Uwarzajcie z tymi cholernymi warsztatami i servisami bo ja mialem taki przypadek ze:
- kolo 2500-2800 słychac bylo stukanie odwiedzilem z 7 warsztatów i byly nastepujace opinie:
== spalanie stukowe ( takie cos mi powiedziano w pierwszysm warsztacie totalni idioci)
== swoznie tlokowe ( opinia drugiego warsztatu)
== wywalilo panewki ( 3 warsztat)
== wal krzywy i panewki ( 4 warsztat)
== silnik do remontu opinia pozostalych
wyceniono mi naprawe na 6-7 tys zł i bylem wqrwiony na maxa. Pojechalem wtedy pierwszy raz do Jacka do warsztatu posluchal i powiedzial zebym zostawil samochód na 2 dni. zostawilem i wrócilem do domu na nastepny dzien kolo godziny 19 mam telefon zebym przyjechal i sam ocenił. Przyjezdzam jazda testowa i nic nie slychac nic nie stuka nic nie puka itd itp. Padlo pytanie czy jestem zadowolony ja
Mam teraz kilka pytanek
- Kubus napisales ze ci gdzies olej wcielo. Jechales bez oleju ?? wyleciał ci jakos ?? kontrolka lub zegar wskazuje brak oleju ??
- Jak go kupowales stukalo ci cos ???
- jak slychac to stukanie??? Czy jest to walenie jakies w silniku (glosne) ??
- Gasnie ci na niskich obrotach ??
Jezeli ci olej wyleciał sprawdz rurki od turbiny ta doprowadzajaca olej czy jest szczelna najlepiej wlezc pod samochód albo jakos lape wetknac (tam musisz pokombinowac).
Ja jak swojego kupilem to mialem tak ze jak silnik odpalalem to dzialal jak od ursusa na wolnych mi gasl zalewal sie itd itp. Odglos stukania byl taki ( a rzczej walenia) jak by mi ktos walił mlotem o maske samochodu), dymił na maxa. Co sie okazalo?? silnik do wywalenia
Pozatym jestem w szoku ze to juz drugi samochód sprzedany od nas z klubu i kazdy z nich sie rozleciał



