Witam..
Jako że do nysek ostatnio wlatuje coraz więcej jz'ów to myślę że jak opiszę tu problem z toyotowskim napędem to nikt za złe miał nie będzie.. a nóż się kiedyś komuś przyda.. (czego nie życzę)
A więc.. jest wolnossące nie jeżdżące 2jz + sprzęgło z 7m-gte + r154.. i nagle przestało to w ogóle jechać.. stało się to gdy chciałem wrzucić 2 bieg.. ruszam normalnie, wciskam sprzęgło, zaczynam wrzucać 2 i nagle klops... A mianowicie tak jak by się coś "rozpieło" .. teraz mogę bez wciskania sprzęgła na odpalonym silniku włączać wszystkie biegi i nic nie zazgrzyta ani nie drgnie.. tak jak było by auto zgaszone.
Historia.. skrzynia chodziła cichutko itd... drugi bieg tylko od samego początku tak jak by miał coś nie halo z synchro bo nie można było go wrzucić powyżej 4.5k obrotów.. (czyli jak z 1 przeciągnełem na np 5.5 to musiałem poczekać aż spadnie do 4) jednak wolnossące 2jz i tak nie jedzie więc auto upalane było max 5 razy po trochu.. reszta to ekonomiczna jazda.. razem wszystkiego 1.2kkm. - poza 2 nic więcej dziwnego się nie działo...
i teraz pytanie czy miał ktoś kiedyś coś podobnego? wiem że i tak muszę to wyjąć ale fajnie jak bym wiedział czego się spodziewać...
r154 padła sama z siebie?
Moderator: Moderator
WCHODZA BIEGI na skrzyni, czy tylko "wchodza" biegi wg wajchy bo wajcha zmiany biegow machasz?
ulamales drazek zmiany biegow
albo swiety mikolaj podmienil ci skrzynie w nocy na klowa.
moze wsadz kogos za kierownice a 2 osoba niech poslucha przy skrzyni...
Diagnoza na chlopski rozum. Jezeli to nie drazek to potem szukasz glebiej.
ulamales drazek zmiany biegow
moze wsadz kogos za kierownice a 2 osoba niech poslucha przy skrzyni...
Diagnoza na chlopski rozum. Jezeli to nie drazek to potem szukasz glebiej.
Kolektory dolotowe & wydechowe, wydechy, przepustnice, intercoolery, chlodnice, szyny paliwowe, aluminiowe zbiorniki paliwa.
Nie no ODINN, co dało radę z "wierzchu" to sprawdziłem... biegi w skrzyni wchodzą na 100%.. w r154 a przynajmniej u mnie jest to strasznie wyraźnie czuć, a na zgaszonym silniku elegancko słychać...
no ale dzięki za zainteresowanie..
jak dla mnie to mega dziwna sprawa bo nigdy w ogóle o takim czymś nie słyszałem nawet.... mam dziką nadzieję że to np tarcza od sprzęgła się jakoś rozleciała całkiem... bo ogólnie zamach i sprzęgło z wierzch wygląda ok...
jeszcze ciekawsze że stało się to przy prędkości 10km/h
szkoda tylko że póki jest śnieg to nie mam szans żeby to sprawdzić..
no ale dzięki za zainteresowanie..
jak dla mnie to mega dziwna sprawa bo nigdy w ogóle o takim czymś nie słyszałem nawet.... mam dziką nadzieję że to np tarcza od sprzęgła się jakoś rozleciała całkiem... bo ogólnie zamach i sprzęgło z wierzch wygląda ok...
jeszcze ciekawsze że stało się to przy prędkości 10km/h
szkoda tylko że póki jest śnieg to nie mam szans żeby to sprawdzić..
Ostatnio zmieniony pn 24 gru, 2012 12:34 przez Bast, łącznie zmieniany 1 raz.
- artoor200sx
- Stary Wyjadacz

- Posty: 804
- Rejestracja: pt 11 wrz, 2009 10:39
- Lokalizacja: ZKL Gąskowo ;)
ukrecil sie walek . wesolych swiat .
