Szarpanie ....

Moderator: Moderator

cziko

no więc i ja tu uderze wbajere :D co to moze byc??
auto po odpaleniu i rozgrzaniu silnika na podastawie wskaznika temperatury wody (90stopni) jezdzi wpozo ale 5 do 10 minut puxniej zaczyna sie robic jak by było bez turbinki poprostu cielak czy spasiona krowa jak wolicie!!!co moze byc przyczyna??katalizatora brakw tym aucie!!czy to moze byc niewłasciwy i zle umiejscowiony storzek??świece??sonda??zasrany syfem ic??chodzi o auto adiego nie wiem czemu nic tu nie pisze on na ten temat wiec ja was sie poradze i podejme booej z jego wozem :D
Aleks

Karrlos pisze:Ciśnienie paliwa jakie masz?? Na jałowym, spokojnej jeździe i pełnym bucie.
Co z rurami -Czy masz szczelne wszystkie przewody (może jak dajesz buta to ci powietrze ucieka bokiem)
Jesli masz BoVa to jak się nie domnie to auto nawet gaśnie.

W jakis posób wchodzisz na wysokie obroty (pełny gaz, delikatnie, co to znaczy wysokie obroty??) Czy zawsze jest tak samo (bez względu na stopień wciśnięcia pedała gazu.
cisnienia jeszcze nie sprawdzalem - za krotko mam auto ;)
sprawdze na dniach.
RUry tak samo sprawdze czy moze gdzies nei ucieka powietrze.
nie mam bova.
a na wysokie obroty wchodze strandardowo od okolo 2000 do okolo 5000 przy troche ciezszej nodze.
Wczoraj wieczorem pojezdzilem ostro z jakies 50 km i nic sie nei działo.
podejrzewam ze immobiliser ma powoli dosc, a dokladnie jego wyłącznik, czasem jak zle go wylacze to juz po samym odpaleniu mam te same objawy.
Awatar użytkownika
Krzysiu
Stały gość
Stały gość
Posty: 294
Rejestracja: pn 09 lut, 2004 00:16
Lokalizacja: W-wa Ursynow

jako ze nie moge sie uporac ze swoim motorem to ja zadam pytanko :wink:


motorek mi na zimnym lata jak chce od 400 do 2000 i wzwyz. nie wiem co mam z tym zrobic. z pod machy wali benzynka. chodzi tak jakby sie zalewal. Walczyliśmy z Jackiem z JSS dobre kilkanascie godzin i nic :|

sprawdzony krokowy, kompresja, air regulator, swiece, zaplon, i... juz nie pamietam :D

ale odnieslismy wrazenie ze atko dostaje zbyt bogata mieszanke :/

po wcisnieciu gazu idzie elegancko zadnego szarpania i nic.

odpielismy 2 wtryski a motor dalej chodzil czy to normalne ? :/

zreszta Fila ogladal autko i moze cos tez o nim powiedziec, ja nie mam pomyslów :cry:

EDIT: normalnie na zimnym motorze obroty ma okolo 400 :| i tak schodza ze prawie gasnie. musze go od czasu do czasu przygazowac zeby bylo oki. jak dam mu gazu to obroty wedruja na 2k i tam przez pewnien czas sobie zostaja.
[scroll][center]*** ORDYNUSS Team *** member # 000,5/06
Jak ja sie przewrócę, to się za swoje przewrócę
[/center][/scroll]
Obrazek
pitbull
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 54
Rejestracja: pn 29 lis, 2004 11:56
Lokalizacja: poznan

silnik ca18et silvia s12 szarpie i strzela ogniem jak wcisne gaz do oporu. Jak lekko wcisne gaz dochodzi do maks obrotow bez problemu. Nie dzieje sie to na postoju. cisnienie paliwa 2.2 doi 2.5 . doladowanie 0.6 . u mnie chyba taka membranka reguluje cisnienie paliwa czy moge to tez spiac na krotko ??? Moze jakies inne podpowiedzi ??
cziko

