nie tyle sztuka co troche slepa uliczka.
w wolnossakach dobry wydech powinien byc szerszy przy silniku i stopniowo zwezac sie przy koncu, zgodnie z obnizajaca sie temp spalin i zmniejszeniem ich objetosci... tyle teorii, praktyka jak zwykle jest troche inna. upitol wydech przy skrzyni bez zadnych boxow i zobacz jak ci sie jedzie.
masz jeszcze zabawe z walkami i kreceniem do nie wiadomo jakich obrotow, z odlezaniem ukladu korbowo/tlokowego, lzejsze kolo zamachowe/wal... mozna pobawic sie glowica...
wg mnie wydech to nie jest to, w co sie inwestuje w NA, to nie jest niemiecki civic z dlawikiem ktoremu przybywa 25KM po usunieciu zwezki.
wydaje mi sie ze jezeli chodzi o KA powinienes zajrzec na hamerykanskie fora.
http://forums.nicoclub.com/zeroforum?id=130
http://www.240sxforums.com/forums/
itd