...:: Gdy Ci smutno jest ogromnie , kup pół litra przyjedz do mnie ::...
heh no to brzmi sensownie...
nie mogę tylko sobie wytłumaczyć jak mogło stać się coś takiego... ostatnio samochód stał parę miesięcy na pustakach i teraz złożyłem to, przejechałem parę razy po śniegu i bach.. masz babo placek..
jedynie zaspawany most trochę go wstrzymywał ale tak to zero katowania przez ostatnie pół roku...
no nic... nie ma co płakać.. trzeba czekać na jakiś cieplejszy dzień..
dzięki..
nie mogę tylko sobie wytłumaczyć jak mogło stać się coś takiego... ostatnio samochód stał parę miesięcy na pustakach i teraz złożyłem to, przejechałem parę razy po śniegu i bach.. masz babo placek..
jedynie zaspawany most trochę go wstrzymywał ale tak to zero katowania przez ostatnie pół roku...
no nic... nie ma co płakać.. trzeba czekać na jakiś cieplejszy dzień..
dzięki..
mozliwe ze tarcza sie rozpadla, nie bylo zadnych dziwnych dzwiekow przy tym?
Troszke dziwne bo skrzynie sa dosc wytrzymale i troche tego smiga z doladowanymi silnikami
ale zeby sie walek sprzeglowy urwal?
Moze zle wycentrowana skrzynia? Z tego co wiem masz spawany dzwon
Jak wciskasz sprzeglo to slychac jakies dziwne dzwieki?
Troszke dziwne bo skrzynie sa dosc wytrzymale i troche tego smiga z doladowanymi silnikami
Moze zle wycentrowana skrzynia? Z tego co wiem masz spawany dzwon
Jak wciskasz sprzeglo to slychac jakies dziwne dzwieki?
Sprzedam przewody teflonowe do turbo w oplocie stalowym, komplet do CA18 (t25/t28/gt2x) 300zl, SR20 320zl info na priv
S13 2JZ / 730HP 820NM
S13 2JZ / 730HP 820NM
To była dosłownie chwila... miałem nadzieję że sprzęgło dlatego że coś poczułem pod pedałem... i miałem wrażenie że pedał mi deko do góry podbiło....był leciutki zgrzyt przez ułamek sekundy taki sam jak bym lekko chciał bieg bez sprzęgła włączyć... później cisza, puszczam sprzęgło a on o dziwo nie jedzie...
nie pisałem o tym bo tak jak mówię to był ułamek sekundy podczas gdy miałem zimny silnik i wszystko robiłem delikatnie.. wtedy człowiek jest wyczulony na jakie kolwiek akcje... i nie byłem tego wszystkiego w 100% pewien..
Nie no nic nie słychać jak wciskam sprzęgło.. kilkanaście dni przed tym jak się to stało zauważyłem że tak jak by łożysko oporowe było słabe bo była bardzo delikatna różnica jak wciskałem sprzęgło... ale wcześniej tego nie było.. więc obstawiłem że kończy się używane łożysko...
A i był też taki stuk jak czasem włączałem wsteczny i ruszałem.. później 1 i też czasem tak głośno stukneło... ale to tylko jak wstecznego używałem... i to już była zagadka... myślałem że może zamach się odkręcił od wału.. ale może to właśnie tarcza..
jeśli chodzi o scentrowanie to wydawało mi się że jest ok.. przy zakładaniu wszystko pasowało i wszystkie wymiary dzwonu zgadzały się co do mm.. wygląda jak by gość wiedział co robi.. patrzyłem to od silnika też nic się nie odkręciło...
A i najważniejsze... od chwili tej "usterki" coś delikatnie zaczeło szumieć jak go odpalę.. z okolicy skrzyni/sprzęgła...
nie pisałem o tym bo tak jak mówię to był ułamek sekundy podczas gdy miałem zimny silnik i wszystko robiłem delikatnie.. wtedy człowiek jest wyczulony na jakie kolwiek akcje... i nie byłem tego wszystkiego w 100% pewien..
Nie no nic nie słychać jak wciskam sprzęgło.. kilkanaście dni przed tym jak się to stało zauważyłem że tak jak by łożysko oporowe było słabe bo była bardzo delikatna różnica jak wciskałem sprzęgło... ale wcześniej tego nie było.. więc obstawiłem że kończy się używane łożysko...
A i był też taki stuk jak czasem włączałem wsteczny i ruszałem.. później 1 i też czasem tak głośno stukneło... ale to tylko jak wstecznego używałem... i to już była zagadka... myślałem że może zamach się odkręcił od wału.. ale może to właśnie tarcza..
jeśli chodzi o scentrowanie to wydawało mi się że jest ok.. przy zakładaniu wszystko pasowało i wszystkie wymiary dzwonu zgadzały się co do mm.. wygląda jak by gość wiedział co robi.. patrzyłem to od silnika też nic się nie odkręciło...
