Najlepszym sposobem zabezpieczenia felg na otwartym parkingu są śruby zabezpieczające (1 zestaw to minimum, 2 optimum, choć najlepszym patentem jest dorobienie śrub gdzie każda jest inna, jest taka możliwość, mój znajomy tak robił i woził 16 kluczy). Do tego najlepiej jest dołożyć czujnik przechyłu do alarmu (niewielki koszt), który go uruchomi w przypadku kiedy ktoś będzie chciał podnieść autko lewarkiem albo wciągnąć na lawetę.
McGard będzie na pewno lepszym pomysłem niż firma "krzak", ale wcale nie jest dużo lepszy. Przy drugim odkręcaniu koła zniszczył mi się super-wytrzymały klucz do śruby zabezpieczającej (pogiął się w środku). Od tej chwili musiałem wbijać ten klucz do każdej śruby młotkiem po czym delikatnie odkręcać, aż jedna prawidłowo dokręcona śruba McGarda... sama nie wypadła podczas jazdy po czym wyrzuciłem wszystkie.
Najlepsza jest jednak możliwość dokupienia samego klucza u producenta w przypadku jego zgubienia dzięki temu, że każdy zestaw ma swój orginalny numer. Cała operacja dorobienia klucza (ściągnięcie z Niemiec, gdzie McGard ma swoją siedzibę) kosztuje tyle samo ile ... nowy zestaw tych śrub

tj. około 130 zł na polskim rynku. Do tego nijak się nie można do nich dodzwonić (nieprawidłowe numery itd.). Śmiech na sali, przechodziłem to.