http://www.streetracing.pl/forum/viewtopic.php?t=44288
moze 300zx sie nada
Gaz w 200sx
Moderator: Moderator
300ZX z 2004 roku ? z max 50kkm przebiegu ? 
http://www.ext.com.pl - radiolinie, teleinformatyka
zawsze mozna na gazolinie jezdzic
i ladnie pachnie 
-
wolak240sx
- Stały gość

- Posty: 290
- Rejestracja: śr 15 lut, 2006 22:27
- Lokalizacja: Okolice Rzeszowa
- Kontakt:
nie ma chyba nic bardziej durnego niż wypowiedzi w stylu do tego auta gaz nie pasuje do tego pasuje... Śniadanie mi się cofa jak to czytam.
Mianowicie założyłem gaz do s13 najprostsza instalacja tyle że przystosowana do turbo koszt 1200zł
spalanie gazu przy normalnej jeździe (bo i tak na gazie nie szaleję) 8-9litrów!!!! Różnica w dynamice jest ale nie taka straszna Przebieg auta z instalacją ponad 10 tyś. i żadnego objawu zurzycia
Wniosek: Musiał bym nie umieć liczyć żeby jeździć na benzynie...
Mianowicie założyłem gaz do s13 najprostsza instalacja tyle że przystosowana do turbo koszt 1200zł
spalanie gazu przy normalnej jeździe (bo i tak na gazie nie szaleję) 8-9litrów!!!! Różnica w dynamice jest ale nie taka straszna Przebieg auta z instalacją ponad 10 tyś. i żadnego objawu zurzycia
Wniosek: Musiał bym nie umieć liczyć żeby jeździć na benzynie...
Cała s13 ka na części Z rozbiórki
Pytać
Pytać
10 tysiecy to jeszcze niewiele ... poczekaj jak ci sie silnik sypnie ... znajomy tak mial w peugeocie, normalny wolnossacy ... akurat wydal na naprawe silnika to co zaoszczedzil na gazie ....
nie czepiam sie gazu jako takiego, ale zwykly mikser jest daremny
nie czepiam sie gazu jako takiego, ale zwykly mikser jest daremny
http://www.ext.com.pl - radiolinie, teleinformatyka
V gen.mimo tego,ze jest najbardziej zaawansowana w Polsce sie nie sprawdzi,przynajmniej na razie-jakosc gazu jest tu beznadziejna i wiekszosc warsztatow ja odradza
Dead travel fast
T O W C I Ą G A !!!
T O W C I Ą G A !!!
A ja zdecydowanie poprę brt. Sportowy samochód i gaz?! (pomijam kwestie czy z turbo czy bez) To chyba największa wiocha jaka istnieje! To takich samochodów montuje się większe turbo, inny dolot, wydech,.. ale nie gaz!!! A tak przy okazji to trzeba robić naprawdę dużo kilometrów żeby to się zwróciło. Mój Ojciec prowadzi takie wyliczenia na corsach, astrach, combo, viwaro(do tego dochodzi jeszcze kilka samochodów, ale te są w ilości więcej niż jednej) i dla przeciętnego użytkownika nie ma to znaczenia czy kupi diesla, benzynę czy benzynę z gazem(tzn zależy ile kto kilometrów przejeżdża rocznie). Jak się będę widział z tatą to wrzucę jakieś orientacyjne dane.
-
wolak240sx
- Stały gość

- Posty: 290
- Rejestracja: śr 15 lut, 2006 22:27
- Lokalizacja: Okolice Rzeszowa
- Kontakt:
oj no juz nie przesadzajmy z tym sportem S13 było sportowym autem może z 10 lat temu teraz to zwykły przemieszczacz w kształcie klina którego niejeden współczesny diesel może zostawić na światłach daleko z tyłu...
[ Dodano: Sob Cze 23, 07 01:20 ]
a i nie czepiam się że myślisz inaczej tylko że wypowiadasz się że takie czy inne postępowanie jest wiochą....