A i najważniejsze... od chwili tej "usterki" coś delikatnie zaczeło szumieć jak go odpalę.. z okolicy skrzyni/sprzęgła...
a jak wciskasz sprzeglo to szumienie ustaje??
szumienie moze pochodzic od lozyska, ale moze tez pochodzic od ewentualnego rozsypania sie tarczy (tarcie miedzy wieloklinem a tarcza)
jeszcze jest opcja ze ci sie cos z lozyskiem stalo i zablokowalo sie to w pozycji wcisnietego sprzegla??
szumienie moze pochodzic od lozyska, ale moze tez pochodzic od ewentualnego rozsypania sie tarczy (tarcie miedzy wieloklinem a tarcza)
jeszcze jest opcja ze ci sie cos z lozyskiem stalo i zablokowalo sie to w pozycji wcisnietego sprzegla??
onepointeightT
--------------------------
Aby wstawić zdjęcia na forum należy(przy użyciu hostingu Zdjęcia Google):
- wrzucić fotki do zdjęcia google,
- dodać zdjęcia do wybranego albumu,
- będąc w albumie i posiadając zdjęcie na fullscreenie kliknąć prawym klawiszem myszy i wybrać "Kopiuj adres obrazu",
- na forum podczas pisania posta przy użyciu znaczników "IMG" wstawić wcześniej skopiowany link.
--------------------------
Aby wstawić zdjęcia na forum należy(przy użyciu hostingu Zdjęcia Google):
- wrzucić fotki do zdjęcia google,
- dodać zdjęcia do wybranego albumu,
- będąc w albumie i posiadając zdjęcie na fullscreenie kliknąć prawym klawiszem myszy i wybrać "Kopiuj adres obrazu",
- na forum podczas pisania posta przy użyciu znaczników "IMG" wstawić wcześniej skopiowany link.
- czarny1986r
- Stary Wyjadacz

- Posty: 798
- Rejestracja: sob 10 paź, 2009 22:04
- Lokalizacja: Konin
umnie łożysko hałasuje jak głupie, ale po wciśnięciu sprzęgła hałas znika, czasami smierdzi jak sie sprzęgło pali, ze skrzyni chyba trochę olej wycieka (wie ktos gdzie sie sprawdza poziom w R154? ) ale poza tym ze skrzynia wszystko wporzadku, raz miałem problem ze wbiciem wstecznego, nie chciał wejść, musiałem zgasić silni k i dopiero zakleszczyć, bo na właczonym zgrzytało, ale pomimo różnych dziwactw, ze skrzynią nic sie nie dzieje a auto śmiga 
jak wcisnę sprzęgło to raczej szumi dalej... ale to tak czy tak jest taki bardzo delikatny-dość cichy szum... zmienia się delikatnie w zależności od obrotów...
co dziwne w ogóle nie ma żadnej różnicy czy sprzęgło wcisnę czy nie...
sprzęgła też nie zablokowało bo tam w dzwonie jest takie "okienko"... zdjełem zaślepkę i jak zaglądam to wszystko jest ok... widać że łapa od łożyska chodzi i normalnie odciąga słoneczko... pedał jednak wydaje się być ciut wyżej i ciut lżej chodzić... no chyba że przez ten szok w pierwszej chwili tak mi się wydaje.. ale wątpię żeby to było złudzenie...
Edit:
olej sprawdzasz takim dość dużym korkiem (tym też się chyba nalewa(choć mi jest najwygodniej nalewać ściągając shifter)).. jak patrzysz na skrzynię "od tyłu", czyli od strony wału.. to ten korek masz po lewej stronie w tylnej części skrzyni.
co dziwne w ogóle nie ma żadnej różnicy czy sprzęgło wcisnę czy nie...
sprzęgła też nie zablokowało bo tam w dzwonie jest takie "okienko"... zdjełem zaślepkę i jak zaglądam to wszystko jest ok... widać że łapa od łożyska chodzi i normalnie odciąga słoneczko... pedał jednak wydaje się być ciut wyżej i ciut lżej chodzić... no chyba że przez ten szok w pierwszej chwili tak mi się wydaje.. ale wątpię żeby to było złudzenie...
Edit:
olej sprawdzasz takim dość dużym korkiem (tym też się chyba nalewa(choć mi jest najwygodniej nalewać ściągając shifter)).. jak patrzysz na skrzynię "od tyłu", czyli od strony wału.. to ten korek masz po lewej stronie w tylnej części skrzyni.
Ostatnio zmieniony pt 28 gru, 2012 18:31 przez Bast, łącznie zmieniany 3 razy.
-
jmtuning
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 8
- Rejestracja: czw 02 wrz, 2010 21:27
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
Nie dawno u brata w gnojowozie ogoliło kompletnie zęby w tarczy sprzęgła. Wszystkie objawy bardzo podobne i też przy przejściu z 1 na 2, i to bez buta. Na to nie obstawialiśmy sądząc, że to dwumas ale po rozebraniu zobaczysz. Sam się dziwiłem, bo pierwszy raz coś takiego zobaczyłem ale to bym teraz obstawił.
