A bo ja to wiem za mna np wsiedli i zlapali mnie po dwoch dniach.ale byla jazda jak mnie na komende zwineli i sie tlumaczylem ze dwa dni temu to nie ja jechalem tym autem tylko kumpel bo tez ma kluczyki.
Wiec musialem pojechac po kumpla i razem ze 3 godziny sie klucilismy on mowiel ze to nie on jechal a ja ze to nie ja i puscili nas a grozilo to 5000zeta kary ale udalo sie.
twierdzili ze maja spisane numery rejestracyjne to ja powiedzialem zeby pokazali.
Koleś wyszedl niby po swój kajecik i wrocil po chwili i dalej sciema ,a my z kumplem no to co z tym notesem?? koles mowi ze zapomnial i tak pare razy az wyszlo ze nie zapisali tablic.
To my na to ze w sosnowcu jezdzi taki sam nawet ten sam kolor i sie wk...... zwyzywali nas, powiedzieli ze jeszcze nas udupią i wyszlismy.
to tak w skrucie
a dodam jeszcze ze na dwupasmowce kolo auchan bylo kiedys ograniczenie do 50km a ja mialem 160 . koles stal na srodku drogi jak mnie zatrzymywal prawie go trafilem bo nie mialem jak zjechac bardziej zeby nie rozbic sie.
Off-Top v. 3.00
Moderator: Moderator
-
pSyl0
co do samych radarow (typu suszarka) to uwazajcie bo ostatnio przekonalem sie ze to urzadzonko ma rowniez mozliwosc pomiaru predkosci auta oddalajacego sie. 
No to ja Wam opowiem co wczoraj robiłem.
Wczoraj tj 21.08 pojechałem do Ogrodzieńca na pokaz laserów i ogni sztucznych.
Przemokłem do suchej nitki i nic nie zobaczyłem
Do tego wracałem do domu 4 godziny a miałem do przejechania 50 km.
Korek straszny
No i to był mój drugi pokaz którego nie zobaczyłem bo lało jak z cebra
Wczoraj tj 21.08 pojechałem do Ogrodzieńca na pokaz laserów i ogni sztucznych.
Przemokłem do suchej nitki i nic nie zobaczyłem
Do tego wracałem do domu 4 godziny a miałem do przejechania 50 km.
Korek straszny
No i to był mój drugi pokaz którego nie zobaczyłem bo lało jak z cebra
Oby asfalt zawsze był suchy, gładki i lśniący. Amen
-
Asia Fili
w ramach odreagowywania poprzez ekspresje w offtopie.. ochlonawszy z szoku chcialam sie podzielic wrazeniami dnia wczorajszego.. otoz wczoraj moj tata pojechal fordem transitem do skupu zlomu pogadac o czyms tam z wlascicielem owego przybytku, kumplem.
ow kumpel, nazwijmy go "stanislaw" kupil sobie wlasnie nowego mercedesa jakiegos tam [z kompresorem?] zaparkowal forda "zaslaniajac" owa meryne...
odslona druga.. przyjezdza pijany koles z bratem motorem na zlom. trzezwy kierowca zostawia kluczyki i pijanego brata na motorze i idzie do wyzej wymienianego juz stanislawa..
odslona trzecia... pijany koles odpala motor, zaczyna jezdzic, krecic baczki, daje gazu, traci panowanie nad pojazdem, wbija sie w forda transita i rozoruje mu caly bok. nie dosc ze caly bok jest porysowany, powgniatany, to jeszcze spoiwa popekaly..
szkoda ze moj tata nie byl po cywilu bo nosi noz sprezynowy.. ale doskoczyl do kolesia i mowie "dawaj pieniadze albo dzwonie na policje"...
blacharz po wstepnych ogledzinach stwierdzil ze w 2000zl sie nie zmiesci.. nie liczac reklamy na samochodzie ktora kosztowala 600zl. Fila moze wkleisz jakas fotke?
ps. czy to prawda ze w takiej kolizji nie przysluguje ubezpieczenie z ac?
ow kumpel, nazwijmy go "stanislaw" kupil sobie wlasnie nowego mercedesa jakiegos tam [z kompresorem?] zaparkowal forda "zaslaniajac" owa meryne...
odslona druga.. przyjezdza pijany koles z bratem motorem na zlom. trzezwy kierowca zostawia kluczyki i pijanego brata na motorze i idzie do wyzej wymienianego juz stanislawa..
