Spalanie w s13

Wtryski, regulatory ciśnienia, pompy paliwa, przewody, filtry

Moderator: Moderator

PiotrekŁDZ
Prime Druciarz
Posty: 1598
Rejestracja: sob 18 kwie, 2009 19:47
Lokalizacja: Łódź

Wyjdą panewki;) Poważnie, nie jest za zdrowo cały czas na niskich obrotach. Szczególnie duże obciążenia na niskich obrotach są zabójcze dla układu korbowego.
Awatar użytkownika
demolik
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 117
Rejestracja: wt 06 paź, 2009 20:34
Lokalizacja: WROCŁAW

staram się żeby nie wyszły ;)
tzn nie schodzę poniżej 2000 redukuje przy 2500
Awatar użytkownika
kolosezw
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 550
Rejestracja: śr 16 wrz, 2009 21:56
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

PiotrekŁDZ pisze:Wyjdą panewki;) Poważnie, nie jest za zdrowo cały czas na niskich obrotach. Szczególnie duże obciążenia na niskich obrotach są zabójcze dla układu korbowego.
a nie jest tak, ze pare dobrych redukcji jest bardziej szkodliwe niz jazda na niskich obrotach (przy plynnym dodawaniu gazu)?

wynika z tego, ze jezdzac w korkach czlowiek powinien caly czas jezdzic na 1wszym biegu... jak to jest?
Ostatnio zmieniony pn 19 lip, 2010 08:33 przez kolosezw, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

To nie jest sprawa zero-jedynkowa, na 1,2 to sobie możesz jeździć jak chcesz. Rzecz dotyczy wyższych biegów, większych prędkości i obciążeń. Poniżej 3000obr ciśnienie oleju jest, mówiąc delikatnie, mało satysfakcjonujące - jeżeli np. przy 2000obr na 5 biegu wciśniesz gaz do dechy (może być płynnie) to istnieje szansa że panewka złapie kontakt z wałem (warstwa oleju zostanie wyciśnięta na boki).
Z drugiej strony w pewnych warunkach (po równym, z góry, z wiatrem etc.) można na tej 5 jechać i 40km/h bez szkody dla silnika - kwestia bardzo delikatnej operacji gazem.

Tak więc kilka ostrych redukcji jest zdrowsze dla silnika niż jedno głębsze wciśnięcie gazu na małej prędkości i wysokim biegu...
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
Awatar użytkownika
demolik
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 117
Rejestracja: wt 06 paź, 2009 20:34
Lokalizacja: WROCŁAW

kiedy obroty są za niskie do biegu to wtedy czuć i słychać (u mnie muzyka w aucie jest raczej cicho), wciśnięcie gazu w takiej sytuacji mogło by pogorszyć sprawę, dla tego redukuje na niższy bieg i dodaje gazu z wyczuciem tak że słychać po pracy silnika ze jest ok
Awatar użytkownika
m0rr1s
Postojebca
Postojebca
Posty: 1079
Rejestracja: wt 15 sty, 2008 20:25
Lokalizacja: od o. Rydzyka
Kontakt:

1 przyspiesza płynnie od samego dołu, no ale wiadomo buta w podłoge sie nie daje od razu;)
2 da sie kulać po równej nawierzchni bez dodawania gazu, autko spokojnie bedzie sie toczyć 850 obr/min,
3 bieg ma już wyraźne problemy nawet z delikatniusim przyspieszaniem ponizej 1600 obr min
4 bieg ponizej 2 tys obr tez praktycznie nie istnieje
a o 5 biegu to juz sila rzeczy nie ma co wspominac za bardzo.... az sam sie prosi o 2200+

(predkosc obrotowa ktora podalem jest taka, ze ciezko utrzymac stala predkosc przez muskanie gazu probujac zarazem nieodczuwać efektów zmulenia auta)
u mnie skala obrotowa zawsze była 2500-3500.... no za wyjątkiem jedynki i dwójki ale wtedy z gazem delikatnie bardzo....

a jako ciekawostkę dorzucę, że 240sx ma identyczne problemy przy tych samych prędkościach obrotowych ;) myslalem, ze bedzie jakas nieznaczna roznica wzgledem 1.8T ale jest identyko

chociaz przelozenia sa dluzsze bo przy 100km/h w dwusecie mial 3000rpm +- a 240 trzyma 2800+-

