Wszystkie Nasze Turbokille...

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
kubus
Stały gość
Stały gość
Posty: 486
Rejestracja: czw 25 mar, 2004 08:30
Lokalizacja: GDA
Kontakt:

Dewik pisze:Witam...Dzisiaj miałem piekny poscig :)spotkanie 3 stopnia : Subaru WRX to najnowsze na poznanskich rejestracjach jechało przede mna no i koles jak mnie zlukal w lusterku odrazu w pedal przycisnoł :P Wiec ja redukcja i za nim...powiem wam tak jak na moja seryjna S13 bez grzebania to dawałem sobie rade,koles nie mogl mnie na prostej odejsc,roznica byla doslownie kilka metrow...Ale niestety wyprzedzic jego nie mogłem brakowalo mocy,ale zdziwiłem sie tym faktem,ze koles nie mogl mi za chiny odjechac:)Ciekawe co by bylo jakbym mial Turbinke T28RS ico by sie działo ;) Niech kill zyje z wami :)Pozdrawiam :)
slucham ??
no way zeby wrx nie dawal rady tak jak piszesz......
ostatnio talon 2.0T amerykaniec mierzone 6.58 do 100 dostal po dupie grubo od wrx-a do dosc wysokich predkosci
tak wiem ze imprezy przy wyzszych predkosciach daja dupy no ale sorry nie ma chyba takiej opcji aby seryjnym s13 do objechac......
Thou S-H-to-tha-izzalt not bear false witness against thy neighbour n' shit.

Nissan Klizzay Pusha - Nissan 200sx,300zx, Skyline K-L-to-tha-izzub.
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Mojego starego , pokory nauczyło zawieszenie , kiedyś rozwalił na krawedziaku amortyzator przedni. Do tego stopnia go rozpierniczył że koło było kszywe , raz bardziej - raz prawie proste :) a czpień wywalił dziure w obudowie - przelazł przez sprężyne i wlazł do środka pod mache. Desperat jeździł z takim kołem przez 12 tys km również w małe trasy - i to tylko dlatego że Macpersony w z31 stanowią całość z pół-osią i naprawić można było tylko całość a to koszt w serwisie bagatela 2400zł wtedy- a kasy nie było. Więc wyobraźcie sobie co to była za jazda - ponad 200 kucy , i V-max 70 - 80 km/h nawet na trasie . Wtedy dopiero miał szkołe pokory i nauczył sie. Dobrze że to było b.dawno i niemiałem wtedy prawka bo bym zwariował za kółkiem tego auta. Trase z Opola do Wrocka robił pożyczonym mercem 200D bo było szybciej.
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
Dewik
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 110
Rejestracja: pt 15 paź, 2004 22:14
Lokalizacja: Sieradz (łódzkie)
Kontakt:

Kuba,nie wiem co to za typ jechał tym WRX-em ale powaga nie mógł mi typ odejsc(chyba nie umiał jezdzic tym autkiem bo ja sie z kumplem tak zlewałem,ze moj biedny 200sx 170KM daje rade sie jakos go trzymać)...Najnowsze Subaru WRX srebrne piękne,ogromny wlot sprzodu...Byłem za nim dosłownie kilka metrów długosci 1,5 naszego Nissana :) predkosc jaka za nim rozwinolem to bylo 200km/h ale musialem sobie odpuscic bo balem sie o moje opony,ktore nie sa w najlepszej kondycji :P...Mój stary na trasie jadąc ze mna BMW 325 192KM lekko podgrzebana,wyprzedzilismy typa jadacego niebieskim WRX z naklejkami STi hehe,gdyby to bylo STi to mojego starego BMW 210Konne(z chipem) wąchało by spaliny tylko :) A tak nam sie udało typa wyprzedzic i przy 240km/h zaczelismy go odchodzic,mowa o autostradzie w niemczech :P
Awatar użytkownika
TURBO maniac
Stały gość
Stały gość
Posty: 442
Rejestracja: sob 20 gru, 2003 13:42
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Dewik a jak Twoja dwuseta wypada przy beemce ojca??? Chodzi mi o osiągi oczywiście, tzn. jak idą do stówy i od stu do dwustu?
Gdy dał gazu to wał urwoł, bo pod maską było TURBO!
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Dzisiaj miałem happy day , pojechałem w trase odebrać kase :) wrescie , no i jak by tego było mało to miałem super ciekawą przprawe w drodze powrotnej :)

Napierw jadąc drogą III kategori przez las , całą w śniegowej pokrywie stwierdziłem że źle jade i zawracam , użyłem swoich światowej sławy umiejętności nawrotu o 180 i....... iwpadłem dupskiem w dołek - taki rów , cały ze śniegu a auto z tyłu do połowy :) i lipa , wysiadam , jestem 90km od domu i cotu robić ? przez 30 minut wykopywałem go gołymi ręcami z miernym skudkiem - nikt tamtędy nie jechał ale nagle EUREKA , pojawił się jakiś "Wieśio" w walonkach i powiedział "Joł hoopie joł ci pomaga , cekaj tu ja zawoła Fatera un cie wyciognie" i przyjechał fater jakiś Ursusem gti i wyciągnoł mnie z opresi . Strat nie stwierdziłem , zato odmarzłem . Jade dalej , na zakrętach boczkami - bo jak coś to mnie wyciągną , wogóle wypas sie jedzie taką ubitą śniegówą , a wrazie braku umiejętności , lub przesadzenia , opona odpija sie od zmarzniętej zaspy po bokach drogi i jedziemy dalej bez problemów . Było WYPAS. ale to nie koniec ....

