Z autopsji wiem ze wydech 3 calowy pogarsza dół. I jak ja jeździłem na pełnym przelocie 3 cale to auto sie słabiej zbierało niż jak miało silencer wepchniety w postaci 1,5 calowej rurki, fakt ze potem koło 6000obr czuło sie ze auto idze słabiej (to wszystko moje subiektywne odczucia dupohamowni - jednak uważam ze mam dober czucie w plecach

)
Jeśli chodzi o wyliczenia to strona garretta jasno podaje ze wydech na wtylocie powinwien byc jak najwiekszy - a właściwie jego brak. Poprostu wirnik turbiny wydechowej obraca sie w funkcji różnicy ciśnień przed i za wirnikiem wiec przed wirnikiem powinno być duże ciśnienie spalin (czytaj dużo spalonego powietrza) a za wirnikiem najlepiej jak by było najwyżej ciśnienie atmosferyczne - brak rury wydechowej.
Teraz do konstruktorów wydechów - czy komu kolwiek udało sie uzyskać podciśnienie za wirnikeim?
Tak apropo cali to ile wg was to 2,5 cala a ile 3 cale?
Bo jak kupujećie rury np. w centrostalu lub gdzie kolwiek w przemyśle to dam są inne cale

niż np. na mojej suwmiarce.