ca18det rozwiercenie... O_o ?

Wszystko na temat silników CA

Moderator: Moderator

Bakem0n0

krotkie pytanie na temat rozwiercania ca18det... (nie znalazlem w szukarce, moze slabo szukalem)

czy jest sens ? koszta bylyby niby mniejsze niz samo kupno sr20det.

czy po rozwieceniu do np poziomu sr20det mozna wsadzic tloki z sr ? co jeszcze trzeba wymieniac ?
Awatar użytkownika
Muro
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 183
Rejestracja: sob 11 cze, 2005 10:17
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

odległosc miedzy cylindrami w CA18 jest tak mała ze nie ma możliwości rozwiercenia, wiem ze jest stocker po wsadzeniu którego masz CA20 :twisted: pająk mi coś na ten temat wspominał wiec uderz do niego :wink:
powrót do korzeni ?
Awatar użytkownika
Krzysiu
Stały gość
Stały gość
Posty: 294
Rejestracja: pn 09 lut, 2004 00:16
Lokalizacja: W-wa Ursynow

tylko i wylacznie stroker. koszt jakies 5k $+ transport (+ ewentualne cło)
[scroll][center]*** ORDYNUSS Team *** member # 000,5/06
Jak ja sie przewrócę, to się za swoje przewrócę
[/center][/scroll]
Obrazek
Bakem0n0

noooo wlasnie patrze sobie na kity do sr20det na ebayu... cena tak z $5000... heheeeeee..... =]

czyli nie wiercimy i zostaje nam albo sr albo kucie... bu szkoda.

dzieki za odp.
Awatar użytkownika
kamil79
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 182
Rejestracja: pt 22 kwie, 2005 14:14
Lokalizacja: Giżycko

Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Niom TOMEI to bardzo fajne rozwiazanie dla CA18DET i prawde mowiac nie wychodzi to az tak strasznie drogo. Myslalem nad swapem jednak swap + kute graty wcale by mnie taniej nie wyszly. Wiec zbieram caly czas kase na storkerka...
Awatar użytkownika
dziubas
-#Klubowicz
-#Klubowicz
Posty: 1020
Rejestracja: ndz 11 lip, 2004 22:41
Lokalizacja: warszawa WOLA
Kontakt:

no co ty tom:shock: dawaj sr 20det napewno taniej i mniej awaryjnie
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

dziubas pisze:no co ty tom:shock: dawaj sr 20det napewno taniej i mniej awaryjnie
Co do awaryjnosci to sie nie wypowiadam dla mnie CA18DET nie jest awaryjnym silnikiem. Sam raz go zabilem ale to z wlasnej glupoty... Co do cen to tak musze kupic SR20DET z ECU wiazkami i cala reszta. To juz jest wysoka cena tak by trafic z nie wyrabanymi panewkami, bo szkoda mi kuc silnik i wal robic na 3 szlif. Z elektryka bym sobie poradzil, choc wiem ze to kupa roboty. Z mechanika musze i tak jechac do Jarka bo u siebie nie mam warunkow na takie wyczyny.

Prawde mowiac jak sie policzy to nie jest az tak tragicznie z gratami TOMEI (tylko trzeba sciagac z japoni prywatnym importem), ma sie praktycznie zrobiony nowiutki silniczek 2000cm, zakuty z nowiutenkim walem itd. Zobacz ile kosztuje nowy wal w nissanie :shock:

Pozatym robie na TOMEI bezpiecznie 500-600KM, na standardowym ECU ktory kosztuje mnie 0zl. A co by dalej nie robic awantur o ECU to JUN na oryginalnym ECU zrobil znacznie wiecej KM.
Decy
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 20
Rejestracja: ndz 22 maja, 2005 03:25
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

to ile Cie w tym TOMIE wyjdzie zrobienie 2.0 i zakucie go??? PRZELICZ TO WSZYSTKO I PRZELICZ TEZ ZROBIENIE SR20DET . tyroche wiecej kasy ale silnik na lancuszku i w sumie trwalszy motor. mialem sam sr20de bez turbo w sunnym GTI i powiem ze silnik mial ponad 300000km bez remontu i jezdzil jak nowka sztuka... co niestety o takiej samej wytrzymalosci ca nie mozna powiedziec niestety
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Kupujac graty TOMEI mam juz wszystko kute (wal, tloki, korbowody). I nie wiem co wy chcecie od CA18DET - zobaczcie na projekty z Japoni, Norris Design itp. Jak bym mial robic swap to juz bym pakowal RB25DET. CA18 nie jest zlym silnikiem i wcale nie jest awaryjny. Pozatym nie porownuj wersji 20de do det bo te silniki pracuja pod calkiem innym obciazeniem.

Ja zabilem silnik unoszac sie honorem (szczeniacka glupota i kobieta) mial ponad 150tys - 160tys przebiegu (dokladnie nie pamietam) i by jeszcze pojezdzil kupe czasu...

