kopci,nie trzyma i nie wkreca sie na obroty

intercooler, orurowania, filtry powietrza, bovy,

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
borimichal
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 2728
Rejestracja: czw 29 mar, 2007 17:19
Lokalizacja: Skoczów

Witam.Napotkalem sie na nissanka swiezo sprowadzonego z francji 1991rok,pazdziernik z przebiegiem 126tysiecy(działa nawet klimatyzacja).Ogolnie autko poza wgniecionymi drzwiami i blotnikiem w stanie prawie idealnym,z tym ze "prawie" chodzi o silnik.Po zapaleniu autko chodzi nie rowno i nie chce sie wkrecac na obroty.Podczas jazdy docohodzi do jakis 3tysiecy i zaczyna przerywac,przy czym strasznie kopci na brazowo....Ogolnie sam silniczek chodzi cichutko i rowniutko,tylko ma te wady o ktorych pisze....Musze podjac w miare szybka decyzje w sprawie kupna....Podejrzewam ze turbina padła,ale nie jestem mechanikiem....Ile kosztuje regeneracja turbiny i czy sa jakies dodatkowe koszty jeszcze przy zakladniau regenerowanej turbiny.Moze to nie turbina.Z gory dziekuje za pomoc.Pozdrawiam
Awatar użytkownika
dzabateam
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 186
Rejestracja: pt 11 sie, 2006 20:30
Kontakt:

turbina padłą na pewno , co jeszcze to można książkę napisać,.
nissan to auto do kochania i czasem do jazdy...
hi hi
więc jak się decydujesz na zakup to nastaw sie na wydatki bo 15letnie auta nie są wieczne i sporo wypadało by w niech zrobić i wymienić na nowe...
regeneracja turbo to wydatek 1200 1500zł
zależy od fachowca i jego humoru

ale na pewno będzie trzeba to i tak zrobić.

sprawdz ciśnienie oleju czy ma kompresje itd. masa spraw ale efekt końcowy 8) :D

blacha jest ważna resztę i tak trzeba remontować, lepiej teraz niż jak coś zdrowo padnie.
Awatar użytkownika
borimichal
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 2728
Rejestracja: czw 29 mar, 2007 17:19
Lokalizacja: Skoczów

Nissanek juz sprawny:)Sprawca calego zamieszania byl wlaniety waz powietrza(widac na zdjeciu).Byl zaklejony w jednym miejscu tasma klejaca.Jak ja odkleilem okazalo sie ze waz jest przeciety badz rozerwany na dwie czescie.Wiec szybko pognalem do warsztatu i Ojciec zrobil mi kawalek rury z blachy i uzupelnilem ubytek weza sciskajac go opaskami.Autko odrazu zaczelo trzymac obroty,wkrecac sie i co najwazniejsze brak kopcenia.Wiec czym predzej wsiadlem i sie przejechalem,to byla moja pierwsza w zyciu przejazdzka S13 i odrazu sie mi spodobała.Wiec raczej zapozyczam sie i kupuje go w poniedzialek.Czym rozpoczne proces spadania na dno finansowe,ale bedzie spelnione moje marzenie:)Pozdrawiam
Załączniki
Image(100).jpg
Image(094).jpg
Image(097).jpg
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

hehe,
jakiś francuski fiut wymontował BOV'a razem z rurką i zostawił taki syf...
dobrze że tej taśmy do silnika nie wessało...
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
Awatar użytkownika
borimichal
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 2728
Rejestracja: czw 29 mar, 2007 17:19
Lokalizacja: Skoczów

Ehhh,szkoda ze mi go ktos podprowadzil.....Ale juz zaden francuz nie bedzie w nim dłubał.Jutro go kupuje:)A Poki co bedzie metalowa rurka(na nowego BOV`a mnie nie stac;/i tak sie juz ladnie zapozyczylem....),chyba ze ktos mialby caly taki waz do odsprzedania.Pozdrawiam
ODPOWIEDZ

Wróć do „Układ dolotowy”