W rolowaniu i negatywie jest moja nadzieja w takim razie.
Wyszerzki nie wchodzą w grę bo jak przyjdzie mi wyszerzki brać to mnie to wyniesie więcej jak Roty P45R.
W tym momencie wacham się między P45R 17x9", a xxr527 17x9.75".
Plusem Rot jest to:
a) są w PL,
b) za 3100 mam je w ciągu tygodnia pod domem wliczając kuriera
c) nakrętki w zestawie.
XXR'y
a) kosztują z podatkiem, cłem, prowizją dla pośrednika, transportem pod dom itp. 2800(orientacyjnie więc może być więcej, albo mniej ostatecznie)
b) nie ma takich drugich w PL
c) wyglądają faaajnie - mogę wziąć albo złote, albo oczojebne limonkowe.
Minusem Rot jest:
a) są jak dla mnie trochę oklepane - jak by nie było trochę osób na tym jeździ... ,
b) jest dostępny tylko jeden kolor i nic nie wskazuje na jakikolwiek lepszy wybór.
c) na pierwszy rzut oka wychodzą drożej jak XXR'y
Minusem XXR'ów jest:
a) są w USA - zanim przypłyną minie 2 miesiące,
B) nie ma pewności czy wejdą,
c) nie mają nakrętek w zestawie (trzeba dokupić więc cena ostateczna dobija do Rot)
d?) Jeśli nie wejdą i trzeba będzie brać wyszerzki to wyjdzie mnie to stanowczo za dużo i będę jęczał, że mogłem brać Roty
Stąd też te kombinowania, szukania po stronach i pytania tutaj jak się to może w Polsce sprawować, bo jednak same foty ze stanów mnie nie zbawiają bo tam nie ma dziur... Nie chcę przez zbyt szerokie felgi pociąć opon, które mam nówki.
Patrząc na powyżej to plusów i minusów mam w zasadzie tyle samo. Chciałbym mieć to, na czym jeszcze nikt nie jeździł, ale z drugiej strony zakup może wiązać się z dodatkowymi kosztami, których bym nie poniósł przy przetartej drodze z P45R - starsi stwierdzili, że mam dylematy jak baba z butami







