U mnie najwieksza porazka byl start, na samej reakcji stracilem ponad 0,6s
do tego doszlo pare innych mankamentow o ktorych az nie chce mi sie gadac,
poprostu sie nie przygotowalem.
Moderator: Moderator




Wierz mi że od startu zależy najwięcej i jak startujesz z piachu to różnice potrafią być ogromne w porównaniu ze startem z dobrej nawierzchni. Liczy się każda dziesiąta.Pio pisze:Tam nie leciały 300 konne sxy zeby miec problemy z trakcja jak corveta.
Poprostu tak sie czasem zdaza ze na oficjałach podnosi sie adrnealina i stres i potrafimy spieprzyć wiele. Poza tym tojest głupie 400m. Mi sie ten cały drag coraz mniej przestaje podobac. Wiele aut znam szybszych na 400m, ale na 550juz takie szybkie nie sa.
Poza tym ja już nie chce poruszac wyników wyświetlanych przez sss. Kiedys narobiłem draki ze pomylili czasy jak startowałem w mini. Nie chce już do tego wracać. Ja w tych zawodach nawet dla sprawdzenia sie nie bede startował....


He he raczej kiepsko widzisz bo to drzwi są otwarte.Pio pisze:Ładny ladny. Źle widze czy mial walniecie w bok ??