[ Dodano: Wto 20 Lip, 2010 00:12 ]
i pamietajta o tym, zeby luzu nie wrzucac na dotaczaniu sie do swiatel ;]

powyzej [z moich obserwacji] 1500 obr/min przy hamowaniu silnikiem jedziemy za darmo, dopiero przy 1500 czuc, ze wtryski dostaly pradu na trzymanie wolnych obrotów...

sam osobiscie redukuje biegu na dohamowaniach 5>4>3......
Nissan will get you through times with no money better than money will get you through times with no Nissan.
Obrazek
Awatar użytkownika
kolosezw
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 550
Rejestracja: śr 16 wrz, 2009 21:56
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

a redukcja przy hamowaniu silnikiem nie jest chwilowym obciazeniem ukladu korbowego? nie lepiej wrzucic od razu na luz?

ja jadac do pracy mam okolo 25 swiatel wiec w dwie strony jest ich 50 x2 redukcje na kazdych = 100 redukcji. w miesiacu to okolo 2000 redukcji, a w roku... :lol:

:D
Obrazek
Ostatnio zmieniony wt 20 lip, 2010 08:57 przez kolosezw, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Awatar użytkownika
TiGRA
Postojebca
Postojebca
Posty: 1777
Rejestracja: pt 06 lip, 2007 11:17
Lokalizacja: Kórnik /k. Poznania
Kontakt:

:above: Popieram :above:

Nie popadajmy w skrajności... :wink:

TEMAT JEST O SPALANIU A WY TU QFA O PANEWKACH!

ZARAZ WARN'y polecą za OT :evil:
Ostatnio zmieniony wt 20 lip, 2010 14:04 przez TiGRA, łącznie zmieniany 1 raz.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym dniu następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Awatar użytkownika
m0rr1s
Postojebca
Postojebca
Posty: 1079
Rejestracja: wt 15 sty, 2008 20:25
Lokalizacja: od o. Rydzyka
Kontakt:

ale ja jak najbardziej o spalaniu ;) redukcja z 4 na 3 jest taka płynna, że jej czesto nie czuć..... a do tego popatrz jaka oszczednosc hamulcow :D

czesto jak wlasnie dojezdzam do swiatel to smiac mi sie chce wszyscy zapindalaja ile fabryka dala i w hebel podczas gdy ja zwalniam np z 70 do 20 bez niczego....... 3 bieg bardzo wyhamowuje auto ;]

dzisiaj taka sytuacja, zjazd z górki, bmka przede mna leci, przed bmka jeszcze cos a 200m za gorka rondo..... bmka od samego szczytu do ronda na heblu....... ja na 4 biegu bez gazu bez hamulca i jeszcze mi bmka odjezdzala....... hamowanko dopiero przy rondzie bylo.... a z górki jechalem ZA DARMO :]
Nissan will get you through times with no money better than money will get you through times with no Nissan.
Obrazek
PiotrekŁDZ
Prime Druciarz
Posty: 1598
Rejestracja: sob 18 kwie, 2009 19:47
Lokalizacja: Łódź

Autem nigdy sie nie jeździ na luzie, chyba że cię kumple na kanał wpychają:lol: Jazda zawsze na biegu powoduje między innymi: mniejsze spalanie, stabilizacje auta, chłodzenie silnika po przyśpieszaniu. Nie znam kogoś kto używa luzu/sprzęgła podczas jazdy :| Ciekawe jak by się taka metoda sprawdziła na TA :lol: Auta by na pierwszym zakręcie powypadały :shock:

A z tymi panewkami to było półżartem chłopaki :wink: Chyba każdy wie kiedy silnik błaga o redukcje. Jak ktoś tego nie wie to nie powinien wsiadać do auta :D Trzeba by było autu jakis niezły extreme urządzić żeby panewki przez to wyszły. Jazda 50km/h na piątym biegu :P Kto to zniesie? :mrgreen:

