Remont silnika

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
Muro
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 183
Rejestracja: sob 11 cze, 2005 10:17
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

MICHU pisze:.... Dlatego Michał mówie Ci bedzie dobrze....
nadzieja dobra rzecz :lol:
powrót do korzeni ?
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Nadzieja nadzieją :)

Opłaci sie raczej , tylko kwestia $$

Auta tak i moje jak i Micha są już bardzo daleko , pewnie tęsknią za nami , ale wrócą z mnustwoma koniami .

Może i dobrze sie stało , srał bym sie z nim całą zime , a tak - Na dole PL też bedą jeździć Powered By wiadomo kto :)

Pozdrawiam.
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
Awatar użytkownika
Muro
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 183
Rejestracja: sob 11 cze, 2005 10:17
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

niestety ca18det ma to do siebie ze zawsze cos wyskoczy to panewka, to pierscienie, to usczelka spod głowy, to turbinaka. i przed remontem i po awaryjnosc jest taka sama, mysle ze to kwestia kiepskich materiałyów uzytych do konstrukcji tego silnika. Niestety zawsze sie coś spierdoli :evil: nie licz na to ze zrobisz remont i walniesz 100 000 bez ruszania motoru, taki to juz nasz los...
powrót do korzeni ?
MICHU

Niby racja ale wszystko zależy od tego w jaki sposób dbasz o auto... a i pare niewystępujących seryjnie w nissanie wskaźników pomaga nam kontrolować prace tych silników i odpowiedznio szybko reagować.
Awatar użytkownika
Karrlos
Postojebca
Postojebca
Posty: 1402
Rejestracja: pn 26 sty, 2004 22:22
Lokalizacja: Gdańsk

MICHU pisze:Niby racja ale wszystko zależy od tego w jaki sposób dbasz o auto...
Bez urazy ale gówno prawda. Dbam i .... pierścienie mam do wymiany :-x
EMWU is dead
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Słuchajcie będzie bezpieczniej jak oleje to co napisaliście , uratuje to klawiature , monitor i pare innych sprzetów przed atakiem furi.

Jak to jest Karrlos ? Zdechły ci pierścienie w silniku pare tysi po remoncie ? , czyli co teraz? Znowu na stół ?

Muro to samo , to po jaki grzyb wogóle to 3mać pod domem.

Jak to wkońcu jest do cholerki , Nawet robiąc full service - remont silnika u człowieka który to robi już jednym pacem z zamkniętymi oczami , Nowe turbo , Nowy przewod , kupa $$ i dalej mam trzęść dupą i po kazdej mocniejszej jeździe stać ze stetoskopem na silniku?
Czy w N200sx nie może być tak by otwierać maske jedynie wtedy gdy licznik wybije kolejne 6000km i oliwe zmieniamy ?

Przeciesz ja nie wiem , nie mam pojecia jak w mojej Hondzie Silnik wygląda , chyba 2 razy go w życiu widziałem a zrobiłem nią 10 000 już , a wiecie kiedy go widziałem ?

1. We władysławowie jak sie chwaliłem że wygląda jak z fabryki
2. Raz w Opolu gdy "pożyczałem" aku jak SX zdech po staniu.

Parodia wogóle (ale może jutro zmienia zdanie , mam troche w czubie)

No i co z autami które są np. W Auta Klubowiczów , nie jeden tam wstał z grobu i spełnia norme - "zalewam i jeździ" , i cała masa takich jest , mówiło sie że dopiero po remoncie właśnie taki Sx - staje sie Sx-em , a tu nagle jak grom z nieba dowiaduje sie że kicha itak , to jak to jest?

Niech sie inni włączą bo klawisze qwerty i shift mam już w brzuchu i szykuje sie na reszte.

