posprawdzam wszystko i dam znac
dzieki za zainteresowanie tematem, moje uszanowanie
[ Dodano: Sro 18 Sie, 2010 19:45 ]
panowie zgłaszam się po raz drugi.
przestudiowałem książkę serwisowa, a dokładnie self diagnostic ecu.
komputers pokladowy zawiera dwie diody czerwoną i zieloną. chyba mówić Wam nie muszę co i jak
w każdym bądź razie komp. pokazywał 2 błędy.
pierwszy to 2 x czerwona dioda i 2x zielona dioda
czyli 22 - błąd pompy paliwa
oraz 4 x czerwona dioda i 1 x zielona dioda
czyli czujnik temperatury paliwa.
rzeczywiście czujnik miałem odłączony podłączyłem go i błąd zniknął, pozostał kod 22
problem w tym ze niecałe 2 miesiące temu wymieniałem pompę paliwa
niby pompa pracuje prawidłowo, czuć i słychać.
czuć znaczy ze gdy złapiemy wężyk od powrotu paliwa lub wężyk za filtrem paliwa wyczuwalny jest silny puls pompowania.
słychać znaczy ze pompa pracuje a gdy całkowicie zaciśnie się wężyk paliwowy za filtrem paliwa słychać jak pompa wytwarza duże ciśnienie i ciężej chodzi i w efekcie dzwiek jest cichszy, jak puścimy kabel wchodzi na swoje obroty i dalej pompuje.
oceńcie sami, ja tam aż tak dobrze się nie znam.
wiec w razie czego wybaczcie
i teraz ciekawostka dnia:
gdy delikatnie zaciśnie się wężyk powrotu paliwa silnik zaczyna pracować równiej. stabilniej.
mała jazda próba i auto jeździ lepiej niż przedtem. po wciśnięciu pedału gazu auto reaguje dużo lepiej. ale to jeszcze nie to..
jutro ściagne bak wyciagne pompe i zobacze co i jak
do usłyszenia
pzdr
[ Dodano: Pią 20 Sie, 2010 13:46 ]
panowie,
sprawdzilem pompe paliwa wedlug manuala i jej cisnienie na zaponie wynioslo 25 psi czyli 1,72 bara
w manualu jest napisane ze powinno byc 30psi czyli 2.06bara
i teraz pytanko do was. takie objawy jakie sa w/w mogą być spowodowane pompa palwa??
p.s
2 dni temu jak odpalalem auto, za pierwszy razem zgasł, za drugim przytrzymalem pedal gazu i zadzialal. potem zacisnalem ten wezyk z powrotem paliwa o ktorym juz wspomnialem i auto zaczelo chodzic w miare.
wczoraj gdy go odpalilem zaskoczyl za pierwszym razem, i tak jak zawsze czyli ok. 1700rpm i uspakajało sie do 650-700, drobna przejazdzka wozem, i na moje zachowywal sie normalnie.
(dodam ze pod maska byl lekko zacisniety wezyk z powrotem paliwa)
wiec moze jednak komputers mowi prawde o tej pompie???
jak sadzicie???
[ Dodano: Pon 30 Sie, 2010 14:49 ]
panowie rozwiązanie sprawy
posprawdzałem wszystko tak jak radziliście. od świec przez kable, zapłon, itp etc.
komputer który wysyłała do mnie sygnały morsa S.O.S. żeby go uratować, poprzez zdemontowanie katalizatora, ściągniecie baku sprawdzeniu przewodów paliwowych, pompy paliwa
i oto winowajca:
wspominałem o wymianie przepływomierza powietrza,
średnica tego który mam zamontowany jest mniejsza o jakieś 2cm
wiec trzeba było zwiększyć objetosc aby wszystko pasowało. niefortunnie się stało ze do zwiększenia objętości współpracownik mojego doktora nałożył tuleje gumowa i owinął taśma izolacyjna
owa taśma no wiadomo musiała się kiedyś zsunąć i zasłoniła polowe wlotu powietrza....
ściągnąłem ta gumę, i po przekręceniu kluczyka.... mmmmmmmmmm rozkosz.
w każdym bądź razie, wielkie dzięki za zainteresowanie tematem
moje szanowanie
dziękuje