Generalnie temat zaczyna przypominać porady profesora tłuka w jeździe polskiej który podsumował by to cos w stylu: do skrzyżowania dojeżdżamy z zamkniętą przepustnicą, zwalniając po przez płynną redukcję biegów, posiłkując się hamulcem nożnym :lol: Oszczędzi to nasze klocki i przedewszystkim paliwo :lol:
Ja wspomnę tylko o zajebistych efektach dźwiękowych z wydechu :mrgreen:
Awatar użytkownika
m0rr1s
Postojebca
Postojebca
Posty: 1079
Rejestracja: wt 15 sty, 2008 20:25
Lokalizacja: od o. Rydzyka
Kontakt:

czasem pryknie :D a propos używania sprzęgła, na kursach prawa jazdy nie uczą redukować biegów przy dojeżdżaniu do sygnalizacji.... jak lecisz na V to Ci instruktor powie zeby sprzeglo wcisnac i trzymac tak az sie zatrzymasz:D dopiero wtedy mozna zrzucić na jałowy
Ostatnio zmieniony wt 20 lip, 2010 22:54 przez m0rr1s, łącznie zmieniany 1 raz.
Nissan will get you through times with no money better than money will get you through times with no Nissan.
Obrazek
PiotrekŁDZ
Prime Druciarz
Posty: 1598
Rejestracja: sob 18 kwie, 2009 19:47
Lokalizacja: Łódź

Ja sie zawsze ze swoim instruktorem kłóciłem o to :lol: Teraz sobie przypomniałem że jazda na luzie przydaje sie przy przejeżdżaniu po dziurach. Jak się wysprzęgli to mniej telepie buda moim zdaniem. To by zreszta miało sens. Silnik ma dużą bezwładność. Chodzi mi o efekt jazdy po głębokich dziurach z małą prędkością gdy słychac jak obroty silnika skaczą w rytm przejeżdżanych dziur co powoduje falowe nakłądanie się pracy zawieszenia i hamowania silnikiem i... urwa co ja plotę :shock: ide spać

m0rri1s wkładaj turbinę i przelot to będzie prykał, puszczał tęgie bąki, częściej niż czasem :mrgreen:
Ostatnio zmieniony śr 21 lip, 2010 01:46 przez PiotrekŁDZ, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ige
Postojebca
Postojebca
Posty: 1208
Rejestracja: wt 29 lip, 2008 20:55
Lokalizacja: zg

m0rr1s pisze:czasem pryknie :D a propos używania sprzęgła, na kursach prawa jazdy nie uczą redukować biegów przy dojeżdżaniu do sygnalizacji.... jak lecisz na V to Ci instruktor powie zeby sprzeglo wcisnac i trzymac tak az sie zatrzymasz:D dopiero wtedy mozna zrzucić na jałowy
mnie uczyli ze sie hamuje biegami
tzn. silnikiem
Ostatnio zmieniony śr 21 lip, 2010 07:46 przez ige, łącznie zmieniany 1 raz.
BMW E60 M5 [507KM/520Nm] & BMW E60 545i M-Sport [333KM/450Nm] & JEEP GRAND CHEROKEE ZJ 5.9L V8 Limited LX - LA 5"/33" [242KM/468Nm].
Było: S13 CA@260KM, S13 USDM@SR, S13@SR20DET: GT2876R, Arias, Eagle, Tomei, Apexi, ISC, Work, Takata, Spal...@350KM
Awatar użytkownika
kolosezw
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 550
Rejestracja: śr 16 wrz, 2009 21:56
Lokalizacja: wroclaw
Kontakt:

kursanci maja problemy z ruszaniem, a co dopiero z redukowaniem biegow przy hamowaniu.
wiadomo, ze jeden jezdzi lepiej, a drugi gorzej ale instruktorzy kazdego traktuja z jednakowa doza nieufnosci.
jakby jakiejs blondynce zaczal tlumaczyc redukowanie przy dojezdzaniu do swiatel to pewnie nie raz by sie zdarzylo, ze by wrzucila 1 zamiast 3 biegu... skrzynia to nie blotnik, sie nie wyklepie :twisted: co za tym idzie wiecej kosztow dla instruktora :D
Obrazek
Awatar użytkownika
ListeR
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 6
Rejestracja: pt 16 lip, 2010 17:39
Lokalizacja: z Miami

PiotrekŁDZ pisze:Jazda 50km/h na piątym biegu :P Kto to zniesie? :mrgreen:
skoda fabia :confuse: :wpale:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Układ paliwowy”