[ Dodano: Sob Cze 23, 07 01:20 ]
a i nie czepiam się że myślisz inaczej tylko że wypowiadasz się że takie czy inne postępowanie jest wiochą....
Cała s13 ka na części Z rozbiórki
Pytać
Pytać
Jak dla mnie i wielu innych 200sx jest samochodem kultowym, wolak jak w to nie wierzysz to nie wiem po co wogóle masz nissana bo wystarczyła by calibra z metrowym spoilerem z tyłu, wydechem od pana kazia byle by ryczał najgłosniej w okolicy i niebieskim neonem pod podwoziem żeby było ją też z daleka widać
Pozatym jeśli 200sx nie jest samochodem kultowym to czemu jest tyle klubów i czemu ludzie startujący w D1 nimi jeżdża choć budżety mają takie ze na acure nsx by straczyło
Reasumując:
Jesli chesz mieć samochód który wydaje Ci sie sporowy kup calibre, przynajmniej nie bedziesz 200sx`a wieśniaczył, chcesz nissana na gaz to kup almere.
Polacy to dziwni ludzie zawsze chcą mieć rzeczy na które ich nie stać, nawet Pudzian jeżdzi hamerem na gaz
Reasumując:
Jesli chesz mieć samochód który wydaje Ci sie sporowy kup calibre, przynajmniej nie bedziesz 200sx`a wieśniaczył, chcesz nissana na gaz to kup almere.
Polacy to dziwni ludzie zawsze chcą mieć rzeczy na które ich nie stać, nawet Pudzian jeżdzi hamerem na gaz
-
wolak240sx
- Stały gość

- Posty: 290
- Rejestracja: śr 15 lut, 2006 22:27
- Lokalizacja: Okolice Rzeszowa
- Kontakt:
jaaaasne jest masa klubów nissana a calibry to ani jednego klubu nie ma
A może chcę mieć nissana na gaz z podświetlaniem itp. To karalne??
jeśli jesteś takim ideowcem odnośnie paliwa to wiedz że jeśli choć raz zdarzyło Ci się zatankować inne paliwo niż 98 lub więcej to jesteś sknerą wieśniakiem i nie powinieneś zbliżać się do tego auta (wzorze tolerancji i nowoczesności Polaków).
A że pudzian jeździ hamerem na gaz to raczej nie przez to że go nie stać na paliwo...
A może chcę mieć nissana na gaz z podświetlaniem itp. To karalne??
jeśli jesteś takim ideowcem odnośnie paliwa to wiedz że jeśli choć raz zdarzyło Ci się zatankować inne paliwo niż 98 lub więcej to jesteś sknerą wieśniakiem i nie powinieneś zbliżać się do tego auta (wzorze tolerancji i nowoczesności Polaków).
A że pudzian jeździ hamerem na gaz to raczej nie przez to że go nie stać na paliwo...
Cała s13 ka na części Z rozbiórki
Pytać
Pytać
Jeden woli kupic nowa Dacie Logan a inny 10 letnie bmw czy 200sx'a na gaz.
Nie jestem zwolennikiem LPG i sam tankuje Pb,ale jej posiadanie jest kiepskim miernikiem zwiesniaczenia wlasciciela...to jego sprawa na czym jezdzi i ile moze wydac na utrzymanie.
Nie jestem zwolennikiem LPG i sam tankuje Pb,ale jej posiadanie jest kiepskim miernikiem zwiesniaczenia wlasciciela...to jego sprawa na czym jezdzi i ile moze wydac na utrzymanie.
Dead travel fast
T O W C I Ą G A !!!
