
Co ma to na celu? "Darcie mordy" na zawołanie i cywilne auto na co dzień. Tylko przy tej pierwszej opcji nie chciałbym stracić na mocy, ma to być zamontowane na downpipie ew. kawałek dalej przed/zamiast katalizatora. I teraz mam głupie pytania:
1. Czy nie będzie za luźno za turbo? tzn. czy doładowanie będzie takie jak powinno? Może ktoś testował jeżdżenie bez turbo, ew. z bardzo krótkim wydechem.
2. Co z lambdą? Nie zakłóci jej pracy?
Turbo jest T25, kiedyś może będzie coś pokroju T28.





