(S13 1.8T)
Od jakiegoś czasu pływa mi silnik tzn, skacze na obrotach, często po wyrzuceniu na luz z obojętnie jakiej prędkości potrafi zgasnąć
Rano ssanie sie włącza ale tez zaczynają szaleć obroty jak tylko dotknę gazu,
Dwa miesiące temu wyregulowałem go tak ze chodził jak zegarek, a teraz dzieją sie takie jaja, sprawdzałem kody usterek i wychodzi kod 55 czyli ze wszystko gra, raz tylko jak przyjechałem pod dom, włączyłem sobie sprawdzanie błędów i wyszedł mi 11, czyli czujnik położenia wału, może on daje po dupie, ale po skasowaniu błędów juz mi nie wyskoczył ten błąd, a auto dalej świruje, przyspiesza ok, raz miałem tylko nieprzyjemna sytuacje jak dodawałem mocno gazu to mi nagle tak jakby odciął paliwo, ze prawie na kierownicy sie znalazłem
Może macie pomysły co to może być, za każdą podpowiedź z góry dziękuje.