odslona trzecia... pijany koles odpala motor, zaczyna jezdzic, krecic baczki, daje gazu, traci panowanie nad pojazdem, wbija sie w forda transita i rozoruje mu caly bok. nie dosc ze caly bok jest porysowany, powgniatany, to jeszcze spoiwa popekaly..
szkoda ze moj tata nie byl po cywilu bo nosi noz sprezynowy.. ale doskoczyl do kolesia i mowie "dawaj pieniadze albo dzwonie na policje"...
blacharz po wstepnych ogledzinach stwierdzil ze w 2000zl sie nie zmiesci.. nie liczac reklamy na samochodzie ktora kosztowala 600zl. Fila moze wkleisz jakas fotke?
ps. czy to prawda ze w takiej kolizji nie przysluguje ubezpieczenie z ac?
-
Daniel
Ja ostatnio jechałem odwieźć dziewczynę do domu jakoś po północy Mondeo. Jechałem asekuracyjnie, ale wracając już ciut szybciej bo jeszcze 10 minut wcześniej nie było nigdzie suszarkowców. No i tak sobie jadę 160 i jadę (dwupasmówka dwujezdniowa), papieroska popalam i leniwie sobie jadę, az zauważyłem że jednak się zdążyli w te 10 min ustawić. No nic, widzę że patrzą w drugą stronę i jeszcze mnie nie widzą więc jadę i jadę. jakoś tak jak do nich dojeżdżałem to się nagle odwrócili i mi jeden wybiegł - samobójca prawie przed maskę z tym lizakiem. Normalnie debil - no to go ominąłem zjeżdżając na drugi pas, wyrzuciłem papierosa przez szybę i wio. Ciekawe czy mnie znajdą wielcy detektywi - może mnie odszukają dzięki niedopałkowi rzuconemu gdzieś na ich wysokości przez szybę ? 
A swoją drogą to naprawdę debilizm i głupota tak wyłazić przed jadący 160 km/h samochód. A gdybym był starym ulongiem w kapeluszu, który korzystając z nocy sprawdzał V maks swojej emeryckiej fury kombi i bym spanikował i go przejechjał to co ? opłaca mu się za te tysiąc złotych pensji ? Zresztą co on ode mnie chciał skoro nie zdążyli mnie radarem strzelić ? Ja tam nie wiem, dziwni Ci policjanci, ostatnio jakoś tak często mi się zdarza nie zatrzymywać do kontroli.. W końcu jak się ma 18 pkt już to trzeba uważać żeby następnych nie dostać nie ?
A swoją drogą to naprawdę debilizm i głupota tak wyłazić przed jadący 160 km/h samochód. A gdybym był starym ulongiem w kapeluszu, który korzystając z nocy sprawdzał V maks swojej emeryckiej fury kombi i bym spanikował i go przejechjał to co ? opłaca mu się za te tysiąc złotych pensji ? Zresztą co on ode mnie chciał skoro nie zdążyli mnie radarem strzelić ? Ja tam nie wiem, dziwni Ci policjanci, ostatnio jakoś tak często mi się zdarza nie zatrzymywać do kontroli.. W końcu jak się ma 18 pkt już to trzeba uważać żeby następnych nie dostać nie ?
Misiu juz ci tłumaczyłem z tym ubezpieczeniem.... Z jakiej racji twoj tata ma pokrywac z wlasnego ubezpieczenia skoro koles w niego wjechal.....
Istnieja takie mozliwosci....
No 1 ... koles zwraca z własnej kieszeni jezeli motor nie byl ubezpieczony jezeli był to idzie z oc tamtego kolesia. Jezeli nie byl ubezpieczony to nie ma prawa sie poruszac po drodze za co grozi mu wysoka kara grzywny i sprawa sadowa.... Za jazde po pijaku tez mu grozi kolejna sprawa i za brak dokumentów (np brak prawo jazdy tez mu grozi).....
Jezeli motor byl nie jego to itak idzie to z ubezpieczenia motoru.... Ubezpieczenie jest na pojazd a nie na wlasciciela... Jezeli tamten wzioł motor bez pozwolenia własciciela = ukradł = kolejna sprawa.....
No 2.... zeby pojazd byl dopuszczony do ruchu, musi miec wazne: rejestracje - a do tego potrzebne sa: wazne badania techniczne i ubezpieczenie. jesli nie ma badan technicznych - to ubezpieczenie nie jest wazne pomimo roznego okresu ubezpieczenia.
