No i sprawa wygląda tak coś jednak było, ale podłużnice proste

, czyli jakaś mniejsza kolizja drogowa, nie bezwypadek jak mnie zapewniano:P, ale cóż już po fakcie auto kupione i poszło do prostowania, i przy okazji wspawania nowego kawałka blachy przy podłużnicy bo jest dziura :O, oraz do lakierowania

, teraz tylko czekać na efekty wrzucę fotki po robocie
Pozdrawiam