Po kupnie mojej S14`tki i przyjeździe z wawy z deka wydawało mi się że mój (proszę się nie śmiać
Narzędzia:
-klucz do kół
-klucze plasko-oczkowe 17 i/lub 19
-zaciski stolarskie
-szczota druciana
-ew. nóż
-śrubokręt płaski
-młotek(narzędzie każdego mechanika)
-kombinerki
-strzykawka??
-szmatka, ręcznik papierowy
-pifko co najwyżej dwa (sok)
-i drugą osobę do deptania w pedał hamulca
1. Blokujemy autko z tyłu, podnosimy i zdejmujemy koło(koła)
2. Naszym oczom ukazuje się zacisk, więc bierzemy kombinerki i wyciągamy zawleczke następnie wyjmujemy trzpienie i blaszkę.

3. Wyjmujemy nasze stare klocki( na zdjęciu nowe ) i nasz zacisk wygląda mniej wiecej tak:

4. Możemy wyjąć tarczę, dzięki czemu jest łatwiejszy dostęp ale ma to swoje wady - Przy wypychaniu tłoczka może nam on poprostu wyskoczyć.
Mała rada: Nie wieszajcie go na przewodzie hamulcowym! Lepiej podłożyć koło ew. coś aby na nim oprzeć zacisk. Zacisk odkręcimy kluczem 17 lub 19 nie pamiętam( 2 śruby z tyłu), wyciagamy tarczę i zakładamy zacisk spowrotem nie dokręcając śrub na maxa;)


5. Bierzemy zaciski stolarskie, stary klocek i blokujemy tłoczki tak aby pozostał tylko jeden wolny:

6. Zdejmujemy ostrożnie gumkę z tłoczka i prosimy drugą osobe o delikatne wciśnięcie hamulca lub lecimy samemu i delikatnie deptamy.UWAŻAJCIE! aby nie wypchnąć tłoczków zbyt mocno..Następnie szmatka i mały śrubokręt w rękę, wycieramy tłoczek i wciskamy go do końca spowrotem. Dobrze też jest włożyć stary klocek lub cos aby powstrzymało tłoczek przed wypadnieciem

7. Strzykawką dajemy troszkę płynu między tłoczek a wewnętrzną sćianke i deptamy delikatnie w pedał aby wyszedł ponownie. Wycieramy wszystkie brudy na tłoczku wciskamy tłoczek i czynność powtarzamy kilkakrotnie dla każdego tłoczka z osobna. Tłoczki powinno dać się wcisnąć ręcznie.

8. Ja trafiłem na gorszy problem a mianowicie pękniętą gumke chroniącą tłoczek przed brudem



9. Tłoczki skończone, piwko też...Drugie zostawiamy na koniec;) Teraz czyścimy wszystkie gumki z wszelkiego brudu na wewnętrznej i niekoniecznie zewnętrznej stronie. Oczywiście wycięcia na gumki w zacisku też lepiej przeczyścić, przy czym uważajcie aby brud znów nie dostał się do środka(ja wypchnąłem lekko wszystkie tłoczki - brud nie dostanie się do środka i łatwiej jest założyć osłonki). Nie zapomnijcie o metalowych opaskach i uważajcie aby nie uszkodzić gumek podczas zakładania ich (polecam dwie pary małych szczypiec skośnych).


10. Odkręcamy znów zacisk, zakładamy tarczę i przykręcamy go. Wyciągamy nasze nówki sztuki klocuszki

Ja zdarłem nożem ten dziwny klej chroniący warstwę cierną klocka, bo wydawało mi się że trzeba się tego cholerstwa pozbyć:) Niewiem czy dobrze czy nie, więc nie bijcie
Składamy wszystko do kupy (klocki, trzpienie, blaszka i zawleczka). Można delikatnie posmarować trzpienie smarem miedzianym.TYLKO bez przesady z nim:)



11. Zakładamy koło i dokręcamy wszystkie nakrętki. Dobrze jest teraz podeptać pare razy w pedał, aby wszystko się ułożyło, zakręcić kołem i sprawdzić czy nic nie trze. Jeśli coś trze lub koło blokuje to oznacza jakieś wieksze problemy z układem
Opuszczamy auto i bierzemy sie za drugą stronę ew. drugie piwko:P
Po skończonej pracy możemy sie tylko napawać widokiem naszego autka w garażu lub też przejechać się i sprawdzić czy nasze hamulce wciaż działają:) Do czego nie namawiam, bo "nie prowadzę po alkoholu"
Czas pracy jakieś 2h la dwóch osób (czyli piwka x2
Na dłuższą metę nie jest to skuteczna operacja jak wymiana zacisków, jednak wystarczająca jeśli mamy problemy z zapieczonymi tłoczkami. Dobrze też, by było wymienić płyn hamulcowy na nowy i/lub uszczelniacze, i osłonki tłoczków w zacisku. Mam nadzieję że ten poradnik się komuś przyda.