Pozatym nie rozumiem o co ci chodzi ja to bym na policje zadzwonił i typka tak udupił ze odechcialo by mu sie jezdzic na czym kolwiek.... jezeli dogadaliscie sie ze ich ciotka bedzie placila za naprawe waszego forda to spox tylko ze ma to byc robione na waszych warunkach a nie na jej.... to wy jej robicie łaske a nie ona wam....
Btw pozatym jakas krzywa akcja jest z tym wszystkim bo ja bym kazał pisac oswiadczenie itd itp ze on bedzie mi placił za naprawe skoro zrezygnowaliscie z policji a skoro byliscie tranzitem to bym [luz Fila; w końcu sam jesteś moderatorem - Mike] zabrał motor.... (w sumie itak gówno wart taki motor)....
Istnieja takie mozliwosci....
No 1 ... koles zwraca z własnej kieszeni jezeli motor nie byl ubezpieczony jezeli był to idzie z oc tamtego kolesia. Jezeli nie byl ubezpieczony to nie ma prawa sie poruszac po drodze za co grozi mu wysoka kara grzywny i sprawa sadowa.... Za jazde po pijaku tez mu grozi kolejna sprawa i za brak dokumentów (np brak prawo jazdy tez mu grozi).....
Jezeli motor byl nie jego to itak idzie to z ubezpieczenia motoru.... Ubezpieczenie jest na pojazd a nie na wlasciciela... Jezeli tamten wzioł motor bez pozwolenia własciciela = ukradł = kolejna sprawa.....
No 2.... zeby pojazd byl dopuszczony do ruchu, musi miec wazne: rejestracje - a do tego potrzebne sa: wazne badania techniczne i ubezpieczenie. jesli nie ma badan technicznych - to ubezpieczenie nie jest wazne pomimo roznego okresu ubezpieczenia.
Pozatym nie rozumiem o co ci chodzi ja to bym na policje zadzwonił i typka tak udupił ze odechcialo by mu sie jezdzic na czym kolwiek.... jezeli dogadaliscie sie ze ich ciotka bedzie placila za naprawe waszego forda to spox tylko ze ma to byc robione na waszych warunkach a nie na jej.... to wy jej robicie łaske a nie ona wam....
Btw pozatym jakas krzywa akcja jest z tym wszystkim bo ja bym kazał pisac oswiadczenie itd itp ze on bedzie mi placił za naprawe skoro zrezygnowaliscie z policji a skoro byliscie tranzitem to bym [luz Fila; w końcu sam jesteś moderatorem - Mike] zabrał motor.... (w sumie itak gówno wart taki motor)....
- Załączniki
-
- untitled2.jpg (47.18 KiB) Przejrzano 6754 razy
-
- untitled.jpg (39.54 KiB) Przejrzano 6753 razy
Dopowiem coś do tego, a wiec jezeli badania techniczne stracilo waznosc, a ubezpieczenie jest np oplacone do konca roku. to ubezpieczenie musi pokryc szkody poszkodowanego, tylko ze moze robic problemy i wtedy zajmuje sie tym fundusz gwarancyjny, a sprawca swoja drogą bedzie mial problemy gdyz jego ubezpieczyciel zalozy mu sprawe.Fila. pisze:
No 2.... zeby pojazd byl dopuszczony do ruchu, musi miec wazne: rejestracje - a do tego potrzebne sa: wazne badania techniczne i ubezpieczenie. jesli nie ma badan technicznych - to ubezpieczenie nie jest wazne pomimo roznego okresu ubezpieczenia.
Tak teraz z ciekawosci zadzwonilem zapytac jak to jest i tak mi powiedzial Kumpla ojciec, komendant policji w Dąbrowie górniczej.
chyba ze zle zrozumialem to co napisales, to sorry, że sie wtracam
takich ludzi jak ja nie sieje sie jak zboze i nie zbiera kombajnem
-
Kruchy
Po pierwsze ponownie witam znufff na Polskiej Ziemi. Jak juz sie chwalilem bylismy z Eve za wielka woda - Canada :flagcanada: i nasze turbokillerskie stopy dotarly do miejsc ciekawych i pieknych. Uwiecznilismy wiele miejsc i zdarzen na fotkach, wiec co nieco w rubryczce o wczasach podrzucimy. Nie bedziemy sie chwalic, tylko poinformujemy
Zosatawiajac sobie troche czasu na pomniejszenie zdjec dam Wam dwie zagadki. Jezeli ktos poprawnie odpowie chocby na jedna z nich, to stawiam piffko miejmy nadzieje juz na najblizszym zlocie we Wlo.
