Tak,kiedyś byłem mały i patrzyłem przez plecy innych,teraz jestem duży( i wysoki) i stoję na czele łańcucha pokarmowego w moim świecienazu pisze:
Jaaaaaaaaa. ,,Jak byłem mały '' chodzi ci o to że byłeś niski? ?
chodziło mi o kogoś nie o cośnazu pisze: A co do wracania do kogoś, to każdy coś takiego posiada.
Życie,niestety. Extremalny przykład z przed dwóch miesięcy.nazu pisze: A co teraz zmieniłeś podejście? Dlaczego?
18latek ścigał sie z kolegą,po wiejskiej drodze,wyprzedzał na wzniesieniu,za wzniesieniem na jego pasie szła 4 osobowa rodzina,a 30m. dalej moja kobieta z koleżanką.
Rodzina jest teraz 2 osobowa,a ja jeżdziłem po Niunię do Zamościa do sądu bo była świadkiem.
A teraz właśnie zastanawiam sie,nad limitami i priorytetami w życiu,bo sam nieraz miałem "bardzo ciekawe pomysły" i wiem że dalej będę je miał,a życie krótkie jest.
Text romantyczno/katastroficzno/filozoficzny,proszę nie komentować.
A co do tematu to marzyłem kiedyś o Fiacie Mirafiori.
A teraz,hmm... Sky is the limit.......







