Alarm-y, immobilaizery itd itp

anteny, oświetlenia deski, centralny, wycieraczki oraw szystko co miga i pipa na 12V bądź 30kV ;)

Moderator: Moderator

Fila.
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 614
Rejestracja: wt 29 lip, 2003 15:56
Lokalizacja: nikad
Kontakt:

Dobra zadnego spamu to powazny temat :lol: Podzielcie sie ze mna swoja wiedza :D Jako zabezpieczenie mam siekiere :lol: i szpikulec 8) co jeszcze musze miec zeby mi go nie ukradli bo z tego co słysze chyba zlodziejom zabardzo sie one spodobały??
Wiec co to ma byc, jakiej firmy, ile kosztuje, ile kosztuje zamontowanie itd itp :mrgreen:
Fila.
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 614
Rejestracja: wt 29 lip, 2003 15:56
Lokalizacja: nikad
Kontakt:

Zapomniałem.... zabezpieczenia na koła tez sie tu licza :!: :mrgreen:
Awatar użytkownika
jarkowy
Założyciel Klubu
Założyciel Klubu
Posty: 1088
Rejestracja: sob 26 lip, 2003 23:29
Lokalizacja: Władysławowo
Kontakt:

Ja znam niezawodny sposób zeby nie można było odpalic 200SX (każdego) Ale to nie na publiczne forum - poco maja wszyscy wiedzieć gdzie tkwi knyf
GTR Sprzedany ale Avatara spobie zostawiam z sentymentu...

SKYRACING

OO\____/OO

602227141


Turbokiller

automatyka www.horyzont.co
pokoje gościnne nad morzem we władysławowwie www.impresja.co
600-961-666
Awatar użytkownika
Bodiniusz
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 70
Rejestracja: pt 22 sie, 2003 08:35
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

To może nawet prywatnie nie rozpowiadaj... w końcu nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. Tylko ogłoś się, że montujesz... wtedy im mniej osób wie w czym rzecz - tym lepiej dla tych, którym zamontowałeś...
Awatar użytkownika
jasiu
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 101
Rejestracja: ndz 14 gru, 2003 23:17
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

ja myslę że najlepsze zabezpieczenie to zrobic samemu jakiś pstryczek elektryczek odłaczający zapłon czy coś takiego i nikomu o tym nie mówić bo jak tylko wyjdzie nowy alarm na rynek to złodzieje jush wiedzą jak go ominąc wiem o tym bo kumpel zakłada alarmy w sklepach a potem oczywiście za opłatą mówi ludziom co się zaopatrują w sklepach "nocnych" co i gdzie przeciąc czy zasłonić
sprzedam koguta tel 997
Anonymous

jak miałem vectre, to zawsze wyciagałem przekaxnik od pompy paliwa... Myśle , że Jarek ma jakiś sposób właśnie związany z elektronika Nissana. Zawsze najprostrze sposoby sa najskuteczniejsze. Osobiscie nie jestem zwolennikiem wyjacych alarmów itp.
Kruchy

Ja za starych dobrych czasow jak jezdzilem rakieta pt. Skoda Favorit 135L :lol: to wyjmowalem kabel laczacy cewke z kopulka i po klopocie :wink: ale to tez byla paranoja, bo Skoda miala na liczniku 320000km :D

A w Nissanie mam taka fajna lage na kierownice-trudno otworzyc, trudno rozwiercic zamek, a i troche trzeba by sie napilowac :wink: z tym ze ta "lage" musialem dorabiac, bo standardowe sa za krotkie - w naszych autach kierownica jest sporo odsunieta od deski rozdzielczej, a i deska jest bardz polokragla, wiec laga latwo sie moze zsunac jak za krotka. Nie kupujcie "jednoramiennych lasek":)
A poza tym laska, to tylko utrudnienie, no i moze widac jak ktos przy niej gmera...

FILA, jak sie rozstane z moim (na chwile), to Ci moge mojej Lagi pozyczyc - zawsze czlowiekowi w glowie spokojniej
Awatar użytkownika
Lukasz
Stały gość
Stały gość
Posty: 274
Rejestracja: czw 25 wrz, 2003 22:18
Lokalizacja: Dusseldorf | Wrocław
Kontakt:

Pytanie troche związane z zabezpieczeniem. Z tego co wiem boczne szyby zrobione są z jakiegoś specjalnego tworzywa, ponieważ są elementem karoserii auta i trzymają dach podczas dachowania. Nie wiem czy to prawda ale bardzo ciężko jest ją wybić. Jak ktoś wie coś o tym to niech napisze.

A bardzo dobrym sposobem na zabezpieczenie auta jest zrobienie "pstryczka" odłączającego pompę albo dla desperatów załatwienie sobie blokady na koło w stylu tej co zakłada straż miejska :D, chociaż jak się uprą to auto na lawete wciągną :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
dr Mike
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 537
Rejestracja: pn 28 lip, 2003 11:50
Lokalizacja: Wawa
Kontakt:

Można okleić folią, która trzyma dobrze szybę. Mi dzisiaj jakiś konował pi****lony wyłamał zamek, bo chciał sobie radio wyjąć. Idiota był na tyle głupi, że się nawet nie dostał i nic nie wziął. Narobił więc tylko szkód... :evil: Łapy ucinać!!!! Łapy!!!!
o! ping

dr Mike pisze:Można okleić folią, która trzyma dobrze szybę. Mi dzisiaj jakiś konował pi****lony wyłamał zamek, bo chciał sobie radio wyjąć. Idiota był na tyle głupi, że się nawet nie dostał i nic nie wziął. Narobił więc tylko szkód... :evil: Łapy ucinać!!!! Łapy!!!!
Pisałem w innym wątku. Taki sam mnie spotkał Mike... :cry:
Goran220V

