Wiec co to ma byc, jakiej firmy, ile kosztuje, ile kosztuje zamontowanie itd itp
Alarm-y, immobilaizery itd itp
Moderator: Moderator
Dobra zadnego spamu to powazny temat
Podzielcie sie ze mna swoja wiedza
Jako zabezpieczenie mam siekiere
i szpikulec
co jeszcze musze miec zeby mi go nie ukradli bo z tego co słysze chyba zlodziejom zabardzo sie one spodobały??
Wiec co to ma byc, jakiej firmy, ile kosztuje, ile kosztuje zamontowanie itd itp
Wiec co to ma byc, jakiej firmy, ile kosztuje, ile kosztuje zamontowanie itd itp
Zapomniałem.... zabezpieczenia na koła tez sie tu licza

- jarkowy
- Założyciel Klubu

- Posty: 1088
- Rejestracja: sob 26 lip, 2003 23:29
- Lokalizacja: Władysławowo
- Kontakt:
Ja znam niezawodny sposób zeby nie można było odpalic 200SX (każdego) Ale to nie na publiczne forum - poco maja wszyscy wiedzieć gdzie tkwi knyf
GTR Sprzedany ale Avatara spobie zostawiam z sentymentu...
SKYRACING
OO\____/OO
602227141
Turbokiller
automatyka www.horyzont.co
pokoje gościnne nad morzem we władysławowwie www.impresja.co
600-961-666
SKYRACING
OO\____/OO
602227141
Turbokiller
automatyka www.horyzont.co
pokoje gościnne nad morzem we władysławowwie www.impresja.co
600-961-666
To może nawet prywatnie nie rozpowiadaj... w końcu nigdy nie wiadomo na kogo się trafi. Tylko ogłoś się, że montujesz... wtedy im mniej osób wie w czym rzecz - tym lepiej dla tych, którym zamontowałeś...
ja myslę że najlepsze zabezpieczenie to zrobic samemu jakiś pstryczek elektryczek odłaczający zapłon czy coś takiego i nikomu o tym nie mówić bo jak tylko wyjdzie nowy alarm na rynek to złodzieje jush wiedzą jak go ominąc wiem o tym bo kumpel zakłada alarmy w sklepach a potem oczywiście za opłatą mówi ludziom co się zaopatrują w sklepach "nocnych" co i gdzie przeciąc czy zasłonić
sprzedam koguta tel 997
-
Anonymous
jak miałem vectre, to zawsze wyciagałem przekaxnik od pompy paliwa... Myśle , że Jarek ma jakiś sposób właśnie związany z elektronika Nissana. Zawsze najprostrze sposoby sa najskuteczniejsze. Osobiscie nie jestem zwolennikiem wyjacych alarmów itp.
-
Kruchy
Ja za starych dobrych czasow jak jezdzilem rakieta pt. Skoda Favorit 135L
to wyjmowalem kabel laczacy cewke z kopulka i po klopocie
ale to tez byla paranoja, bo Skoda miala na liczniku 320000km
A w Nissanie mam taka fajna lage na kierownice-trudno otworzyc, trudno rozwiercic zamek, a i troche trzeba by sie napilowac
z tym ze ta "lage" musialem dorabiac, bo standardowe sa za krotkie - w naszych autach kierownica jest sporo odsunieta od deski rozdzielczej, a i deska jest bardz polokragla, wiec laga latwo sie moze zsunac jak za krotka. Nie kupujcie "jednoramiennych lasek":)
A poza tym laska, to tylko utrudnienie, no i moze widac jak ktos przy niej gmera...
FILA, jak sie rozstane z moim (na chwile), to Ci moge mojej Lagi pozyczyc - zawsze czlowiekowi w glowie spokojniej
A w Nissanie mam taka fajna lage na kierownice-trudno otworzyc, trudno rozwiercic zamek, a i troche trzeba by sie napilowac
A poza tym laska, to tylko utrudnienie, no i moze widac jak ktos przy niej gmera...
FILA, jak sie rozstane z moim (na chwile), to Ci moge mojej Lagi pozyczyc - zawsze czlowiekowi w glowie spokojniej
- Lukasz
- Stały gość

- Posty: 274
- Rejestracja: czw 25 wrz, 2003 22:18
- Lokalizacja: Dusseldorf | Wrocław
- Kontakt:
Pytanie troche związane z zabezpieczeniem. Z tego co wiem boczne szyby zrobione są z jakiegoś specjalnego tworzywa, ponieważ są elementem karoserii auta i trzymają dach podczas dachowania. Nie wiem czy to prawda ale bardzo ciężko jest ją wybić. Jak ktoś wie coś o tym to niech napisze.
A bardzo dobrym sposobem na zabezpieczenie auta jest zrobienie "pstryczka" odłączającego pompę albo dla desperatów załatwienie sobie blokady na koło w stylu tej co zakłada straż miejska
, chociaż jak się uprą to auto na lawete wciągną 
A bardzo dobrym sposobem na zabezpieczenie auta jest zrobienie "pstryczka" odłączającego pompę albo dla desperatów załatwienie sobie blokady na koło w stylu tej co zakłada straż miejska

