Było to tak jeździłem sobie dzisiaj ładnie bez niczego , wszystko hulało jak należy. Po przejechaniu około 50KM dzisiaj został mi raz pedał sprzęgła w podłodze ale jak go pyknąłem bucikiem to poszedł do góry. Zrobiło się tak parę razy aż w końcu całkiem wpadł i Dupa Zbita jak to się mówi.... I chciałbym jeszcze Podziękować Koledze Pieronkowi za pomoc w odholowaniu Nyski
Jak by ktoś miał jakieś pomysły lub miał podobnie u siebie w Nysce to proszę o pomoc
Pozdr!!






