bezpieczne moce w CA18DET

Moderator: Moderator

Tomek89
Postojebca
Postojebca
Posty: 1608
Rejestracja: pn 15 paź, 2007 20:04
Lokalizacja: Gm. G?ogówek(opolskie)
Kontakt:

Ja powiem że 280 qnioff :mrgreen:

A tak serio takie spekulacje są naprawde lipne.
Zależy od stanu motorowni i wielu innych czynników.

Ja w swoim gruzie powinienem mieć z 200 qnioff, ale powiem ze mam trochę dłubanego i tyle.
Nie mam wykresu więc nie mówię :)
Rice is nice
Obrazek
Awatar użytkownika
Neo2005
Sponsor
Sponsor
Posty: 918
Rejestracja: czw 08 maja, 2008 15:05
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Poprosze o wykres i liste modyfikacji jezdzacego (udowodnionego) ca z moca 340-350km

Nie wiem czy czytałes cały temat ale silnik po 10 tys km zaczoł się lekko poddawac przy mocy 300km... fakt ze (podobno) silnik pałowany ale..
Części tuningowe bovy, naby, pasy szelkowe, wskazniki, turbo timery,stozki, kierownice i wiele wiele innych - zawsze w dobrych cenach !!! 505-205-558

Lista części: http://allegro.pl/listing/user/listing. ... d=14275251

My project s13 http://forum.turbokillers.com/tematy23/ ... vt9286.htm
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

Z szacowaniem nie ma wielkiej filozofii (dokładność to inna bajka)

z założeniem że cała reszta jest ok, moc zależy od
- ilości powietrza
- temp. powietrza w kolektorze

T_in = 55*C
BSFC = 0.55 (AFR = 11)

wychodzi 260KM@6500obr

jeśli turbo trzyma ciśnienie wyżej to
280KM@7000obr,
300KM@7500obr
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
Awatar użytkownika
Forest
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 504
Rejestracja: ndz 22 sty, 2006 18:03
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

faktycznie zapomnialem o CA Piotrka . to jedyne CA w PL schamowane na powyzej 300km .

po za tym reszta to jakies bajki lub wiecznie nie ukonczone projekty ktore mialy miec cale stada ale ledwo jezdzily bo ciagle cos.


Roball wlasnie kazdy posiadacz CA tak liczy i kazdy sie grubo przeliczy . hamownia wyplula 235km w motorze ktory naprawde jest zdrowy bo przelatal sezon w drifcie bez zajekniecia.
glowny powod to ciut za bogata mieszanka i stosunkowo lagodne zaplony bo w tych czipach szalu niema.

takze szacowanie bywa ... no lekko mowiac malo prawdopodobne i potwierdza sie to we wszystkich przypadkach, ktore byly schamowane.

pozdro

[ Dodano: Pon 09 Lut, 2009 21:05 ]
Neo2005 pisze:
Poprosze o wykres i liste modyfikacji jezdzacego (udowodnionego) ca z moca 340-350km

Nie wiem czy czytałes cały temat ale silnik po 10 tys km zaczoł się lekko poddawac przy mocy 300km... fakt ze (podobno) silnik pałowany ale..
z tego co Piotrek kiedys pisal to poszly panewy bo nie dopilnowal oleju . a koni bylo ok 320 jakos tak .

a palowany byl bo juz wtedy zaczynal z driftem
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

dlatego piszę że łatwo się szacuje bo tu nie ma żadnej filozofii
z dokładnością bywa właśnie tak a nie inaczej ;)
jak przestroiłem swojego na nistune w stosunku do chipa to auto zaczęło się zachowywać jakby te konie dostały sterydów :D

"drobne" detale o których wspominasz przekładają się na konkretne różnice
wystarczy że masz temp. powietrza w kolektorze o 15*C wyższą i już tracisz 20KM,

przy jakich obrotach masz Pmax?
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
Awatar użytkownika
Forest
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 504
Rejestracja: ndz 22 sty, 2006 18:03
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

to nie moje auto , a niemam wykresu na kompie .

super ze masz nistune. wkoncu bede mogl z kims konkretnym powymieniac sie doswiadczeniami :)

ogarnoles jego mozliwosci w 100% ?

pozdro
cziko

silnik Jankowskiego ostatecznie trafił do mnie na sekcje zwłok :twisted:
panewa była ledwo musnieta wał poszedł na 1 szlif i jest lala
blok juz miał znaczne progi na gładziach ale wsumie nie ma co sie dziwic ostatnie 10.000 miał naprawde przesrane a dotego na liczniku auto miało juz przeturlane grubo ponad 200.000km
ostatnie dni na zbyt niskim stanie oleju tez mogły sie przyczynic do jego wyśfiechtania na gładziach...
pozatym wszytko było cacy silnik czysty w srodku rzadnych dziwnych znaleźisk nie było :wink:
Ostatnio zmieniony sob 14 lut, 2009 11:53 przez cziko, łącznie zmieniany 1 raz.
bert
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 61
Rejestracja: wt 13 lut, 2007 20:41
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

hamownia wyplula 235km w motorze ktory naprawde jest zdrowy bo przelatal sezon w drifcie bez zajekniecia.
235 na kołach czy na kole zamachowym? bo to różnica :D Roball liczył na kole zamachowym zapewne. Sorry za wtrącenie ale nie chce mieć tutaj żadnych zastrzeżeń i niedomówień :P