Następna akcja , już na bardzo czarnej drodze jade sobie a na ogon siada Honda Civic na oko 94 - 95 rok , jak sie potem okazało 1,5 16v , fajnie buczała , - niebieska ospojlerowana , no i zaczyna sie coś dziać , wyprzedzam , ona zamną , ja sie chowam , pedał w gotowości , obroty 4000 , bieg 3-ci , wyprzedza mnie - pedał dalej w gotowości jest równo zemną zaglądam a tam .... Muza - piękna Blond Calineczka , opalona ładna buzia lekko się uśmiecha i daje ogień , a ryczała jej ta honda jak by miała z 400 KM , szkoda że musiałem popuścić by ją wpuścić przed siebie - no i dawaj mała , próje zanią , oczywiście jak to 200sx , gas do połowy i jestem już z przodu (nawet jej pomachałem). Potem wioski , i za wioską dalej ogięn ona , ja spokojnie , znowu jedzie kołomnie , uśmiecha się zaczepliwie i daje czadu - o nie kochana , nie tym razmem , i nagle zmalała do rozmiaru kropki w bocznym lusterku , na zegarze zawidniało 160 , więc wróciłem po rozum , zwalniam , a ona znowu i to z rozpędu leci i wyprzedza (z ROZPĘDU !!!) , ale tym razem też nic z tego feministko , zrównała sie zemną , a ja odstrzeliłem , tak od 120 do 180 i po heblach (wiem że przesadzam czasem , ale to już była obwodnica więc troche można) - ta próba już niebyła flirtem - tylko pełne skupienie , dziewczyna tak śmiesznie w tej pędzącej hondzie wyglądała , głowa do dołu , obie łapy na kierze czyli pozycja na strzałe , ajak przyspieszyłem to ta jej głupiutka minka typu " ejj co jest"

Tak czy inaczej obiechała mnie potem w korku hhahaha , stała na lewo , a ja na prawo , tyle że przedemną auta , a przed nią pusto , zatrzymała sie i krzykneła teraz mi sie udało , uśmiechneła , ruszyła i pojechała w lewo ,a ja jej pomachałem.

Tak czy inaczej to był mój najprzyjemniejszy dzięń za kółkiem jak narazie chyba ,tylko przez tą blondyne 3-cia noga utrudniała hamowanie :) :) :) :) :)


Pozdro
SX-sy
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
Awatar użytkownika
jarkowy
Założyciel Klubu
Założyciel Klubu
Posty: 1088
Rejestracja: sob 26 lip, 2003 23:29
Lokalizacja: Władysławowo
Kontakt:

No coś Ty fazolx1 narobił najlepszego???!!!
Toż to kurna był idealny sposób na pierwszą randkę?
Czemuś nie zablokował drogi robiąć 180 stopni i nie prosił pani o pomoc?
Może nawet potrzebował byś usta-usta po takim przeżyciu.... :mrgreen:
NO nic kill to kill
PS. Trzeba było się uczyć od Bycha (naszego pana od prasy Autotuning świat) On tak zanlazł sobie kobiete :wink:
GTR Sprzedany ale Avatara spobie zostawiam z sentymentu...

SKYRACING

OO\____/OO

602227141


Turbokiller

automatyka www.horyzont.co
pokoje gościnne nad morzem we władysławowwie www.impresja.co
600-961-666
Awatar użytkownika
fazolx1
Stały gość
Stały gość
Posty: 281
Rejestracja: śr 06 paź, 2004 00:49
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Moja by mi dała zato popalic , ale czy musi wiedzieć ???

A pozatym masz racje, taką na speedowaną w Tuningowej Hondzie poderwać , hmmm było by przynajmniej dużo wspólnych tematów , o ile honda niebyła jej faceta :?
Wreszcie jeździ , i to jak ;)
Dewik
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 110
Rejestracja: pt 15 paź, 2004 22:14
Lokalizacja: Sieradz (łódzkie)
Kontakt:

TURBO maniac powiem Ci tak z BMW to ide łep w łep do 100 na wiekszym doladowaniu :P dalej nie sprawdzalismy(dodam,ze BMW ma szpere a ja nie...a przydalaby sie) :)Wczoraj kill padł na kadetta 2.0 16V z moca 170KM :)Kurde auto umylem i juz mam brudne...olejem mi zachlapał cala mache :lol: i dodam,że trzymal sie przede mna do polowy 3 biegu :shock: i tak dobrze,sam sie zdziwilem ale jak pozniej sie dowiedzialem,ze ma 170KM to nie moglem uwierzyc,ze taki lekki kadett nie dal sobie rady :lol: Pozdro:D
s38

