No dobra panowie postanowiłem pozawracać wam jeszcze trochę głowę, bo coś mi to nie działczy
Mój czujnik wygląda tak:
Ma dwa miejsca na dwa kabelki: jeden z literką G a drugi z literkami WK. Za pierwszym razem myślałem, że G to ground i podpiąłem do masy, a WK puściłem do zegara. Potem znalazłem na necie taki schemat:

P.S.
no to podłączyłem zgodnie z nim czyli G do kabelka sygnały w czujniku, a WK to masy, ale nic to nie dało
Co gorsza szukając dalej na forum znalazłem taki temat:
13226.htm i w trzecim poście od dołu jest napisane:
"
Czujnik ciś. oleju ma dwa wyjścia:
- G - ground
- WK - sygnał
czyli podłączam do zegara
- G do G
- WK do S
- pod I podpinam 12v
Chyba nic nie pomieszłem... ?
"
W dodatku ten schemat co wrzuciłem jest właśnie od indiglo czyli tego o czym była mowa temacie. Wie ktoś ja ma być podłączony ten czujnik. Do czego która literka ma iść ? I masa ma być z zegara czy z karoserii ??? I co powinno iść kabelkiem sygnałowym z czujnika do wskaźnika ? Po czym wskaźnik rozpoznaje jakie ciśnienia ma pokazać ? Napięcie, natężenie prądu ? Mam miernik to gdybym wiedział na co spojrzeć to bym chociaż zmierzył multimetrem czy idzie odpowiedni sygnał z czujnika.
A co do samego zegara to sprawa wygląda tak, że:
dwa grube kabelki czerwony i czarny są od oświetlenie wskaźnika, pomarańczowy bez względu na to gdzie go podłącze nic nie daje. Jak podłącze cienki czerwony z plusem i cienki czarny z minusem to wtedy wskaźnik pokazuje ciśnienie około 0.5 bara sam z siebie na zgaszonym silniku, jak do tego podłącze jeszcze kabelek zielony z czujnika to wtedy wskazówka spada na 0. Sytuacja wygląda identycznie na odpalonym i na zgaszonym silniku. O co tutaj chodzi

Skończy się zaraz tak, że wywalę zegar do śmieci i będę jeździł bez niego bo mnie zaczyna wku*****