Krzysiu pisze:jako ze nie moge sie uporac ze swoim motorem to ja zadam pytanko :wink:


motorek mi na zimnym lata jak chce od 400 do 2000 i wzwyz. nie wiem co mam z tym zrobic. z pod machy wali benzynka. chodzi tak jakby sie zalewal. Walczyliśmy z Jackiem z JSS dobre kilkanascie godzin i nic :|

sprawdzony krokowy, kompresja, air regulator, swiece, zaplon, i... juz nie pamietam :D

ale odnieslismy wrazenie ze atko dostaje zbyt bogata mieszanke :/

po wcisnieciu gazu idzie elegancko zadnego szarpania i nic.

odpielismy 2 wtryski a motor dalej chodzil czy to normalne ? :/

zreszta Fila ogladal autko i moze cos tez o nim powiedziec, ja nie mam pomyslów :cry:

EDIT: normalnie na zimnym motorze obroty ma okolo 400 :| i tak schodza ze prawie gasnie. musze go od czasu do czasu przygazowac zeby bylo oki. jak dam mu gazu to obroty wedruja na 2k i tam przez pewnien czas sobie zostaja.
hmmmm aż wierzyc sie nie chce jacek nie wie co mu jest??moze pozycz od kogos kompa i przełóz :roll: a czy jacek sprawdzał co komp mówi tak przy okazji??i powiedz mi ile kompresji maił i na jakim silniku mierzona ciapły czy zimny??wkoncu to odemnie masz ten miodek 8) a co na to auto fila??podoba sie??
Fila.
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 614
Rejestracja: wt 29 lip, 2003 15:56
Lokalizacja: nikad
Kontakt:

Z tego co ja widzialem to u Krzysia po odpaleniu obroty utrzymuja sie w granicach 400-500 i silnik sie telepie. Z tego co pamietam to do sprawdzenia pozostały wtryski i komp bo cała reszta była sprawdzana ( o ile dobrze pamietam z naszej rozmowy)...
Podobac podoba mi sie ale trzeba go dopiescic troszeczke :mrgreen: .
Fila.
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 614
Rejestracja: wt 29 lip, 2003 15:56
Lokalizacja: nikad
Kontakt:

Dzisiaj spedzilem w JSS 15 godzin :lol: Pobiłem swoj rekord o 3 godziny... Na całe szczescie mialem kanapki + jogurty :mrgreen:
No ale walczylismy walczylismy i doszlismy co bylo nie tak.... mianowicie cos bylo popiepszone z elektrycznym regulatorem paliwa (mialem tak od poczatku). bylo za niskie cisnienie doladowania i za wysokie cisnienie paliwa dlatego nie radził sobie :mrgreen: . Jak komus nie jedzie tak jak powinien to niech posprawdza czy wszystkie przewody sa tak podlaczone jak powinny byc... z rozpedu zabralismy sie smt6 itd itp....

EFEKT:
BARDZO ZADOWALAJACY własciwie moge powiedziec ze jestem w małym :shock: :shock:

Podziekowania dla Mellowa za pomoc.... i sorry za to ze non stop sobie zartowalem ale po 12 godzinach bylem :eyes: :eyes:
Awatar użytkownika
mellow
Stały gość
Stały gość
Posty: 402
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003 17:37
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Nie dziekuj , tylko dawaj moje ziemiaki :lol: :lol: :mrgreen:


Dobrze ze juz wszystko gra :D :twisted:

PS. Jakie teraz doladowanie ? :wink:
"I had a look around the carpark and couldn't help noticing, that my car is significantly faster than all of yours..."
powered by:Japan Sport Service
Micz

dzisiejszego dnia bryka Micza dołączyła do grona szarpiących :? narazie nie wiem czy zrobiło się tak na stałe bo auto stało 2 dni nieruszane przez te słoty deszczowe i dzisiaj rano jak ruszałem jeszcze na zimnym to szarpało na wszystkich obrotach oprócz chyba tylko na 2tyś., jak się rozgrzał to zwijał asfalt jak książka pisze, jak ostygnie i sprawdzę jeszcze raz to zobaczymy czy będzie kolejny SX przyśpieszający raz do przodu raz do tyłu :D