Dewik pisze:TURBO maniac powiem Ci tak z BMW to ide łep w łep do 100 na wiekszym doladowaniu :P dalej nie sprawdzalismy(dodam,ze BMW ma szpere a ja nie...a przydalaby sie) :)Wczoraj kill padł na kadetta 2.0 16V z moca 170KM :)Kurde auto umylem i juz mam brudne...olejem mi zachlapał cala mache :lol: i dodam,że trzymal sie przede mna do polowy 3 biegu :shock: i tak dobrze,sam sie zdziwilem ale jak pozniej sie dowiedzialem,ze ma 170KM to nie moglem uwierzyc,ze taki lekki kadett nie dal sobie rady :lol: Pozdro:D
Jaki kolor tego kadetta?
Dewik
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 110
Rejestracja: pt 15 paź, 2004 22:14
Lokalizacja: Sieradz (łódzkie)
Kontakt:

Kadett kolor zolty orginalnie poszerzony przez firme MS design...
Oki wiec zaczynam : Wczoraj o godzinie 20 na naszym regionalny awaryjnym pasie(lotnisku)zorganizowany zostal zlot(nielegal)stawilo sie ponad 100 samochodow :shock: 3/4 samochodow z Kalisza,Poznania i okolic!!!Niestety ale tylko ja posiadalem 200sx reszta to BMW,Volkswagen,Mercedes,Opel...No i oczywiscie kolesie chcieli sie ze mna scigac na 400...(moje opony to 185/65 R15 zima)pierwszy kolo z ktorym sie scigalem podjechal Eclipsem 1996rok 2.0 16V ...Startujac z nim spalilem sporo kapcia bo moj nissan nie mogl sie wyciagnac non-stop mielilem w miejsu na pierwszym i drugim biegu(ruszalem z 3.800rpm)Ale Eclipse nie dalo sobie ze mna rady...2 autko jakie sie ze mna scigalo to była BMW e36 cabrio 328 24V...Z BMW poszlo pieknie bez zadnych wiekszych problemow no i 3 samochod mojego dobrego kumpla przy ktorym razem grzebalismy to Peugoet 206 S16 tyle ze z chip boxem kompletnym wydechem Remusa,łacznie z korektorami na przelot moc nie mierzona ale przypuszczalnie okolo 160KM ...No i zrobilem wielka gafe ruszajac z nim zerwalem przyczepnosc w nissanie jedynka i dwujka w miejscu stoje...a 206 zaczyna mi odchodzic...dojechalem dopiero go na 3 biegu ale niestety bylo juz za pozno.. :roll: ...Nie wiem moze wy mi doradzicie z ilu obrotow ruszac nissanem tak aby go nie zerwac tylko zeby odrazu pieknie szedl...??I moral jeszcze taki ze musze zmienic wkoncu kola ;)
Awatar użytkownika
Karrlos
Postojebca
Postojebca
Posty: 1402
Rejestracja: pn 26 sty, 2004 22:22
Lokalizacja: Gdańsk

Wczoraj pas z płyty, piekne słońce - suchutko. Ściganko Damian, Nazu i ja. Starty od 3800 do 4500
Za kazdym razem trochę mieli. Ale tylko Damian jeszcze na 2 mielił a ma KM dużo więcej od serii. Więc jak ślisko/wilgotno było to musisz brac na to poprawkę i startować niżej.
EMWU is dead
Dewik
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 110
Rejestracja: pt 15 paź, 2004 22:14
Lokalizacja: Sieradz (łódzkie)
Kontakt:

No kurde 3.800 no i raz z 4.500 ruszalem 1 i 2 w miejscu...Fakt moglo byc wilgotno bo byl wieczor...Nie wiem musze pokombinowac ze startem ;)
cziko

obleciałes e-36 328 cabrio?? no jezeli tak to ładnie ładnie ci chodzi s13 i nie masz odchyłów od serji bo taka bmw ma chyba własnie 7,5 do sety z tego co pamietam
Dewik
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 110
Rejestracja: pt 15 paź, 2004 22:14
Lokalizacja: Sieradz (łódzkie)
Kontakt:

Tak objechalem 328 :) I jeszcze trojke na 3 razy wbijalem,hehe kolo nie dal rady :)Tez mysle,ze chodzi jak seria :)Qrde nie mogę sie doczekac już zlotu :D :absolute: :absolute: :aim:
Assassin
Stały gość
Stały gość
Posty: 218
Rejestracja: czw 10 mar, 2005 00:04
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Ja sie cialem z Mondeo st 220

1 pojedynek wygralem
2 pojedynek mniej wiecej rowno tzn start ja do przodu a na wyzszych biegach mnie dochodzil... powod byl prosty kumpel troche go wybebeszyl :) a ja mialem pelno smieci w bagazniku :D
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wszystko o wszystkim”