Sprawa pilna - rano auto jedzie na warsztat
Sytuacja wygląda tak:
- temperatura w czasie jazdy jest stabilna (środek)
- ogrzewanie działa kiepsko
- w zbiorniczku wyrównawczym przybywa mi płynu chłodzącego !!!
- wydaje mi się że z płynu czuć paliwem
odpowietrzyłem układ
dolałem płynu i:
- ogrzewanie daje jak szalone (parzące powietrze)
- po ok 10km znowu podniósł się poziom płynu w zbiorniczku wyrównawczym
co to może być?
pompa?
sprężyna na zakrętce od chłodnicy?
zamulona chłodnica?
plisss, help