Co do zabezpieczen to jak nabylem autko myslalem czy nie zamontowac multiloka (taki bolec, blokujacy skrzynie biegow tak btw 8) ) ale jak zadzwonilem do goscia co to robi i mowie, ze nissan 200sx, to mowi "Jaki?? Primera?", nie, 200sx, "a to do takich to my nie mamy" :D
Fila.
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 614
Rejestracja: wt 29 lip, 2003 15:56
Lokalizacja: nikad
Kontakt:

Spox Kruchy chetnie ja wezme bede miał dwie wajchy.... jedna bede zakładał na kierownice druga bede napierd..... jak złapie na goracym uczynku... :mrgreen:
Mike zamek masz totalnie zdezelowany ??? Bo jak tak to za nowy troszke zabulisz :cry:
Lukasz o blokadzie na koło myslalem ( tzn myslalem zeby jedna sobie od nich porzyczyc, albo zeby mi odsprzedali :lol: ).
Goran nic dziwnego oni sie w serwisie nissana potrafia zapytac ''przepraszam pana ale co to za samochód'' :lol: :lol: Kiedys dzwoniłem do tego serwisu T&T i mówie ze potrzebuje ciegno do drzwi lewych do 200sx s13 a oni mi mówia ze zaraz sprawdzi ale obawia sie ze taki samochód nie istnieje :| ( albo cos bardzo podobnego powiedział dokładnie nie pamietam) :mrgreen:
Awatar użytkownika
200sx
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 125
Rejestracja: śr 08 paź, 2003 12:20
Lokalizacja: Warszawa

:D maly ot: T&T to sa mistrzowie swiata. Kiedys pojechalem do nich na regulacje bo mi strzelal w rure i slabo jechal. A oni od razu samochod na podnosnik i patrza od spodu jakby skarbow szukali. Potem zaczeli nim gazowac ze myslalem ze mi silnik wypadnie. Nie podlaczyli analizatora ani nie sprawdzili zaplonu. Jednym slowem matoly. Stracilem 2 godziny i 60pln. Proponuje ich dodac do warsztatow ktore nalezy omijac.
Goran220V

Jak jeszcze T&T byli na Bokserskiej to przed nabyciem mojego pojechalem tam do nich, zeby mi zrobili tzw. przeglad przedzakupowy (360 zeta, zeby nie bylo watpliwosci). Ale mowie sobie - raz sie przejechalem jak nabywalem poprzednie auto, jade do fachowcow. Podjechalismy z gosciem z komisu, ja juz w trakcie drogi malo sie w gacie nie polalem ze szczescie tak mi sie super jechalo, wjezdzamy na plac, wylaczamy, idziemy do tych menedzeruuuf przyjmujacych, mowie co i jak. WYchodzi gosciu, siada za kolko i mowi: "pierwszy raz w czyms takim siedze" i wali usmiech autystycznego dziecka. Po czym naciska sprzeglo (auto bylo zostawione na 1nce), auto sie sturlało (bylo tam lekkie nachylenie) i opiera sie zderzakiem o volvo. Efekt - jak nie wiem co robic, łepek z komisu dzwoni do szefa, zderzak popekany. Ale to nic, doszli do porozumienia, ze jak nie kupie to lakieruja komisowi a jak kupie to mi. Koles (ten sam) podchodzi do auta, ktore bylo na wlaczonym silniku, i kreci kluczykiem, zgrzyt, kolesiowi z komisu piana tryska na prawo i lewo, no żenada. W efekcie przegladu, nie wychwycili mi np. ze nie mam oswietlenia tylnych blach. Wiecej - w miejscu swiatelek mialem dziury. Ja oczywiscie na to nie lukalem bo w koncu komu tu zaufac jesli nie fachowcom. Jak juz pare dni pozniej pojechalem, zeby mi zrobili normalny przeglad to szukali tych swiatel w komputerze i powiedzieli, ze nie maja. Swiatla dorobil mi kumpel, przerobil lampki z Avensisa. Jedyne po co teraz tam do nich jezdze to czesci. O tym jak mi "zrobili" hamulce juz kiedys pisalem. Jak najdalej od tych pajaców.
Awatar użytkownika
brt
Stały gość
Stały gość
Posty: 319
Rejestracja: śr 20 sie, 2003 18:57
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

hahaha Widze ze wszyscy mieli przyjemnosc z servisem T&T. Dla mnie to sa mistrzowie swiata. Ja jak kupilem nissana to pojechalem do nich aby mi sprawdzili bledy w CPU oraz sprawdzili kompresje. Po 40 min panowie stwierdzili ze nigdzie nie moga znalesc ksiazki o 300zx w zwiazku z tym beda musieli sami rozkiminiac co gdzie jest. Nastepne 40 minut szukali swiec (!!!) i po 1:30 mialem juz zmierzona kompresje na wszystkich garach :wink: Panowie odrazu stwierdzili ze silnik jest do remontu (!!!) bo ma tylko 9.5 kompresji na wszystkich 6 cylindrach!! :lol: Potem zaczeli sie bawic CPU. 30 min szukali kosci servisowej (!!!) a po nastepnych 20 pan z servisu stwierdzil ze sa bledy ale on nie wie jakie i dlaczego (!!!) i nic nie potrafi z tym zrobic! :lol: Poszedlem do kasy i nastepny szok. Wystawili mi rachunek na 550 PLN :lol: :lol: Skonczylo sie na tym ze zaplacilem 250 zl i wyszedlem po okolo 4 godzinach smiechu bo jeden koles szukal ksiazki servisowej w KANALE :lol: :lol: :lol: :lol:
Niepolecam :lol:
TomaRacing
ul. Nadarzynska 51 Piaseczno

S14a drift spec
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elektryka ogólna”