pozdro.
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
Awatar użytkownika
Dominik
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 132
Rejestracja: sob 01 lis, 2003 14:20
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Pokażcie mi silnik który przy prawie ciągłym kręceniu go do max obrotów wytrzyma 50 tyś.
Sory miałem napisać seryjny silnik. Tym bardziej wysilony silnik s13 bo 169 km to dosyć dużo jak na 1,8 ale jeszcze turbo więc ok. Myślałem że silniki hondy są wytrzymałe ale kumpel pojeżdził miesiąc kręcąc go do odcięcia i niestety panewki nie wytrzymały.
Jeżdżąc nismo spokojnie bez ciągłego kręcenia do odcięcia ten silnik spokojnie przejezdzi 200 tyś. No ale kto kupuje taki samochód i jeżdzi nim spojnie. To są dwie sprzeczności- 200SX i spokojna jazda :mrgreen: .
Japończycy wymyślili silnik i przewidzieli go na max 100 tyś przebiegu i do wymiany albo cały samochód na szrot.
Tylko polskie realia nie przewidują tego że my bedziemy robić tymi samochodami większe przebiegi.
Z drugiej strony widziałem z jakich materiałów są robione części zamienne dostępne w sieci sklepów JC. Moim zdaniem to jest gówno jakich mało. Np. panewki są robione z innego materiału niż oryginalne nissanowskie i wogóle nie trzymają miary. Przy kapitalce mojego silnika moje stare oryginalne panewki miały 0,06 mm luzu a nowe z JC 0,09mm, gdzie serwisówka podaje luz montażowy 0,018mm do 0,045mm. Dlatego Jarek robi szlif wału pod panewki bo inaczej to byłoby bez sensu.
Ogólnie jednak silnik nissana jest dobrze przemyślany technicznie tylko może materiały są ciut za słabe.
Karllos może fitry powietrza zbyt dużo przepuszczają pyłków kurzu i dlatego zjechało Ci pierścienie.
Oby asfalt zawsze był suchy, gładki i lśniący. Amen
Awatar użytkownika
Karrlos
Postojebca
Postojebca
Posty: 1402
Rejestracja: pn 26 sty, 2004 22:22
Lokalizacja: Gdańsk

Nie wiem. Być może.
W tej chwili czekam na wolny termin u Jarka.
Silnik na stół i do roboty, potem czyszczę wszystko w komorze, wszystkie rurki i rureczki, pierdy śmierdy, filtry, filtrzyki i sprawdzę jak to wygląda. No i olej na Motul 15 W 50. A jesli kiedyś będzie 2 auto jako dupowóz to 20W

Faktycznie ja autem nie jeżdżę spokojnie. Lubię depnąć, ale myślę że najgorzej to jest z driftem. wtedy silnik pracuję na max wysilony.

A jeśli zamienniki są słabsze to .. wszystko wiadomo.
Jarek już mówi że innej firmy poszukamy z pierścieniami.

A co do Mura to miał seryjną uszczelkę. Teraz dostanie męską stalową :D u mnie ten element akurat się sprawdził.
EMWU is dead
Awatar użytkownika
Muro
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 183
Rejestracja: sob 11 cze, 2005 10:17
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

fazolx1 pisze:
Muro to samo , to po jaki grzyb wogóle to 3mać pod domem
nie wiem :lol:

widzisz tez mam honde i tez silnik jej widziałem pare razy w zyciu i znam ludzi którzy kręcą swoje hondy do odcięcia i nic sie nie dzieje.
Nie wnikam juz dlaczego tak się dzieje z CA18DET ale nie licz na to ze zrobisz remont i nic sie nie będzie działo.
Ja swoim po remonice przejechałem 2000km i juz musiałem wymienic uszczelke pod głową, po kolejnych 2000 znowu uszczelka, a na dodatek silnik się przegrzewa i <font class="red">nie znam ortografii brzydkiego słowa określającego męskie przyrodzenie</font> wie dlaczego :evil:
Teraz Jarek wsadzi mi metalową uszcelkę i mam nadzieje ze będzie git dodatkowo wrzucam inną głowicę bo moze ta byc pęknieta i moze się przez nią grzać.

A odpowiadając powaznie na Twoje pytanie "po co to trzymac pod domem"

Dla zajebistej satysfakcji z jazdy tym autem(kiedy jest sprawne), za tą kase zadne inne nie zapewni Ci takich przezyć :twisted: :twisted: :twisted:

PS najlepsza rada..nie wkurwiaj się tylko pogodz się z takim stanem rzeczy, ja juz sie przyzwyczaiłem ze mój sx czesto woła o naprawe.
powrót do korzeni ?
cziko

dobrze zrobiony remont+odpowiedni olej w silinku+odpowiedni olej w głowie i bedzie napewno dobrze!!!dobry remont oznacza sprawdzone czesci teraz juz wiemy ze jezeli panewki inne niz z serwisu nissana to tylko l.l.e trzymaja zajebiscie wymiary i to co dla mnie osobiscie za nimi przemawia to to ze honda zezwala na ich stosowanie w swoich silnikach
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Ja już sie uspokoiłem - wytrzeźwiałem :)

Muro uwielbiam to auto , inaczej bym sie w to wszystko nie pchał , ale czasem mnie ponosi.

Powiem tyle że gdyby nie owa Honda bym zwariował.

i jeszcze jedno

Karrlos

Niewiem jak to jest u jarka z kolejką itp , ale możesz śmiało wskakiwać na moje miejsce - dozbieram wiecej kasy i wiecej sie zrobi poza samym remontem.

