w podłogę, zablokuje koła i nie dość że będzie miał długa drogę hamowania to do tego nie skręci na zablokowanych kołach. Żeby temu zapobiec wymyślili abs, który dla nas, mistrzów kierownicy jest zbędny
-
PiotrekŁDZ
- Prime Druciarz
- Posty: 1598
- Rejestracja: sob 18 kwie, 2009 19:47
- Lokalizacja: Łódź
Ojciec ma toyote corolle verso 04r. z esp. Zakładam że tam abs jest na prawde przedniej klasy a mimo to jeżdżąc w zimie odpinałem kostkę abs. Jeden powód to taki że była krótsza droga hamowania i czułem sie pewniej a drugi to esp sie wyłączało i mozna było na recznym pośmigać
. Mina pasażera jak minivan z dieslem lata od krawężnika do krawęznika bokiem - bezcenna 
Ostatnio zmieniony ndz 16 maja, 2010 21:45 przez PiotrekŁDZ, łącznie zmieniany 1 raz.
- roball
- Postojebca Nałogowy

- Posty: 3140
- Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
- Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki
ABS pomaga wyłącznie na suchej nawierzchni, redukując drogę hamowania do 25%.
Na śliskiej (mokra, śnieg) hamowanie potrafi się wydłużyć 2x, na lodzie praktycznie brak hamowania.
Jak ktoś ogarnia hamowanie pulsacyjne lepiej wypierdzielić ABS z auta - zawsze to kilka kg mniej
Na śliskiej (mokra, śnieg) hamowanie potrafi się wydłużyć 2x, na lodzie praktycznie brak hamowania.
Jak ktoś ogarnia hamowanie pulsacyjne lepiej wypierdzielić ABS z auta - zawsze to kilka kg mniej
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
a zombie zombie zombie...
Tak więc wszystko wyjaśnione.....
Powodem nie działającego ABS'u był brak bezpiecznika
Ale skoro cały czas dobrze dawałem sobie radę bez ABS'u, a ponadto Wy także nie jesteście zbytnio przychylni dla tego sprzęcicha, postanowiłem zostawić tak jak jest czyli bez bezpiecznika
Dziękuję za wskazówki i za rady.
Pozdrawiam!
Powodem nie działającego ABS'u był brak bezpiecznika
Ale skoro cały czas dobrze dawałem sobie radę bez ABS'u, a ponadto Wy także nie jesteście zbytnio przychylni dla tego sprzęcicha, postanowiłem zostawić tak jak jest czyli bez bezpiecznika
Dziękuję za wskazówki i za rady.
Pozdrawiam!
- m0rr1s
- Postojebca

- Posty: 1079
- Rejestracja: wt 15 sty, 2008 20:25
- Lokalizacja: od o. Rydzyka
- Kontakt:
przelacznik sobie wyprowadź 
fakt, w warunkach zimowych hamowanie na ABSie wyglada tak, ze patrzysz i czekasz kiedy auto sie łaskawie zacznie zatrzymywać.... ja nawet podczas hamowania wciskalem sprzeglo i zaciagalem reczny -skuteczność hamowania znacznie się poprawiała...
oczywiscie nie przy 100km/h
ale mam tu na myśli zatrzymanie sie z 20km/h na śniegu...
a na suchym w sumie ABS mi sie nawet raczej nie załączał, ale może mimo dosyć miękkich continentali na felach, kiedyś z ciekawości wyciągnąłem bezpiecznik i probowalem zostawic slad hamowania to nie zapiszczaly tylko grzecznie zatrzymaly samochod ;D chociaż zblokowało.
fakt, w warunkach zimowych hamowanie na ABSie wyglada tak, ze patrzysz i czekasz kiedy auto sie łaskawie zacznie zatrzymywać.... ja nawet podczas hamowania wciskalem sprzeglo i zaciagalem reczny -skuteczność hamowania znacznie się poprawiała...
oczywiscie nie przy 100km/h
a na suchym w sumie ABS mi sie nawet raczej nie załączał, ale może mimo dosyć miękkich continentali na felach, kiedyś z ciekawości wyciągnąłem bezpiecznik i probowalem zostawic slad hamowania to nie zapiszczaly tylko grzecznie zatrzymaly samochod ;D chociaż zblokowało.
Ostatnio zmieniony pt 21 maja, 2010 13:33 przez m0rr1s, łącznie zmieniany 1 raz.
Nissan will get you through times with no money better than money will get you through times with no Nissan.


z przełącznikiem to dobry pomysł.....
nie trzeba wkładać i wyciągać bezpiecznika (mniej zużycia materiału hehe
)
podpinam się pod temat bo mam problem z abs zalałem cały układ hamulcowy dot5 i po jeździe wyszedł problem otóż gdy jadę z małą prędkością 30 km/h i gwałtownie zahamuję to abs działa ale gdy jadę 100km/h i gwałtownie zahamuję to przez chwilę włączy się abs ale po sekundzie się wyłączy i hamowanie bez abs kontrolka się zapala i nie mam abs ale gdy wyłączę samochód i załączę na nowo abs znowu działa co może być tego powodem



