Co prawda ustawienie zapłonu jest już łopatologicznie wytłumaczone w jednym z temetów ale mam jeszcze takie pytanko Mianowicie:
Po wymianie turbiny na zdrową jak gwałtowniej przyspieszam to auto idzie tak do 3,5tyś. obr. później słychać dość głośne grzechotanie w wydechu (jakby tam się coś dosłownie kotłowało połączone z szarpaniem) i tak od powiedzmy od 4,5tyś. obr. znów ciągnie równo w miarę do końca
Dodam też że przy hamowaniu silnikiem słychać delikatne strzelanie w tłumik (wydech standard żaden przelot) no i podskoczyło mi spalanie...
Moje pytanko czy to jest wina zapłonu??
Czy jest możliwość aby jakimś cudem się przestawił??
Czy miał ktoś coś takiego u siebie??
czy to zapłon??
Moderator: Moderator
-
wolak240sx
- Stały gość

- Posty: 290
- Rejestracja: śr 15 lut, 2006 22:27
- Lokalizacja: Okolice Rzeszowa
- Kontakt:
Cała s13 ka na części Z rozbiórki
Pytać
Pytać
- clicker200sx
- Stały gość

- Posty: 269
- Rejestracja: wt 10 maja, 2005 08:57
- Lokalizacja: Birmingham UK
- Kontakt:
strzelanie z tlumika i wzrost spalania wskazuje na zbyt bogata mieszanke.
-
wolak240sx
- Stały gość

- Posty: 290
- Rejestracja: śr 15 lut, 2006 22:27
- Lokalizacja: Okolice Rzeszowa
- Kontakt:
Pomę raczej wykluczam bo podmieniałem już z innego auta co śmiga dobrze i bez zmian...
Cała s13 ka na części Z rozbiórki
Pytać
Pytać
Jestem tego samego zdania, sprawdzałeś błędy?? Kody migowe sporo mogą powiedzieć, może wiszą jeszcze jakieś stare nieskasowane błędy i komputer chodzi " w trybie awaryjnym"? Aha, i sprawdź dokładnie sondę lambda, skoro kłopot zaczął się po wymianie turbo to szukanie zaczałbym w jego okolicach. Zobacz też czy nie ma jakiejś nieszczelności w dolocie. Powodzenia.clicker200sx pisze:strzelanie z tlumika i wzrost spalania wskazuje na zbyt bogata mieszanke.
Poziom samozadowolenia turbomaniaka jest wprost proporcjonalny do nadciśnienia powietrza wtłaczanego do cylindrów...
- roball
- Postojebca Nałogowy

- Posty: 3140
- Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
- Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki
zapłon sam się nie przestawia
chyba że ci pasek rozrządu przeskoczy, ale taki przypadek szybko byś zauważył
grzechotanie może być spowodowane luźną blachą na kolektorze lub kacie
jeżeli problem jest powyżej 3000obr to nie jest wina lambdy
stawiam na nieszczelność dolotu..
inna opcja to taka że faktycznie masz za mało paliwa - jak masz możliwość to sprawdź jak idzie na walbro
chyba że ci pasek rozrządu przeskoczy, ale taki przypadek szybko byś zauważył
grzechotanie może być spowodowane luźną blachą na kolektorze lub kacie
jeżeli problem jest powyżej 3000obr to nie jest wina lambdy
stawiam na nieszczelność dolotu..
inna opcja to taka że faktycznie masz za mało paliwa - jak masz możliwość to sprawdź jak idzie na walbro
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
a zombie zombie zombie...