Można okleić folią, która trzyma dobrze szybę. Mi dzisiaj jakiś konował pi****lony wyłamał zamek, bo chciał sobie radio wyjąć. Idiota był na tyle głupi, że się nawet nie dostał i nic nie wziął. Narobił więc tylko szkód...
Łapy ucinać!!!! Łapy!!!!
-
o! ping
Pisałem w innym wątku. Taki sam mnie spotkał Mike...dr Mike pisze:Można okleić folią, która trzyma dobrze szybę. Mi dzisiaj jakiś konował pi****lony wyłamał zamek, bo chciał sobie radio wyjąć. Idiota był na tyle głupi, że się nawet nie dostał i nic nie wziął. Narobił więc tylko szkód...Łapy ucinać!!!! Łapy!!!!
-
Goran220V
Co do zabezpieczen to jak nabylem autko myslalem czy nie zamontowac multiloka (taki bolec, blokujacy skrzynie biegow tak btw
) ale jak zadzwonilem do goscia co to robi i mowie, ze nissan 200sx, to mowi "Jaki?? Primera?", nie, 200sx, "a to do takich to my nie mamy" 
Spox Kruchy chetnie ja wezme bede miał dwie wajchy.... jedna bede zakładał na kierownice druga bede napierd..... jak złapie na goracym uczynku...
Mike zamek masz totalnie zdezelowany ??? Bo jak tak to za nowy troszke zabulisz
Lukasz o blokadzie na koło myslalem ( tzn myslalem zeby jedna sobie od nich porzyczyc, albo zeby mi odsprzedali
).
Goran nic dziwnego oni sie w serwisie nissana potrafia zapytac ''przepraszam pana ale co to za samochód''
Kiedys dzwoniłem do tego serwisu T&T i mówie ze potrzebuje ciegno do drzwi lewych do 200sx s13 a oni mi mówia ze zaraz sprawdzi ale obawia sie ze taki samochód nie istnieje
( albo cos bardzo podobnego powiedział dokładnie nie pamietam) 
Mike zamek masz totalnie zdezelowany ??? Bo jak tak to za nowy troszke zabulisz
Lukasz o blokadzie na koło myslalem ( tzn myslalem zeby jedna sobie od nich porzyczyc, albo zeby mi odsprzedali
Goran nic dziwnego oni sie w serwisie nissana potrafia zapytac ''przepraszam pana ale co to za samochód''
-
Goran220V
Jak jeszcze T&T byli na Bokserskiej to przed nabyciem mojego pojechalem tam do nich, zeby mi zrobili tzw. przeglad przedzakupowy (360 zeta, zeby nie bylo watpliwosci). Ale mowie sobie - raz sie przejechalem jak nabywalem poprzednie auto, jade do fachowcow. Podjechalismy z gosciem z komisu, ja juz w trakcie drogi malo sie w gacie nie polalem ze szczescie tak mi sie super jechalo, wjezdzamy na plac, wylaczamy, idziemy do tych menedzeruuuf przyjmujacych, mowie co i jak. WYchodzi gosciu, siada za kolko i mowi: "pierwszy raz w czyms takim siedze" i wali usmiech autystycznego dziecka. Po czym naciska sprzeglo (auto bylo zostawione na 1nce), auto sie sturlało (bylo tam lekkie nachylenie) i opiera sie zderzakiem o volvo. Efekt - jak nie wiem co robic, łepek z komisu dzwoni do szefa, zderzak popekany. Ale to nic, doszli do porozumienia, ze jak nie kupie to lakieruja komisowi a jak kupie to mi. Koles (ten sam) podchodzi do auta, ktore bylo na wlaczonym silniku, i kreci kluczykiem, zgrzyt, kolesiowi z komisu piana tryska na prawo i lewo, no żenada. W efekcie przegladu, nie wychwycili mi np. ze nie mam oswietlenia tylnych blach. Wiecej - w miejscu swiatelek mialem dziury. Ja oczywiscie na to nie lukalem bo w koncu komu tu zaufac jesli nie fachowcom. Jak juz pare dni pozniej pojechalem, zeby mi zrobili normalny przeglad to szukali tych swiatel w komputerze i powiedzieli, ze nie maja. Swiatla dorobil mi kumpel, przerobil lampki z Avensisa. Jedyne po co teraz tam do nich jezdze to czesci. O tym jak mi "zrobili" hamulce juz kiedys pisalem. Jak najdalej od tych pajaców.
hahaha Widze ze wszyscy mieli przyjemnosc z servisem T&T. Dla mnie to sa mistrzowie swiata. Ja jak kupilem nissana to pojechalem do nich aby mi sprawdzili bledy w CPU oraz sprawdzili kompresje. Po 40 min panowie stwierdzili ze nigdzie nie moga znalesc ksiazki o 300zx w zwiazku z tym beda musieli sami rozkiminiac co gdzie jest. Nastepne 40 minut szukali swiec (!!!) i po 1:30 mialem juz zmierzona kompresje na wszystkich garach
Panowie odrazu stwierdzili ze silnik jest do remontu (!!!) bo ma tylko 9.5 kompresji na wszystkich 6 cylindrach!!
Potem zaczeli sie bawic CPU. 30 min szukali kosci servisowej (!!!) a po nastepnych 20 pan z servisu stwierdzil ze sa bledy ale on nie wie jakie i dlaczego (!!!) i nic nie potrafi z tym zrobic!
Poszedlem do kasy i nastepny szok. Wystawili mi rachunek na 550 PLN
Skonczylo sie na tym ze zaplacilem 250 zl i wyszedlem po okolo 4 godzinach smiechu bo jeden koles szukal ksiazki servisowej w KANALE
Niepolecam
Niepolecam
TomaRacing
ul. Nadarzynska 51 Piaseczno
S14a drift spec
ul. Nadarzynska 51 Piaseczno
S14a drift spec