Poprostu scigajac sie padla mi pompa oleju i zamiast sie zatrzymac cislem dalej na swiecocej kontrolce cisnienia oleju - nawet zloilem goscia i wrocilem do garazy na stukajacych panewkach... Efekt walniety jeden korbowod...
Tak samo nie mialem jakis problemow w stylu szarpanie, wydmuchanie uszczelki itp. To taki sam mit jak gadanie o padajacych turbinach w CA18DET. Ta jednostak poprostu wymaga odpowiedniego podejscia, a nie tylko palowania przy zdrutowanym silniku...
Zreszta Rafi jest tego dobrym przykladem, to samo pare innych CA81DET (cziko, Piotr Jankowski)... moj silnik tez nie ma lekko i jakos chodzi po remoncie jak szwajcarski zegarek :)

Kupujac TOMEI moim kosztem jest tylko odpowiednia obrobka w dobrym zakladzie.
Reszte tzn. wyciagniecie, wlozenie silnika zrobie sobie samemu bo nie musze nic kombinowac.

Przy SR20DET mam to samo + kupno silnika + przerobka elektryki + kupno kutych gratow i zostawiam calosc na standardowym wale (ktory kij wie jaki bedzie w kupionym silniku).
Oraz kupe zabawy ze swapem...

I to co mowilem wczesniej przy TOMEI mam igla silniczek, praktycznie zostaje tylko blok...
Reszte mam noweczke i to zakuta...

Oczywiscie jeszcze troche trzeba wpakowac w glowice ale to samo tyczy sie SR20DET...
Wiec przy bardzo podobnych kosztach wybieram TOMEI...
Awatar użytkownika
Pajak2444
Postojebca
Postojebca
Posty: 1522
Rejestracja: pn 27 wrz, 2004 22:58
Lokalizacja: Dlugoleka
Kontakt:

Decy pisze:to ile Cie w tym TOMIE wyjdzie zrobienie 2.0 i zakucie go??? PRZELICZ TO WSZYSTKO I PRZELICZ TEZ ZROBIENIE SR20DET . tyroche wiecej kasy ale silnik na lancuszku i w sumie trwalszy motor. mialem sam sr20de bez turbo w sunnym GTI i powiem ze silnik mial ponad 300000km bez remontu i jezdzil jak nowka sztuka... co niestety o takiej samej wytrzymalosci ca nie mozna powiedziec niestety
Zrobienie silnika na TOMEI to juz kucizna !! Wszystkie czesci sa tam kute !! Jesli zamowi sie od razu u nich panewki a w nissanie nowa pompe oleju to odpada jakakolwiek niedogodnosc !!! A silnik bedzie niezatapialny !!

Calkowity koszt 15 000zl jesli uda sie uniknac VATu !! Clo stanowi tylko 9% !!
Przesylke wliczylem w te 15 tysi !!
Sprzedam SHORT SHIFTERY ,, downpipy , frontpipy 3", zegary SWOOSH i SAGA 52mm i 60mm
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Cod o sciagniecia to juz o tym kiedys wspominalem, w Walbrzychu jest akurat Toyot-a. Mam tam paru znajomych ktorzy od czasu do czasu jada do Japoni na szkolenia. Tak samo jest duza szansa zalatwic to z Japonczykami, poprostu daje pieniadze w ich walucie i mi przywozi do polski bez cla i innych pierdul w swoim bagazu...
Decy
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 20
Rejestracja: ndz 22 maja, 2005 03:25
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

15 tyskow to w sumie nie jest tak tragicznie...
a tom popatrz tylko ze ca jest na pasku a sr na lancuszku... to jest wielka roznica miedzy tymi silnikami....
a i w srce tak szybko nie poleca Ci panewki jak w CA... kolejny plus... (zapomnisz zmienic olej w ca to juz masz po silniku tak jak u mnie, sr troche wiecej przejedzi na starym oleju....)
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Lancuszek ma ta przewage ze jak zapomniesz go wymienic to ci nie walnie :)

Mam tego Nissana od 1999r, kupilem go w Niemczech natomiast w 2001 sciaglem go na karte przesiedlencza do Polski - konczylem robote w niemczech. I prawde mowiac nie potwierdzam teoich opini. Poprostu trzeba miec swiadomosc majac taki samochod ze zapominanie konczy sie zle. Kolejna sprawa to w przypadku problemow z silnkiem szuka sie problemu dlaczego tak sie stalo, a nie leczy syfa pudrem.
Widzialem troche sx-ow nawet jeden gosc stwierdzil ze moj nie ma mocy, bo jego po nacisnieciu gazu silnik rwie jak glupi (az skacze pod maska). Jak to powiedzial czuc moc...
Moj niestety tylko rownomiernie i szybko wkreca sie na obroty prawie nie telepie pod maska - to akurat zasluga Jarka i kupa jego pracy przy glowicy.
Efekt na ulicy byl zaskakujacy mimo spapranego startu (troche stracilem trakcje - lyse kapcie), to kolega w drugim nissanie nie wiedzial co sie dzieje jak go szybciutko myklem...
Niom jego silnik to poprostu byla kupa szrotu zaleczona pudrem, a nie mocna maszyna...

A co do zapominania jak gdzies sie rozwale z powodu braku hamulcow nie powiem ze zapomnialem wlac plynu hamulcowego ;)
Decy
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 20
Rejestracja: ndz 22 maja, 2005 03:25
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

:D co racja to racja. nie mowie ze CA jest do bani tylko ze SR jest ciut lepszy. a najlepszy jest 2,5 od skya nie bede ukrywac :D taki to mozna zamontowac i nie bedzie sie zalowalo wydanych pieniedzy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Silniki CA”