Zobaczymy jak wymienię świece... jak je 2 tyg. temu wykręcałem to świece na trzecim garze była zakopcona (czarny osad) i stąd stawiam na wtryskiwacze...
a jak można sprawdzić power tranzystor?
dzięki...
Szarpanie ....
Moderator: Moderator
-
Lukasz_007
- Coś już wiem

- Posty: 67
- Rejestracja: czw 02 lut, 2006 13:03
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
u mnie bylo podobnie szarpal cala buda i nie palil na wszystkich garach a im bardziej sie nagrzewal tym mniej garow uczestniczylo w napedzaniu auta i przyczyna byla niedopieta kostka od silnika znajduje sie ona za akumulatorem sa dwie duze wtyczki obie rozlacz przeczysc i zepnij az uslyszysz "klik" i zobacz jaki efekt moze tam nie byc polaczenie i ot cala przyczyna
tymczasowo brak podpisu
-
Lukasz_007
- Coś już wiem

- Posty: 67
- Rejestracja: czw 02 lut, 2006 13:03
- Lokalizacja: Gdańsk
- Kontakt:
wyczyściłem i ciu lepiej jest ale dalej to nie to... 
Wczoraj moja S13 trafila na myjke ... na mycie silnika ... wszystko ladnie pieknie, po umyciu odpalilo za pierwszym razem ... ladnie chodzi ...
i wracajac do domu... pokonalem jakies 6-7 km ...
1 bieg ... normalnie (ciagnac go powyzej 3 tysiecy)
2 bieg ... normalnie tak samo
3 bieg ... normalnie tak samo
4 bieg ... ups ... i cos nie tak ... przekraczajac 3 tysiece po zalaczeniu turbiny autko nagle "przeskakuje" ... uczucie jest jak niekiedy w autkach na gaz przy przelaczeniu z paliwa na gaz albo odwrotnie...
Autko szarpnelo i kreci dalej norlanie ... do 4500 obr. i ... "zwalnia" przyspieszenie ...
5 bieg ... autko znowu przy 3000 przeskakuje "troche wyrazniej odczuwalnie" ... i to samo.
Dzis rano na trasie do pracy ... hmm jakby po 30 km zanikal problem.
Autko na luzie kreci silnikiem az milo pelen zakres ... turbo sie zalacza i wogole, trzyma idealnie obroty na 1000, nie ma nieregularnej pracy, nie giba sie na lewo i prawo, nie leci z tylu dym ZADNEGO koloru ...
Jadac z otwartym oknem mialem wrazenie ze spaliny dlawia sie gdzies w ukladzie wydechowym jakby w okolicach katalizatora ... wiem ze to podczas jazdy jest niewspolmierne, ale takie bylo uczucie, jakby spaliny nie mialy gdzie sobie uciec ...
Dziwne ze to akurat po myjce sie stalo.... chwile przed tym autko smigal az milo na wszystkich biegach ...
Co lepsze gdyby to bylo sprzeglo / skrzynia albo tym bardziej turbo , odczuwalne byloby to na wszystkich biegach ...
i wracajac do domu... pokonalem jakies 6-7 km ...
1 bieg ... normalnie (ciagnac go powyzej 3 tysiecy)
2 bieg ... normalnie tak samo
3 bieg ... normalnie tak samo
4 bieg ... ups ... i cos nie tak ... przekraczajac 3 tysiece po zalaczeniu turbiny autko nagle "przeskakuje" ... uczucie jest jak niekiedy w autkach na gaz przy przelaczeniu z paliwa na gaz albo odwrotnie...
Autko szarpnelo i kreci dalej norlanie ... do 4500 obr. i ... "zwalnia" przyspieszenie ...
5 bieg ... autko znowu przy 3000 przeskakuje "troche wyrazniej odczuwalnie" ... i to samo.
Dzis rano na trasie do pracy ... hmm jakby po 30 km zanikal problem.
Autko na luzie kreci silnikiem az milo pelen zakres ... turbo sie zalacza i wogole, trzyma idealnie obroty na 1000, nie ma nieregularnej pracy, nie giba sie na lewo i prawo, nie leci z tylu dym ZADNEGO koloru ...
Jadac z otwartym oknem mialem wrazenie ze spaliny dlawia sie gdzies w ukladzie wydechowym jakby w okolicach katalizatora ... wiem ze to podczas jazdy jest niewspolmierne, ale takie bylo uczucie, jakby spaliny nie mialy gdzie sobie uciec ...
Dziwne ze to akurat po myjce sie stalo.... chwile przed tym autko smigal az milo na wszystkich biegach ...
Co lepsze gdyby to bylo sprzeglo / skrzynia albo tym bardziej turbo , odczuwalne byloby to na wszystkich biegach ...
witam
jestem nowy i mam nyske s13 3 dzien i juz mam problem....
rano jak chcialem wyjechac z garazu to okazalo sie ze powyzej 2200 poprostu zaczyna szarpac, przerywac i muli go jakos smiesznie strzela i prycha z filtra....
wymienilem swiece fltr sprawdzilem cewki i nic..
silnik jest nie rozbierany i nic nie wymieniane od nowosci nawet swiece byly jeszcze orginalne.
czy to mozliwe ze rozrzad? a moze pompka paliwowa?
zbytnie sie nie znam a nyke mam pierwszy raz...
prosze o pilna pomoc
dziekuje z gory
jestem nowy i mam nyske s13 3 dzien i juz mam problem....
rano jak chcialem wyjechac z garazu to okazalo sie ze powyzej 2200 poprostu zaczyna szarpac, przerywac i muli go jakos smiesznie strzela i prycha z filtra....
wymienilem swiece fltr sprawdzilem cewki i nic..