Aha i jeszcze jedno , Auto micha sie tez robi - gdzieś najbliżej w styczniu bedziemy je odbierać to wpadamy razem - może jeszcze jedno dowieziemy na pace. z31

Pozdrawiam
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
Awatar użytkownika
Lukasz
Stały gość
Stały gość
Posty: 274
Rejestracja: czw 25 wrz, 2003 22:18
Lokalizacja: Dusseldorf | Wrocław
Kontakt:

Jeśli chodzi o wytrzymałość CA i materiałów użytych do jego produkcji, to Nissan nie oszczędzał na nim, bardziej oszczędzał na SR.
Pozatym jak można pisać że silnik nie jest wytrzymały po remoncie skoro używa się do odbudowy zamienników, sorry ale u niektórych turbo ładuje więcej niż seria. Wiem że oryginały drogie a sam też kupowałem zamienniki ale jak widać na dłuższą mete nie ma to sensu. Owszem niektórzy odbudowali na zamiennikach i auto jeździ.
Pozatym należy pamiętac że s13 kupiony w kraju, to zazwyczaj złom. Mało kto wiedział że olej trzeba zmieniać co 5000km i że o turbinę trzeba dbać. Uważam że CA odbudowany na oryginałach spokojnie zrobi 100 000 km. Oczywiście nie pisze tu o kosztach :D
Co do wytrzymałości innych silników, ja mam już moją honde 2 lata (w grudniu zmienia właściciela) przejechałem koło 30 000 z czego 10 000 z prędkością zbliżoną do maksymalnej i nic. Jeździ bez problemu. Czasem nawali jakaś duperelka :wink:
Robi się lekki off top jak będzie zaintaresowanie tematem to podzielimy 8)
Awatar użytkownika
Dominik
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 132
Rejestracja: sob 01 lis, 2003 14:20
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Lukasz pisze: Mało kto wiedział że olej trzeba zmieniać co 5000km
Przepraszam bardzo ja mam książkę gwarancyjną i nic tam nie jest napisane że olej trzeba wymieniać co 5000km. Ja wymieniam co 15 tyś i wszystko jest ok.
Oby asfalt zawsze był suchy, gładki i lśniący. Amen
Fila.
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 614
Rejestracja: wt 29 lip, 2003 15:56
Lokalizacja: nikad
Kontakt:

A ja powiem tak...
3-4 lata temu sprowadzilem silnik z japonii z przebiegiem 70.000-80.000 km i nic sie z nim nie dzieje... Nic nie bylo kombinowane, wymieniane w dolnej czesci silnika itd itp (orginał)... Po zakupie zostala zmieniona uszczelka pod glowica. Jezdze spokojnie i od 1,5 roku nic w tym samochodzie nie padło i jestem bardzo zadowolony (jezeli padały to duperele). Czasami oczywiscie sobie poszaleje ale odpukac jak narazie do tej pory nic sie nie stalo.

Co bedzie jak sie stanie ?

- albo zrobie ca18 na ca20 przy pomocy gratów tomeia
- albo kupie supre mkIV (czy jak jej tam) a nissana sie pozbede...

A ze narazie jest bezawaryjny to nie bede nic kombinował.... :wink:

Acha to co napisał Łukasz i Dominik to absolutna prawda...

- Nissan nigdy nie oszczedzał produkujac silniki CA18DET wlasciwie to te silniki zostaly wycofane ze wzgledu na bardzo duze koszty produkcji...
- Czesci JC nie sa zbyt dobrej jakosci...

Btw sorrki za bledy albo jakies nie popolsku napisane zdanie ale umeram z powodu zatok i nie mam sily czytac moich wypocin poraz kolejny...

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Pajak2444
Postojebca
Postojebca
Posty: 1522
Rejestracja: pn 27 wrz, 2004 22:58
Lokalizacja: Dlugoleka
Kontakt:

cziko pisze:dobry remont oznacza sprawdzone czesci teraz juz wiemy ze jezeli panewki inne niz z serwisu nissana to tylko l.l.e trzymaja zajebiscie wymiary i to co dla mnie osobiscie za nimi przemawia to to ze honda zezwala na ich stosowanie w swoich silnikach
A czy ktos wiec cos na temat panewek: ACL oraz TDC ??
Ja mam takie zakupione u szlifierza! Podobno koles tylko na takich panewkach pracuje jesli robi waly do japoncow !!
Czy ktos sie zastanawial nad zakupem pierscieni PRIMA !! To polska firma jak pewnie wszystcy wiedza, ale po przeczytaniu ksiazki wydanej przez Politechnike Wroclawska testy i opisy tych pierscieni wypadaja calkiem niezle !!

PS Jesli bede kul silnik do motocykla to tylko na tulejech cylindrowych WSK Krotoszyn= Mahle Krotoszyn czyjaka oni teraz nazwe przybrali !!!
Sprzedam SHORT SHIFTERY ,, downpipy , frontpipy 3", zegary SWOOSH i SAGA 52mm i 60mm
ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniczne”