Woda niestety praktycznie ubywa w najmniej oczekiwanym momencie - w niedziele dolalem do max 1L ok godz 12 , a o 16 ubylo z dobre 3/4L(przejcechalem 10km).
Nigdzie nie kapie i tym sie wlasnie martwie.
Po uzupelnieniu wody na max silnik pracuje w prawidlowej temeraturze.
Wiatrak dziala (mysle ze prawidlowo), kabina moze nagrzewa sie nei po mijej mysli , ale nie wiem czy to urok NYSEK
Oczywisice wskaznik temperatury silnika podchodzi na MAXa.
... mysle ze ktos z Was spotkal sie z cyzm podobnych chociaz raz w zyciu
.... nie chcialbym zebyscie mnie mnie martwili na temat glowicy
PROSZE O POMOC







