Zaczęła padać regenerowana T25 w moim całkiem świeżo kupionym Nissanie z CA18DET. Chciałem zrobić raz a dobrze, więc fundusze poszły na GT28R z S15, uszczelki by Nissan, noi porządne przewody w oplocie z aukcji ODINN`a.
Odwiedziłem dziś mechanika, któremu zleciłem zadanie. Trochę walczył by to zamontować ale dał radę. Problem pojawia się po odpaleniu auta. Już na wolnych obrotach słychać pracę turbosprężarki.Nie wiem czy to łożysko czy co ale coś słychać. Przy T25 nie było nic słychać a tu coś jakby hałasuje. Po zgaszeniu silnika słychać jak jeszcze przez chwilę kręci się wirnik... . Wiadomo tu jest BB więc kręci się łatwo, już przy niewielkiej ilości spalin i to potrwa zanim wyhamuje, itd ale czy to nie powinna być prawie bezgłośna praca?
Czy to normalna praca turbo, czy mi zajechali nowy sprzęt ?
Druga sprawa to gdzie podpiąć wężyk od Wastegate`a? W t25 to wiadomo, w tej gt28r jest otwór w muszli z gwintem ale jest zaślepiony...
Mechanik przestraszył się, że hałasuje, bo nie mogła dostać smarowania, bo w śrubce mocującej oczko jest b. mały otwór. Musiałem uświadomić, że to są BB
Za wszelki odpowiedzi będę bardzo wdzięczny.
[ Dodano: Czw 18 Wrz, 2008 16:57 ]
Przeczytałem jakiś stary, podobny post, może po prostu nie dokręcili czegoś porządnie, bo skręcili to na starych szpilkach i przez to jest głośniejsza praca sprężarki?