Jmtuning Bielsko
nie masz sprzęgła. widziałem, macałem, podobny przypadek. po zdjęciu skrzyni biegów i wymontowaniu docisku wypadły dwie części tarczy sprzęgłowej, a było tak jak u ciebie.
ruszanie, zmiana biegu, puszczenie sprzęgła i nic. można było zmieniać biegi bez wysprzęglania.
szukaj sprzęgła pod choinką
ruszanie, zmiana biegu, puszczenie sprzęgła i nic. można było zmieniać biegi bez wysprzęglania.
szukaj sprzęgła pod choinką
dym z opon leczy astme ;D
Nie wiem czy to prawda czy nie ale i tak już dzięki wam chłopaki mam weselsze święta
Dzięki wszystkim
Dzięki wszystkim
Nie no ten samochód czasami to już rozwala mi system..
Wciągałem go wczoraj 30 letnią wciągarką pół dnia na "kanał" i dziś wreszcie ściągnełem skrzynię... patrzę wałek cały.. włączam bieg, kręcę patrzę jest ok.. to się ucieszyłem i odsunełem na bok..
odkręcając ostatnią śrubkę od docisku patrzę zadowolony aż mi wyleci tarcza w kawałkach.... a tu zonk... tarcza cała.. kopara mi opadła do podłogi... nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać...
wszystko ok a nie chodzi.. ale wydaje mi się że to pompa sprzęgła będzie zamieszanie powodować... rozchodzi się o to że jak wysprzęglik odkręcałem to było tak jak by ktoś siedział w środku i sprzęgło wciśnięte trzymał... naciskał cały czas na łapę i nie chował się... chodził tylko w pewnym zakresie ale w tym zakresie gdzie było rozsprzęglone i bardziej rozsprzęglone..
jutro złożę to i spuszczę z wysprzęglika płyn odpowietrznikiem... albo na początku przekręcę rozrusznikiem w ogóle bez wysprzęglika na biegu będzie wiadomo czy ciągnie czy nie... innej możliwości w tym wypadku nie widzę...
A i chciałem sprawdzić te synchro 2... rozkręciłem skrzynię "na pół"... pokazała mi się przekładnia 5 i to wszystko.. reszta jest jeszcze głębiej i stwierdziłem że jak na razie za cienki w uszach jestem żeby ściągać te przekładnie/synchro5/łożyska/wielokliny.... które uniemożliwiają dostanie się głębiej... w lato jak będzie bardziej odpowiednia pogoda i więcej czasu to może się pobawię...
Wciągałem go wczoraj 30 letnią wciągarką pół dnia na "kanał" i dziś wreszcie ściągnełem skrzynię... patrzę wałek cały.. włączam bieg, kręcę patrzę jest ok.. to się ucieszyłem i odsunełem na bok..
odkręcając ostatnią śrubkę od docisku patrzę zadowolony aż mi wyleci tarcza w kawałkach.... a tu zonk... tarcza cała.. kopara mi opadła do podłogi... nie wiedziałem czy się śmiać czy płakać...
wszystko ok a nie chodzi.. ale wydaje mi się że to pompa sprzęgła będzie zamieszanie powodować... rozchodzi się o to że jak wysprzęglik odkręcałem to było tak jak by ktoś siedział w środku i sprzęgło wciśnięte trzymał... naciskał cały czas na łapę i nie chował się... chodził tylko w pewnym zakresie ale w tym zakresie gdzie było rozsprzęglone i bardziej rozsprzęglone..
jutro złożę to i spuszczę z wysprzęglika płyn odpowietrznikiem... albo na początku przekręcę rozrusznikiem w ogóle bez wysprzęglika na biegu będzie wiadomo czy ciągnie czy nie... innej możliwości w tym wypadku nie widzę...
A i chciałem sprawdzić te synchro 2... rozkręciłem skrzynię "na pół"... pokazała mi się przekładnia 5 i to wszystko.. reszta jest jeszcze głębiej i stwierdziłem że jak na razie za cienki w uszach jestem żeby ściągać te przekładnie/synchro5/łożyska/wielokliny.... które uniemożliwiają dostanie się głębiej... w lato jak będzie bardziej odpowiednia pogoda i więcej czasu to może się pobawię...
Ostatnio zmieniony pt 28 gru, 2012 18:56 przez Bast, łącznie zmieniany 1 raz.



