Jeśli chcesz się przywitać....
Moderator: Moderator
Toyotowski 3S-GTE rev.3
"If in doubt, flat out."
Colin McRae 1968-2007
Colin McRae 1968-2007
-
rafu_z_sfd
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 5
- Rejestracja: pn 02 maja, 2011 22:56
- Lokalizacja: Rumia
Witam, wszystkich piszę tutaj głównie żeby nie musieć zakładać co chwilę nowego konta. Posiadam Forda Taunusa z silnikiem Ca. Głównie śledzę tutaj informacje z giełdy, ponieważ poza silnikiem i częściami z nim związanymi za dużo z Nissanem wspólnego nie mam. Fajnie jest tutaj poczytać trochę ciekawości o moim silniku. Witam wszystkich jeszcze raz i z czasem pewnie będzie można spotkać jakieś moje posty na forum.
http://www.capri.pl/car/4348/3682
http://www.capri.pl/car/4348/3682
Hej, kilka miesiecy temu odebralem swoje auto z rzezbienia. Jest to Mazda mx-5, ale pod maske zawital CA18DET. Jak to w takich prijektach, wiele rzeczy wymaga dopieszczenia ale powoli bede wszystko prostowal.
Pozdr.
Q.
Pozdr.
Q.
MX-5 CA18DET T28 DET3 1,15bar
Siemka wszystkim 
Kolejny maniak 200sx, w poniedziałek kupiłem swoją nyske wyczjoną na allegro
Narazie pozostaje pełnam zdrowa! seria, przez zime uzbieram kase i będzie latac jak należy
Do tej pory jeździłem clio 2 1.2 którą i tak sobie zostawiam jako 2 samochód
mam nadzieje że się któregos dnia spotkamy w Warszwie na jakims spocie? btw, często na 2 parkingu na Cargo widziałem zaparkowane nyski ale jakos ani razu nie było mi dane nikogo z was spotkac
na forum tez mało jest o sporach warszawskich. sorka z mały offtop
Pozdr!
Kolejny maniak 200sx, w poniedziałek kupiłem swoją nyske wyczjoną na allegro
Pozdr!
We are INSANITY CREW
Facebook
Instagram
Przed chwilą się zarejestrowałem, więc wypada się przywitać, zanim zacznę korzystać z wiedzy która jest zawarta na stronach tego forum... Nigdy jeszcze nie miałem Nissana, niemniej serce od zawsze bije po japońsku, jakoś mnie kiedyś zauroczyły auta spod znaku Hondy i było kilka Civów, potem prela V gen, potem IV gen, teraz żeby zachować kolejność miał być III gen, ale czuję że skończy się inaczej
Wreszcie dorosłem do wieku i sytuacji kiedy mogę sobie kupić auto wyłącznie do zabawy i do grzebania, mimo że funduszy z racji odbioru nowego mieszkania i konieczności wykończenia go nie zostaje na górce, to mam już plan, a plan to rzecz święta i znając życie dopnę swego, pewnie dopiero na jesień, ale może to i dobrze, poznam przynajmniej większość plusów i minusów s13 (bo to on jest moim celem). W tej chwili z racji konieczności zdobycia funduszy na kuchnię, łazienkę itp, musieliśmy posprzedawać "normalne" auta i w tej chwili bujam się passsskiem b3
zagazowanym i kombi i kocham go za to że po pierwsze nic nie kosztował, a po drugie jazda nim do pracy też nic nie kosztuje, dzięki czemu będę mógł kupić sobie auto do zabawy i nawet dłubać je przez całą zimę, żeby od wiosny być pewnym że wiem co mam, bo sam sobie łapy ubrudziłem składając to, więc niech Helmut jeździ jak najdłużej. Wracając do Was to krążą o Was legendy nieomal, że jesteście wredni, opryskliwi, gnębicie nowych i opieprzacie za to że zadają pytania na które już sto razy ktoś odpowiedział itp, ale to dobrze, przynajmniej jesteście jacyś, a jeśli ktoś nie rozumie że jakiś model auta może być dla jakiejś grupy ludzi niemal relikwią, a dopieszczanie go sposobem na życie i rozładowanie stresów po codziennej pogoni za pieniądzem to trudno, albo się ma benzynę we krwi, albo nie, nauczyć się tego nie da
Troszkę przydługie to powitanie, pewnie nawet nikt go do końca nie doczyta, ale nic to, czasem warto napisać o sobie więcej, żeby inni mieli pełniejszy obraz człowieka, jego zamiarów i podejścia do tematu... Miłej niedzieli
Pozdrawiam
seb
Pozdrawiam
seb
dobre
Witamy
Doczytałeś? No bez jaj
to fajnie
Myślę że podejście mam zdrowe, nie mam już dwunastu lat i kręconych blond loków i nie chcę kupić uturbionego auta tylko po to żeby przy byle okazji używać blowoffa (tak się to pisze) żeby zaimponować kolegom i spowodować piski małoletniej grupy niewiast, zajeździć auto i sprzedać trupa, zależy mi raczej na tym żeby kupić nawet trupa i go zreanimować, bo wiem że się da i wydaje mi się że warto ocalić od zapomnienia żywą japońska legendę, choć może trochę podstarzałą...