T O W C I Ą G A !!!
przeczyscilem temat ... i prosze bez kolejnych "wycieczek" 
http://www.ext.com.pl - radiolinie, teleinformatyka
- roball
- Postojebca Nałogowy

- Posty: 3140
- Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
- Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki
Kurde,
o co chodzi z tym wieśniaczeniem ? ? ?
wolak ma 240 (chyba) więc gaz w jego przypadku jest bardzo sensowym rozwiązaniem,
LPG to taki sam węglowodór jak benzyna - na czym ma polegać wieśniakowatość tego paliwa?
bo jest tańsze?
czy jak wieśniaki i drechole zaczną jeść kawior to zniknie on z salonów "bo to wieśniackie?"
warto mieć własne zdanie, ale nie należy sądzić innych po pozorach..
jak ktoś ma nissmo stricte do świrowania tudzież do sportu to gaz nie jest żadną opcją
ale chyba nikt przy zdrowych zmysłach, jeżdżący na codzień 200sx nie jeździ non stop w stylu: 1-odcinka, 2-odcinka, 3-odcinka, światła, 1-odcinka,2-odcinka, światła, 1-odcinka...
nie wiem jak u was, ale u mnie wykorzystywanie pełnych możliwości silnika to max 10% jazdy - reszta to spokojne wożenie zadu do roboty i nazad..,
biorąc pod uwagę że jeżdżę ok 20 000km rocznie to przebiegu na maksymalnym obciążeniu mam 150km na miesiąc..
przez 1800km spokojnie mógłbym palić LPG...
w dodatku IV gen ma chyba możliwość takiego strojenia żeby komp przełączał automatycznie na benzynę przy pewnych warunkach (obroty, obciążenie - etc) - poprawcie mnie jeśli się mylę..
mimo to ja gazu nie założę... też jestem przeciwnikiem ideologicznym (LPG w aucie sportowym)
ale nie będę nikogo beształ za to że uważa inaczej ani udawał że są jakieś przeciwwskazania techniczne ...
jak ktoś wali dużo km ze średnim lub małym obciążeniem silnika
to niech montuje LPG,
silnikowi to nie zaszkodzi (przy właściwej eksploatacji) a kieszeń poratuje..
trzeba zakładać że ludzie mają olej w głowie i wiedzą że na LPG nie można świrować...
o co chodzi z tym wieśniaczeniem ? ? ?
wolak ma 240 (chyba) więc gaz w jego przypadku jest bardzo sensowym rozwiązaniem,
LPG to taki sam węglowodór jak benzyna - na czym ma polegać wieśniakowatość tego paliwa?
bo jest tańsze?
czy jak wieśniaki i drechole zaczną jeść kawior to zniknie on z salonów "bo to wieśniackie?"
warto mieć własne zdanie, ale nie należy sądzić innych po pozorach..
jak ktoś ma nissmo stricte do świrowania tudzież do sportu to gaz nie jest żadną opcją
ale chyba nikt przy zdrowych zmysłach, jeżdżący na codzień 200sx nie jeździ non stop w stylu: 1-odcinka, 2-odcinka, 3-odcinka, światła, 1-odcinka,2-odcinka, światła, 1-odcinka...
nie wiem jak u was, ale u mnie wykorzystywanie pełnych możliwości silnika to max 10% jazdy - reszta to spokojne wożenie zadu do roboty i nazad..,
biorąc pod uwagę że jeżdżę ok 20 000km rocznie to przebiegu na maksymalnym obciążeniu mam 150km na miesiąc..
przez 1800km spokojnie mógłbym palić LPG...
w dodatku IV gen ma chyba możliwość takiego strojenia żeby komp przełączał automatycznie na benzynę przy pewnych warunkach (obroty, obciążenie - etc) - poprawcie mnie jeśli się mylę..
mimo to ja gazu nie założę... też jestem przeciwnikiem ideologicznym (LPG w aucie sportowym)
ale nie będę nikogo beształ za to że uważa inaczej ani udawał że są jakieś przeciwwskazania techniczne ...
jak ktoś wali dużo km ze średnim lub małym obciążeniem silnika
to niech montuje LPG,
silnikowi to nie zaszkodzi (przy właściwej eksploatacji) a kieszeń poratuje..
trzeba zakładać że ludzie mają olej w głowie i wiedzą że na LPG nie można świrować...
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
a zombie zombie zombie...




