Pogadaj z Jarkiem - on Ci wszystko powie, bo oglądał.
Podobno nominał, panewa obrócona.
Co do sprzedaży to ja miałem go zostawic dla siebie, bo będę miał remont w przyszłym roku, ale teraz mam problemy z kasą więc za dobrą cenę moge sprzedać.
Chcesz części czy cały? Kubus mówił że będziesz w środę u Jarka, więc od niego dowiesz się szczegółów co do jakości i ceny.
stukanie
Moderator: Moderator
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #001/06 lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem
[/scroll]
[/scroll]
-
ChEsTeR
Jak ci panew harholiła to trzeba bylo robic remont silnika a nie oddawac do konowała jasne ze beda znowu harholic. Druga sprawa przy kapitalce najpierw zatargaj dół silnika do kolesia który sie zajmuje szlifowaniem. To on i tak odwala całą brudną robote a mechanik tylko składa najważniejsze aby szlifierz był na fest. Bo założyć głwice i zkręcic korbowody umie każdy kto potrafi sie kluczem dynamometrycznym posługiwać. Podam przykład. Pan złota rączka z jutrzenki który ak wspaniale naprawia silnika sam nie potrafi sprawdzić czy wał albo korby sie będą nadawały. Zawazi do szlifierza w łomiankach który wszystko mierzy i mówi czy RIP czy do reanimacji. Jacuś tylko składa i rozkłada to nie jest taka wielka filozofia.
-
cziko
halohalo co ??ja sprzedaje jednego i wcale nie pozbywam sie nieszczescia tylko musze to zrobic bo mnie nie stac na utrzymanie 3 takich samych smoków !!!!!!ja mam silnik w pełni sprawny (PODOBNO NAWET NOMINAŁ mozna przyjechac odpalic posłuchac) tylko ze nie zalezy mi na sprzedaniu go,ale pozwolisz ze zapytam........................ILE DASZ(moze sie skusze)?? 
Niestety ale taka jest prawda. W polsce dobrych mechaników którzy potrafią zrobić profesjonalnie remont silnika jest niewielu ,a nawet to rzadkość.
Najwięcej jest kowali co to remontowali maluchy i polonezy i zabierają się za japońską technologie.
Tutaj trzeba kogoś z głową i wiedzą ,nawet przy głupich panewkach. Zgoda - wymmeni ci to byle jaki mechanik ale nie masz gwarancji ze pochodzi ci to chociarz 10 do 30 tysiaków. Taki remont powinien starczyc na conajmniej 150 000 . Trzeba szukać profesjonalnego warsztatu co dają gwarancję na swoją robotę .SZKŁEM DUPY NIE UTRZESZ.
No chyba ze chcesz podpicowac auto do sprzedazy .... Ja mając auto od 5 lat nie natrafiłem tylko na jednego prawdziwego mechanika ,a zjeździłem ich kupe. Same barany. Do jednego warsztatu pojechałem co to niby najlepszy warsztat w okolicy co robią silniki. Gośc powiedział ze nie ustawi mi gaźników bo to japończyk i stwierdził ze to jest jednorazówka .Powiedział ze to są wynalazki cesarza .Uśmiałem sie do łez. Po blizko pół rocznego poszukiwania znalazłem warsztat ,który zrobił mi to bez gadania .Dałem im schemat i goście wyciągneli całe gaźniory wyczyscili ustawili i autko smiga super. Naprawde mialem ochote jechac do tego warsztatu i pokazac głąbowi ze jednak sie da wszystko zrobic jak sie chce i ma wiedzę.
Najwięcej jest kowali co to remontowali maluchy i polonezy i zabierają się za japońską technologie.
Tutaj trzeba kogoś z głową i wiedzą ,nawet przy głupich panewkach. Zgoda - wymmeni ci to byle jaki mechanik ale nie masz gwarancji ze pochodzi ci to chociarz 10 do 30 tysiaków. Taki remont powinien starczyc na conajmniej 150 000 . Trzeba szukać profesjonalnego warsztatu co dają gwarancję na swoją robotę .SZKŁEM DUPY NIE UTRZESZ.
No chyba ze chcesz podpicowac auto do sprzedazy .... Ja mając auto od 5 lat nie natrafiłem tylko na jednego prawdziwego mechanika ,a zjeździłem ich kupe. Same barany. Do jednego warsztatu pojechałem co to niby najlepszy warsztat w okolicy co robią silniki. Gośc powiedział ze nie ustawi mi gaźników bo to japończyk i stwierdził ze to jest jednorazówka .Powiedział ze to są wynalazki cesarza .Uśmiałem sie do łez. Po blizko pół rocznego poszukiwania znalazłem warsztat ,który zrobił mi to bez gadania .Dałem im schemat i goście wyciągneli całe gaźniory wyczyscili ustawili i autko smiga super. Naprawde mialem ochote jechac do tego warsztatu i pokazac głąbowi ze jednak sie da wszystko zrobic jak sie chce i ma wiedzę.