silnik jest nie rozbierany i nic nie wymieniane od nowosci nawet swiece byly jeszcze orginalne.
czy to mozliwe ze rozrzad? a moze pompka paliwowa?
zbytnie sie nie znam a nyke mam pierwszy raz...
prosze o pilna pomoc
dziekuje z gory
Ostatnio zmieniony pn 24 gru, 2007 15:48 przez wirus_06, łącznie zmieniany 1 raz.
wymienilem filtr paliwa i jest odrobinke lepiej ale nadal nie mozna przekroczyc 2200 tys.
przeciez z dnia na dzien pompka by sie tak nie spalila..... chyba?
co moglbym sprawdzic, obczyscic zeby sprawdzic przed wymiana pompki?
przeciez z dnia na dzien pompka by sie tak nie spalila..... chyba?
co moglbym sprawdzic, obczyscic zeby sprawdzic przed wymiana pompki?
Zamontuj wskaźnik ciśnienia paliwa i sprawdz co sie dzieje . Po opisie stawiam na pompe paliwa . Pompa moze ma uszkodzone sitko i zaciągneła jakis syf ze zbiornika i teraz nie daje rady nabic cisnienia . Sprawdz co jest w zbiorniku , jak okaze sie ze pompa , to zainwestuj odrazu w walbro .wirus_06 pisze:
co moglbym sprawdzic, obczyscic zeby sprawdzic przed wymiana pompki?
Mam ten sam problem - 2200 max dalej szarpie prycha gasnie
Sprawdzilem przeplywke(to 'cos' przy filtrze prostokatne co po wyjeciu mialo 4piny??) i byly dwa druciki nieprzepalone(czyli chyba dobrze) . Kupilem dzisiaj filtr paliwa przezroczysty na CPNie zeby zobaczyc czy nie ma jakiegos odciecia, babelek czy czegos podobnego - i wszystko wyglada ladnie. Sprawdzilem swiece - czysciutkie
. Wszystkie mozliwe przewody podopinalem... dalej nie dziala...
U mnie to sie zaczelo po tym jak padlo turbo, odkrecilem orurowanie zeby zobaczyc jakie sa luzy na wirniku, po poskladaniu wszystkiego do kupy nie da rady go wkrecic wyzej niz te 2000obr
Sprawdzilem przeplywke(to 'cos' przy filtrze prostokatne co po wyjeciu mialo 4piny??) i byly dwa druciki nieprzepalone(czyli chyba dobrze) . Kupilem dzisiaj filtr paliwa przezroczysty na CPNie zeby zobaczyc czy nie ma jakiegos odciecia, babelek czy czegos podobnego - i wszystko wyglada ladnie. Sprawdzilem swiece - czysciutkie
U mnie to sie zaczelo po tym jak padlo turbo, odkrecilem orurowanie zeby zobaczyc jakie sa luzy na wirniku, po poskladaniu wszystkiego do kupy nie da rady go wkrecic wyzej niz te 2000obr
StefanS dzieki wielkie za pomoc w wtyczce 1 z kabelkow poprostu zasniedzial i nie stykal,StefanS pisze:sprawdź wtyczkę przy przepływce, takie objawy są gdy nie ma odczytu z przepływki.wirus_06 pisze: co moglbym sprawdzic, obczyscic zeby sprawdzic przed wymiana pompki?
oczyscilem i brykam dalej
Jeszcze raz dzieki!
Mam taki problem z szarpaniem.Opalam chodzi idealnie gazu dodam tez wkeca sie bez problemu. No to wyjazd jedziemy i ok 1800rpm zaczyna sie szarpanie mniejwiecej tak jakby paliwa zbraklo, poczym dostaje boosta i wkreca sie bez problemu na obroty. Trwa to ok 40 sekund takiej jazdy plugiem. Po tych doznaniach zaczyna normalnie pracowac moge jezdzic przyspieszac zwalniac zero zaciecia jakiegokolwiek. Gasze samochod oczywiscie rozgrzany silnik itp itd. 10 minut odpala zaczynam jazde i cykl sie powtarza prycha dusi sie i nagle dostaje speeda jakby sie nawdychal amfy i jezdzi normalnie. Tak jest codziennie i niewiem co moze byc. Moze Air regulator sie konczy moze ktos bedzie w stanie sie wypowidziec i udzielic mi jakiejs Ciekawej rady.
Z gory dzieki Athar.
Z gory dzieki Athar.
- roball
- Postojebca Nałogowy

- Posty: 3140
- Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
- Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki
Miewam podobny objaw, ale b. rzadko
zawsze po dłuższym postoju samochodu i przy wysokiej wilgotności
prawdopodobnie gdzieś nie ma styku (choć wszystkie dostępne dostały Contact Chemie)
szarpie powyżej 1500obr jeżeli dostanie jakieś obciążenie, wolne są ~400obr
objaw ustępuje po jednorazowym przekroczeniu 3500obr (robię to na minimalnym uchyleniu przepustnicy, podciśnienie ~0,3bar)
ot, taka ciekawostka
PS
pompa walbro, świece platynówki NGK
zawsze po dłuższym postoju samochodu i przy wysokiej wilgotności
prawdopodobnie gdzieś nie ma styku (choć wszystkie dostępne dostały Contact Chemie)
szarpie powyżej 1500obr jeżeli dostanie jakieś obciążenie, wolne są ~400obr
objaw ustępuje po jednorazowym przekroczeniu 3500obr (robię to na minimalnym uchyleniu przepustnicy, podciśnienie ~0,3bar)
ot, taka ciekawostka
PS
pompa walbro, świece platynówki NGK
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
a zombie zombie zombie...