PS. cholerne walentynki...
Micz

właśnie wróciłem z testów i wygląda na to że wszystko wróciło do normy, musiała gdzieś mi wilgoć podejść bo przez te 2 dni to na zmiane miałem przymrozki i roztopy przy opadach białego dziadostwa, moja rada żeby sprawdzać elementy wrażliwe na wilgoć gdy nagle nysa z nikąd zacznie szarpać
Awatar użytkownika
Krzysiu
Stały gość
Stały gość
Posty: 294
Rejestracja: pn 09 lut, 2004 00:16
Lokalizacja: W-wa Ursynow

chyba znalala sie usterka :)

uszczelka pod kolektorem ssacym troszke wystaje, w tygodniu bedzie wymieniona i zobaczymy czy skoncza sie problemy z telepaniem :)
[scroll][center]*** ORDYNUSS Team *** member # 000,5/06
Jak ja sie przewrócę, to się za swoje przewrócę
[/center][/scroll]
Obrazek
Awatar użytkownika
Barni
Stały gość
Stały gość
Posty: 322
Rejestracja: śr 17 mar, 2004 16:47
Lokalizacja: Olsztyn

witam
czy ktos moze mi pomoc bo moj problem jest troche inny
mi samochod szarpie i strzela na calym zakresie obrotow na rozgrzanym silniku ,szarpania sa takie ze lata caly samochod nie dzieje sie to caly czas ale jest bardzo wku... i czasmi sa spadki mocy z delikatnym szarpanim ,samoczod jest zagazowany ale dzieje sie to na gazie i benzynie,swiece przewody i cewki sa ok
czy to moze byc przeplywomierz
co to moze byc???
pozdro
Awatar użytkownika
Krzysiu
Stały gość
Stały gość
Posty: 294
Rejestracja: pn 09 lut, 2004 00:16
Lokalizacja: W-wa Ursynow

Barni pisze:witam
czy ktos moze mi pomoc bo moj problem jest troche inny
mi samochod szarpie i strzela na calym zakresie obrotow na rozgrzanym silniku ,szarpania sa takie ze lata caly samochod nie dzieje sie to caly czas ale jest bardzo wku... i czasmi sa spadki mocy z delikatnym szarpanim ,samoczod jest zagazowany ale dzieje sie to na gazie i benzynie,swiece przewody i cewki sa ok
czy to moze byc przeplywomierz
co to moze byc???
pozdro
miałem to samo :(
uszczelka pod kolektorem ssacym i przestawiony rozrzad :angered:
[scroll][center]*** ORDYNUSS Team *** member # 000,5/06
Jak ja sie przewrócę, to się za swoje przewrócę
[/center][/scroll]
Obrazek
cziko

heeee ktos usunoł moejgo posta??czyzby moderator pilnujacy dobregi imienia pewneg warszatu :roll: zaraz sie tu narobi jak na streetracingowym forum co :twisted:
MICHU

Na początku powiem że skończyłem juz mojego SWAP'a i wypadło pomyslnie ale to dokladnie opisze gdzie indziej
Problem jest następujący. Zimny silnik to rakieta no poprostu strzała jak sie nagrzeje to gdy stoje na postoju to troszke telepie( tak jakbym miał niskoobrotowego 7 litrowego mustanga) telepie delikatnie. Gdy jade na rozgrzanym silniku to szarpie praktycznie w całej skali obrotów. Następna sprawa dolot jest jeszcze niestety bez IC Ten który chciałem przełożyc byl pogiety bardziej niz ja :D następna rzecz jak go troche rozbujam bo nie szarpie az tak zeby nie dało sie przyspieszać czy coś ( to jest takie delikatne ksztuszenie sie bym powiedział raczej) to jak nacisne na sprzegło to obroty spadaja na 800 a potem grzecznie wedrują na 1200. jak stoje z rozgrzanym silnikiem i zaczyna mi go telepotac na wolnych to po włączeniu zimnego nawiewu równiez odzyskuje stabilne obroty. Wiem że brak pełnego dolotu z IC to podstawa ale chciałbym sie upewnić w moich przekonaniach że to właśnie chodzi o powietrze bo chyba wiele na to wskazuje... chyba żeby to były swiece?? no ale wtedy nie działał by trick z nawiewem... za wszelkie refleksje z góry wielkie dzieki
ODPOWIEDZ

Wróć do „Techniczne”