- jarkowy
- Założyciel Klubu

- Posty: 1088
- Rejestracja: sob 26 lip, 2003 23:29
- Lokalizacja: Władysławowo
- Kontakt:
150 000 to zadko kiedy wytrzymuje orgianał więc nie spodziewaj się ze wytrzyma jesli bedzie po 3 szlifie a reszta bedzie nie tknięta.
Ja narazie zrobiłem koło 20 000 i jeszcze jeden przezemnie remontowany też tyle zrobił i narazie bez żadnych zgrzytów więc na 20 000 gwarancje moge dać ale nie spodziewaj się ze dam na 100 000 bo nie dam z kilku powodów TO NIE JEST JUŻ NWY WAŁ A PANEWKI NIE SĄ ORGINALNE PASOWANE STOPNIOWO CO 25 TYSIĘCZNYCH NA KAŻDEJ KTOBIE I PASOWANE KOLOROAMI TAK JAK TO MA MIEJSCE W ORGINALE - patrz serwisówka. Poza tym moze i bym dał na 100 000 gwarancje ale taki ktoś musi być u mnie co 5000 z wymianą oleju i przeglądem
Ja narazie zrobiłem koło 20 000 i jeszcze jeden przezemnie remontowany też tyle zrobił i narazie bez żadnych zgrzytów więc na 20 000 gwarancje moge dać ale nie spodziewaj się ze dam na 100 000 bo nie dam z kilku powodów TO NIE JEST JUŻ NWY WAŁ A PANEWKI NIE SĄ ORGINALNE PASOWANE STOPNIOWO CO 25 TYSIĘCZNYCH NA KAŻDEJ KTOBIE I PASOWANE KOLOROAMI TAK JAK TO MA MIEJSCE W ORGINALE - patrz serwisówka. Poza tym moze i bym dał na 100 000 gwarancje ale taki ktoś musi być u mnie co 5000 z wymianą oleju i przeglądem
GTR Sprzedany ale Avatara spobie zostawiam z sentymentu...
SKYRACING
OO\____/OO
602227141
Turbokiller
automatyka www.horyzont.co
pokoje gościnne nad morzem we władysławowwie www.impresja.co
600-961-666
SKYRACING
OO\____/OO
602227141
Turbokiller
automatyka www.horyzont.co
pokoje gościnne nad morzem we władysławowwie www.impresja.co
600-961-666
kurde tak czytam i czytam to ...
serio wal tylko 150 tys wytrzymuje ? serio ? to kufa ten silnik to jakies gowno za przeproszeniem. jakos nie widzialem do tej pory silnika ktory by po takim przebiegu trzeba bylo remontowac, ople, vw i inne szroty jezdzą z przebiegami ponad 200 tys i jakos wałów nie trzeba wymieniac, wiec jak to jest ? trudno mi uwierzyc ze nissan taką kupe zrobil. moze to wlasciciele są wyjatkowymi katami dla silnikow ? ja powiem tak. moj nissan ma ponad 200 tys przejechane. ja nim zrobilem ponad 12 tys km i jak czytam co Wy wypisujecie to mnie głowa boli. JA MAM CHYBA INNE AUTO ?!?! U mnie nic zupelnie nic sie nie dzieje i raczej się na to nie zanosi. Powiedzcie mi , jak wy to robicie ?
Serio, to nawet tak przeklinana przez wszystkich marka jak FIAT nie psuje sie tak czesto i nie tak powaznie jak Wasze nissany !!! (dla tych co nie wiedzą mialem fiata qpe i nadal odwiedzam forum fiata qpe i nikt tam nie ma tylu problemow co tutaj). Myslalem o sprzedazy swojej s13 i kupnie albo mlodszej (bo ja mam 89) albo s14 ale zaczynam sie bać poprostu.
No nic
powodzenia zycze w remontach
i nie katujcie tak tych autek, jak ktos lata clay czas 6-7 tys obr to sie nie dziwie ze cos tam pada ...
serio wal tylko 150 tys wytrzymuje ? serio ? to kufa ten silnik to jakies gowno za przeproszeniem. jakos nie widzialem do tej pory silnika ktory by po takim przebiegu trzeba bylo remontowac, ople, vw i inne szroty jezdzą z przebiegami ponad 200 tys i jakos wałów nie trzeba wymieniac, wiec jak to jest ? trudno mi uwierzyc ze nissan taką kupe zrobil. moze to wlasciciele są wyjatkowymi katami dla silnikow ? ja powiem tak. moj nissan ma ponad 200 tys przejechane. ja nim zrobilem ponad 12 tys km i jak czytam co Wy wypisujecie to mnie głowa boli. JA MAM CHYBA INNE AUTO ?!?! U mnie nic zupelnie nic sie nie dzieje i raczej się na to nie zanosi. Powiedzcie mi , jak wy to robicie ?
No nic
powodzenia zycze w remontach
Jeśli kupujesz sportowe auto po to żeby nim jeździć do 4500 obrotów. Nie uczysz się jazdy bokami. Nie udzielasz się na spotach (równoległe 200 - 300 m) to wiadomo że Ci się nic nie zepsuje.
A VW Fiat i inne to nie są przykłady, to są zupełnie inne auta więc porównywanie ich nie ma sensu.
