Przeżyłem wczoraj niemiłą historię. Jako iż czas świątecznych zakupów udałem sie do marketu po kilka pierdułek. Wszystko fajnie ( oprócz kolejki w sklepie ) wychodze z zakupami i widzę że gość wpatruje mi się w Nissana. Co sie okazało Jego audi s8 zostawiło mi delikatny ślad ( 2 cm ) na drzwiach od strony pasażera. Szybka gadka szmatka, dął mi stówke i pojechał
Pytanie jak zamaskować te delikatne przetarcie ( nie ma rzadnego wgniecenia ani nic) .
Kolor nissana szary, ryski białe.
Macie jakieś pomysły, bo strasznie mnie to razi, a chce autkiem pojechać na święta ale bez rysek.
PS.
Radze uważać na parkingach na swoje autka.



