Dodam, że czuć spod auta spaliny/paliwo - dodam jednak, że mam na wysokości kierowcy nieszczelny wydech (taka dziurka mała wyleciała
Jakies pomysły
Moderator: Moderator


Z góry przepraszam, że ciągnę to w tym temacie, ale nie będę już zakładał osobnego.Vaer pisze:Witam, więc tak. Silnik odpala się bez problemu (...) jednak obroty natychmiast spadają do około 300 i wydaje się jakby zaraz miał zgasnąć, po jakimś czasie obroty rosną i stabilizują się na jakichś 700.
Silnik mocno szarpie, cały samochód się trzęsie. (...)

Pomiar ciśnienia musi być robiony na gorącym silniku - jeździsz sobie przez 15 minut i dopiero podjeżdżasz na pomiar - inaczej mogą wyjść takie bzdury, jak ci twoi mechanicy o tym nie wiedzą to faktycznie idź za radą scootera i ich zmień..Vaer pisze:Z góry przepraszam, że ciągnę to w tym temacie, ale nie będę już zakładał osobnego.Vaer pisze:Witam, więc tak. Silnik odpala się bez problemu (...) jednak obroty natychmiast spadają do około 300 i wydaje się jakby zaraz miał zgasnąć, po jakimś czasie obroty rosną i stabilizują się na jakichś 700.
Silnik mocno szarpie, cały samochód się trzęsie. (...)
No więc sprawdziłem dzisiaj kompresję. Wyniki były takie:
I-7, II-10.5, III-10, IV-4
jednym słowem tragedia, już oczywiście mechanicy zaczęli snuć swoje wspaniałe opowieści co to do wymiany nie jest, a z cenami to do 7 tysięcy dojeżdżali, plus oczywiście teksty, że oni to po taniości załatwią (lol).
Czy to możliwe by wykonali błędny pomiar? (w sumie silnik nie zdążył się nagrzać).
Czy to już kapitalka? I jeśli tak, to co to może być i jakie koszta?
Z góry dzięki za odpowiedzi i
Pozdrawiam.


Podjadę jeszcze do innego warsztatu na kompresję po drugą opinię, tylko wcześniej rozgrzeję silnik i niech zrobią próbę olejową.scooter pisze:autem już nie jeździj bo szkoda głowicy