Poza tym jak to w Spojlerze powiedział Dobrowol. Pionier Tuningu żeby coś w końcu zrobić dobrze musi coś najpierw zepsuć.
A VW Fiat i inne to nie są przykłady, to są zupełnie inne auta więc porównywanie ich nie ma sensu.
Poza tym jak to w Spojlerze powiedział Dobrowol. Pionier Tuningu żeby coś w końcu zrobić dobrze musi coś najpierw zepsuć.
EMWU is dead
kupuje sportowe auto nie po to zeby caly czas PIP jak oszalaly bo i po co ? przeciez tak sie nie da jezdzic po naszych drogach, ale spoko, jesli masz takie podejscie do sprawy to sie nie dziwie ze silniczek pada, w koncu wszystko co jest uzywane na granicy swoich mozliwosci wczesniej czy pozniej pada. Ja jezdze normalnie jak kazdym samochodem, jak chce poszalec to szeleje, potrzebuje kogos wyprzedzic to wtedy przydaje mi sie ta moc, ale w normalnej jezdzie po miescie jakos nie widze sensu i potrzeby zeby ciagle żyłowac silnik skoro co 200 m skrzyzowanie i czerwone swiatlo. Od czasu do czasu sie z kims poscigam, bokiem jak popada deszcz czasami sobie polece, a zimą bardzo czesto. Ale są kierowcy którzy wszystkim dookoła potrzebują udowodnić że są najszybsi i PIP - a w rzeczywistości są przeważnie marnymi kierowcami i w ten sposób odreagowują
A porownanie do Fiata Qpe jest jak najbardziej na miejscu wg. mnie, tez sportowe auto. Naprawde podejscie ze jak sie ma sportowe auto to trzeba je katować jest CHORE i przesadzone. To taki sam samochod jak każdy inny ... Ale jak sie je uzytkuje jak auto wyczynowe to sie nie dziwie
Teraz już wiem dlaczego nissany tak czesto padają
Udanych remontów 
IceMan ma tutaj całkowita racje.... Te samochody maja juz swoje lata i napewno nie sa po to tak jak to juz kiedys ktos napisal zeby non stop zapierd.... i wyciskac nich tyle ile fabryka dała...
Oczywiscie ze tak ! Pozatym niejestesmy zadnymi pionierami , CA i SR to stare konstrukcjie o ich tuningu powiedziano juz wszystko
A co do driftingu .... 200sx to jeden z najgorszych aut na poczatek w tym sporcie ( zwlaszcza w polsce )
A co do driftingu .... 200sx to jeden z najgorszych aut na poczatek w tym sporcie ( zwlaszcza w polsce )
"I had a look around the carpark and couldn't help noticing, that my car is significantly faster than all of yours..."
powered by:Japan Sport Service
powered by:Japan Sport Service
dobry do driftingu tylko kierowca jeszcze musi być dobry 
a wracając do silnika
jesli juz ktos koniecznie chce szaleć to olej 10w60 + wskaznik temp. oleju + wskaznik cisnienia oleju. Bo jak ktos katuje silnik na oleju 10w40 to sądze ze temp oleju dochodzi do takich wartosci ze taki olej prawie juz nie smaruje i dlatego panewki do smietnika.
a wracając do silnika
jesli juz ktos koniecznie chce szaleć to olej 10w60 + wskaznik temp. oleju + wskaznik cisnienia oleju. Bo jak ktos katuje silnik na oleju 10w40 to sądze ze temp oleju dochodzi do takich wartosci ze taki olej prawie juz nie smaruje i dlatego panewki do smietnika.
No jezeli juz umiesz driftowac to oczywiscie .... wystarczy kupic LSD (s13) i do dziela - lepszego niema . Natomiast jak chcesz sie nauczyc latac bokiem to kupowanie 200sx'a to pomylka. Przedewszystkim - KOSZTY. Niedosc ze brak LSD w serii (s13) to jeszcze jakakolwiek wycieczka poza "tor" czy spotkanie z kraweznikiem , urwany zderzak - kosmiczne koszty. Niewliczajac dosc kosztownego seriwu silnika wrazie awarii - o ktora nietrudno przy ekstremalnym wysilku dla silnika jakim jest drifting - w seryjnym aucie jest tez spory problem z przegrzewaniem sie auta - trzeba kupowac specjalna miske olejowa i tak dalej i tak dalej. Oczywiscie to co napisalem niema sensu w przypadku jezeli ktos ma duzo kasy. Wtedy 200sx to to istny "funmachine"IceMan pisze:dobry do driftingu tylko kierowca jeszcze musi być dobry
"I had a look around the carpark and couldn't help noticing, that my car is significantly faster than all of yours..."
powered by:Japan Sport Service
powered by:Japan Sport Service
tez racjaIceMan pisze:dróg bez krawężników i bez drzew trzeba szukac![]()
Przepraszam za ten off-topic
"I had a look around the carpark and couldn't help noticing, that my car is significantly faster than all of yours..."
powered by:Japan Sport Service
powered by:Japan Sport Service



