pytanie do osob znajacych realia UK
Moderator: Moderator
-
Flugelrad
tzn jakie specjalne ubvezpieczenie mam wykupic podajcie co i jak dokladnie bo jak poszedlem do ubezpieczyciela w anglii powiedzial ze musze miec angielsie blachy jak sie nazywa to ubezpiezenie co pozwala ubezpieczac polskie samochody??
mysle ze wcisneli ci scieme, nie slyszalem o dodatkowym ubezpieczeniu - ktore trzeba kupic w anglii. moze o road tax im chodzilo.
wiekszosc polskich ubezpieczycieli ma opcje ubezpieczenia za granica.
jak chcesz to bierz angielskie, ale chyba musisz przerejstrowac, pewnie bedziesz mial +10% za kierownice nie z tej strony i +50% za nie angielskie prawo jazdy...
poszukaj najlepiej na angielskich forach, typu londynek.net, czy tez mojawyspa costam...
wiekszosc polskich ubezpieczycieli ma opcje ubezpieczenia za granica.
jak chcesz to bierz angielskie, ale chyba musisz przerejstrowac, pewnie bedziesz mial +10% za kierownice nie z tej strony i +50% za nie angielskie prawo jazdy...
poszukaj najlepiej na angielskich forach, typu londynek.net, czy tez mojawyspa costam...
Kolektory dolotowe & wydechowe, wydechy, przepustnice, intercoolery, chlodnice, szyny paliwowe, aluminiowe zbiorniki paliwa.
Nie UBEZPIECZENIE tylko PODATEK. Idz do urzedu miasta albo na komende i przedstaw im swoja sytuacje. Sorry, ale nie pamietam jak to sie nazywa, bo sam nigdy tego nie kupilem (bo i tak jezdzilem bez motu i ubezpieczenia
)
Road Tax.
takie kolka z data co maja na przedniej szybie.
takie kolka z data co maja na przedniej szybie.
Kolektory dolotowe & wydechowe, wydechy, przepustnice, intercoolery, chlodnice, szyny paliwowe, aluminiowe zbiorniki paliwa.
-
Flugelrad
policjantowi nie chodziło o road tax tylko dobitnie podkreślał ważność inszuransu polskiego ze jest nie ważne jeśli tu pracuje chyba ze to jest jakas zmowa policji przeciwko polakom
co wy na to??
co wy na to??
mysle ze ten policjant nie lubi innych narodowosci. zdarza sie.
to tak jakby angol musial kupic polskie ubezpieczenie zeby jezdzic po polsce.
bzdura.
nie ma znaczenia to gdzie sie pracuje.
to tak jakby angol musial kupic polskie ubezpieczenie zeby jezdzic po polsce.
bzdura.
nie ma znaczenia to gdzie sie pracuje.
Kolektory dolotowe & wydechowe, wydechy, przepustnice, intercoolery, chlodnice, szyny paliwowe, aluminiowe zbiorniki paliwa.
- sgt_raffie
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 41
- Rejestracja: śr 08 mar, 2006 13:04
- Lokalizacja: Penrith (GB) / Bielsko (PL)
- Kontakt:
Polskie ubezpieczenie jest tu wazne. Po 6 miesciach trzeba przerejestrowac auto (teoretycznie) ja juz jezdze ponad 2 lata roznymi polskimi autami i nikt sie nigdy nie czepil. Ale mysle ze to zalerzy od regionu. Wiem ze w wiekszych aglomeracjach sie czepiaja. Ja woze bilet z promu ze soba 
-
LongR
- Coś już wiem

- Posty: 96
- Rejestracja: ndz 12 lis, 2006 10:25
- Lokalizacja: głuszyca/ANDOVER
- Kontakt:
to jest wielka sciema
policja angielska gowno ma do gadania co pol roku jedzie gdzies poza granice uk i nie moga ci zrobic nic
bo niby dlaczego....
jestesmy w pieprzonej unii europejskiej i na glupim papierku z ibezpieczalni pisze wyraznie w jakich krajach obowiazuje i pisze również wyrażnie WIELKA BRYTANIA także uważam że cię trochę oszukali i wciskają teraz kit.
radze isć do radców prawnych w uk tak zwanych SOLICITORS i sie dowiedziec jak to wygląda od strony prawnej
nic nie musisz wykupywac poniewaz road tax i inne oplaty odnosza sie do anglikow i angielskich aut wiec nic im do tego
a ze trafilem na jakiegos rasiste ktorych w uk w miare duzo to po prostu miales pecha
ja tu juz kilka miesiecy jezdze po anglii i nic mi nikt nie powiedzial
kiedys byla jakas afera w southampton ze polacy nie mogli jezdzic swoimi autami
ale to byla tez lekka sciema
po prostu wiekszosc nie miala nawet polskiego ubezpieczenia i przegladu
az sie zdenerwowalem( na anglikow)
pozdro
policja angielska gowno ma do gadania co pol roku jedzie gdzies poza granice uk i nie moga ci zrobic nic
bo niby dlaczego....
jestesmy w pieprzonej unii europejskiej i na glupim papierku z ibezpieczalni pisze wyraznie w jakich krajach obowiazuje i pisze również wyrażnie WIELKA BRYTANIA także uważam że cię trochę oszukali i wciskają teraz kit.
radze isć do radców prawnych w uk tak zwanych SOLICITORS i sie dowiedziec jak to wygląda od strony prawnej
nic nie musisz wykupywac poniewaz road tax i inne oplaty odnosza sie do anglikow i angielskich aut wiec nic im do tego
a ze trafilem na jakiegos rasiste ktorych w uk w miare duzo to po prostu miales pecha
ja tu juz kilka miesiecy jezdze po anglii i nic mi nikt nie powiedzial
kiedys byla jakas afera w southampton ze polacy nie mogli jezdzic swoimi autami
ale to byla tez lekka sciema
po prostu wiekszosc nie miala nawet polskiego ubezpieczenia i przegladu
az sie zdenerwowalem( na anglikow)
pozdro