. (Goran Ty tylko mozesz bawic sie w zgaduj zgadula odnosnie obrazka nr.2; sorki, wiesz czemu i nie podpowiadaj innym)
A wiec: CO TO ZA AUTO
....
czeka 
A wiec: CO TO ZA AUTO
- Załączniki
-
- co to za autko? nr2
- obrazek2.jpg (43.16 KiB) Przejrzano 6713 razy
-
- czy Wam sie to z czyms nie kojarzy?
- obrazek1.jpg (55.48 KiB) Przejrzano 6709 razy
kojarzyc sie kojarzy tylko co to a to pierwsze tzn. zielone jakias mustangus ????
Thou S-H-to-tha-izzalt not bear false witness against thy neighbour n' shit.
Nissan Klizzay Pusha - Nissan 200sx,300zx, Skyline K-L-to-tha-izzub.
Nissan Klizzay Pusha - Nissan 200sx,300zx, Skyline K-L-to-tha-izzub.
Heh... moja pierwsz myśl - Espero z lampami Skyline'a... ale jednak nie. Nie te proporcje.

co do lancera to bym mogl sie zgodzic..... aczkolwiek ten zderzak wogole mi nie pasuje i lotka jakas nie taka lancerowata... aczkolwiek kszalt swiatel by na to wskazywal... juz sam nie wiem wczoraj 2 godziny przegladalem dupy samochodow tak mnie to zaintrygowalo i mam metlik 
Thou S-H-to-tha-izzalt not bear false witness against thy neighbour n' shit.
Nissan Klizzay Pusha - Nissan 200sx,300zx, Skyline K-L-to-tha-izzub.
Nissan Klizzay Pusha - Nissan 200sx,300zx, Skyline K-L-to-tha-izzub.
Kruchy, czy Ty jakiś nietoperz jesteś ? Posty głównie w środku nocy. Dałeś nam zagadkę i ja się doczekać nie mogę czy moje odpowiedzi są prawidłowe
Poza tym nagroda jakaś taka nęcąca
Chyba będę musiał budzik na 3 w nocy nastawić by się dowiedzieć :sleep:
Poza tym nagroda jakaś taka nęcąca
Chyba będę musiał budzik na 3 w nocy nastawić by się dowiedzieć :sleep:
-
Kruchy
He he, ano netoperek
czas mi sie przesunal, bo tam gdzie bylem troszke inaczej chodzily zegarki. Nie dam rady w tym momencie wkleic podpowiedzi - ale o trzeciej pewnie juz wkleje
Na razie jestescie daaaaleko od piwa. Ani hundai, ani lancer, Mike, to nawet Lanos nie jest
...szukajcie a znajdziecie...w sieci te samochody sa
PS: pierwszy sie lepiej wkreca i ma fajniejsze wszystko, a drugi to legenda ponoc. Wiecej nie podpowiadam
A zeby jeszcze sto razy nie wklejac tych samych zdjatek, to powiem jeszcze ze Kubus ogolnie jest blizej, przynajmniej z tym zielonym
ponizej podpowiedzi - na "zielonym" dla uwaznego obserwatora, a drugi, coz...spytajcie policji z NF...
Nasze turbokillerskie znaczki tez sa fajne, nie?
Na razie jestescie daaaaleko od piwa. Ani hundai, ani lancer, Mike, to nawet Lanos nie jest
PS: pierwszy sie lepiej wkreca i ma fajniejsze wszystko, a drugi to legenda ponoc. Wiecej nie podpowiadam
A zeby jeszcze sto razy nie wklejac tych samych zdjatek, to powiem jeszcze ze Kubus ogolnie jest blizej, przynajmniej z tym zielonym
ponizej podpowiedzi - na "zielonym" dla uwaznego obserwatora, a drugi, coz...spytajcie policji z NF...
Nasze turbokillerskie znaczki tez sa fajne, nie?
- Załączniki
-
- podpowiedz1
- podpowiedz zielony ok.jpg (56.73 KiB) Przejrzano 6646 razy
-
- podpowiedz2
- obrazek11.jpg (65.48 KiB) Przejrzano 6643 razy