Pozdrawiam
seb
Pozdrawiam
seb
-
jata
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 26
- Rejestracja: ndz 12 cze, 2011 21:13
- Lokalizacja: Wilkowyja/Poznań
Witam!!
jako ze od 10-ciu dni jestem uzytkownikiem/posiadaczem Nismo, to sie witam..
co mam??
Nismo 200SX S14 w automacie, SR20DET, rocznik '95, niski VIN [177]
gdzie??
Poznan
jaki??
klopotliwy.. parkowany przez ostanie 2 lata pod chmura, wiec od groma usterek i problemow - nie dzialaja sprzyskiwacze szyb, stacyjka ledwo sie kolumny trzyma, ktos przygrzal kilka miesiecy temu w naroznik budy no i chleje te 15-scie litrow [i to mnie niepokoi, bo poprzedni wlasciciel mowil cos o 20-stu...]
no nic, zaczynam nowa prace, mam nadzieje, ze zarobie w niej na wyprowadzenie Nismo na prosta..
w czym mam nadzieje uzyskac pomoc rowniez na tym forum..
pzdr!
jako ze od 10-ciu dni jestem uzytkownikiem/posiadaczem Nismo, to sie witam..
co mam??
Nismo 200SX S14 w automacie, SR20DET, rocznik '95, niski VIN [177]
gdzie??
Poznan
jaki??
klopotliwy.. parkowany przez ostanie 2 lata pod chmura, wiec od groma usterek i problemow - nie dzialaja sprzyskiwacze szyb, stacyjka ledwo sie kolumny trzyma, ktos przygrzal kilka miesiecy temu w naroznik budy no i chleje te 15-scie litrow [i to mnie niepokoi, bo poprzedni wlasciciel mowil cos o 20-stu...]
no nic, zaczynam nowa prace, mam nadzieje, ze zarobie w niej na wyprowadzenie Nismo na prosta..
w czym mam nadzieje uzyskac pomoc rowniez na tym forum..
pzdr!
Witam, mam na imie Kamil. Nie posiadam tak ubostwianej przez was marki, jaka jest Nissan, ale jestem tzw. turbomaniakiem
dla mnie jazda autem z turbo to jest to, za to wkurzaja mnie na maxa teksty typu: "zmien se silnik na v12 5.0l bedziesz mial tyle samo mocy co bys turbo wsadzil, a mniej roboty i problemow"... normalnie krew mnie zalewa jak cos takiego slysze..
Uwielbiam tez tylny naped, to jest TO ! Mimo panujacych opinii, ze przedni naped jest bezpieczniejszy uwazam, ze to wlasnie jazda z tylnym napedem jest bezpieczniejsza, oczywiscie po wczesniejszym opanowaniu podstaw jazdy no i rzecz jasna trzeba sie przyzwyczaic do pewnych "niespodzianek" podczas szybkiej jazdy w zakretach czy na sniegu. Ogolnie rzecz biorac wydaje mi sie, ze z dwojga dobrego, najlepszym rozwiazaniem jest naped 4X4
to tez jestem posiadaczem Subaru Legacy 2006r w kombi z napedem 4x4, niestety wersja bez turbo
oraz BMW e39 2.5l w benzynie z ukochanym tylnim napedem
Swoja przygode z uturbieniem chcialbym przezyc raczej z BMW, poniewaz uwazam ze ten silnik jest o niebo lepszy od 4cyl boxera z subaru (znane wszystkim problemy ze smarowaniem, tylko 4cyl), pozatym subaru jest troche za drogie na moje "eksperymenty" !!! Z uwagi, ze dopiero rozkminiam temat TURBO prosze o wyrozumialosc jezeli zadam jakies idiotyczne pytanie..
Z biegiem czasu postaram sie wyeliminowac ilosc idiotycznych pytan / tydzien 
P.S. przepraszam za literowki, ale pisze z regoly z pracy, gdzie nie mam mozliwosci uzywania polskich znakow
P.S. przepraszam za literowki, ale pisze z regoly z pracy, gdzie nie mam mozliwosci uzywania polskich znakow