Ja niedługo prawdopodobnie będę badał wytrzymałość silnika w street/ okazjonalne drift sesje i na codzień przy serii ca18, t28, fmic, 2,5" przelot, ecumasterze, mbc, a jak pieniądze będą to 444cc i przepływka większa. Wyniki badań myśle że za 3 miesiące :) Poparte hamownią :D:D Nie wiem ile sie uda shamować na takich modach ale bedziemy walczyć do zdrowych granic :D

Pozdro
Awatar użytkownika
Forest
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 504
Rejestracja: ndz 22 sty, 2006 18:03
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

235 na silniku
Awatar użytkownika
MKx
Stały gość
Stały gość
Posty: 285
Rejestracja: czw 09 mar, 2006 11:23
Lokalizacja: Kraków

300km bezpieczne, 400km bezpieczne. Zależy jaka jest moda. Bezpieczne to jest w tym silniku 169KM (względnie 171KM). I TEN fakt JEST poparty obliczeniami.
Swego czasu Jarkowy wycisnął z Czikiem ~300KM w CA i silnik nie padł. Potem zrobiło się z tego takie EHOOO że teraz każdy jest na 100% pewien że to sprawdzone i naukowo potwierdzone że zdrowe CA było zaprojektowane żeby bez zakucia wytrzymywać 300KM. Roball znalazł projekt na około 400km bez kucia i już czytam "EHO" w wykonaniu co poniektórych klubowiczów że akurat "400KM to się jeszcze da".
Jest projekt Piotrka Jankowskiego na ~300KM bez zakucia i z wykresem z hamowni. Jest projekt Czika. To są 2 dobrze znane i opisane przypadki. Ja innych nie znam. Znacie? to je przytoczcie jest na to dobry czas i miejsce.
W związku z powyższym ja w odpowiedzi pisze: w oparciu o doświadczenie kolegów z forum (tych którzy zrobili projekty, lub mieli z nimi do czynienia a nie którzy robią ECHO i pranie mózgu) stwierdzam że 300KM na nie zakutym CA ma bardzo duże szanse na przeżycie nawet dłuższy czas nawet przy znacznym obciążeniu.
Jednocześnie w związku z nieopisanymi przypadkami 400KM w nie zakutym CA, do czasu poparcia więcej niż 1 wiarygodnym przykładem, jestem zdania że 400KM w CA NIE jest możliwe.
I w obu przypadkach mam tyle samo racji co 99% osób które uważają inaczej. Bo tak ja, jak i oni są tylko internetowymi mądralami.

A dlaczego skoro 350KM jest bezpieczne to nikt tak nie robi? bo większość ludzi jest tylko internetowymi mądralami i nie ma jaj żeby być pierwszym z 350, lub 400KM na niezakutym CA. Jakby JArek zrobił 350 to w dziale projekty byłoby co najmniej kilkanaście postów w stylu "planuje zrobić to tamto sramto i mieć 350KM"

Całość podsumowuje uznaniem szacunku dla osób które coś nam pokazały jak Jarkowy Cziko, Piotr Jankowski i inni. Mam nadzieję że Roball do nich dołączy z 400km ;]
Ostatnio zmieniony wt 17 lut, 2009 18:21 przez MKx, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
szeni
Stały gość
Stały gość
Posty: 229
Rejestracja: pt 24 lis, 2006 11:28
Lokalizacja: wwa mokotów

bezpieczna moca w ca jest 170 hp koniec pie*****
tak zostal zaprojektowany i juz

jakie kowiek dlubanie przy silniku wiaze sie z podjeciem ryzyka ze cos moze sie przytrafic tak juz jest nawet pry kutych gratach w kazdymsilniku czy to 1jz ca18 sr20 czy rb istnieje szansa ze cos przykrego moze sie przydarzyc.
i tego sie nie uniknie
kazdy kto chce miec szybszy woz musi podjac takie ryzyko
jezeli niechce nikt na sile nie namawia . proste

a jak chcesz zobaczyc ca z moca 382hp -na kołach(t61 + nistune + 2 razy seryjna uszczelka pod glowice + wtryski )na seryjnych gratach (tłoki i korby oem)
to sie wysil i poszukaj na sxoc chociarzby, na stronie nistune tez jest razem z wykresem z rolek
to nie wymaga wile pracy ....... http://www.nistune.com/ zebys sie zabardzo nie narobil :!:

u nas w pl wiekszosc ca juz jest po niezłym przelocie i bardzo czesto po ramacie lub paru ..
i to nie koniecznie robione w profi warsztacie :mrgreen:

tu sie mysli jak by tu sprytnie podtjunigowac wooz ale tak zeby nie palił za wiele albo najlepiej jkis gazik czy moze cos w tym stylu i 1000 zł na mody to juz kupa kasy wkoncu
fura kupiona za 3,500 plz

ca to wytrzymaly sliniczek kochajacy obroty ! i jak kazdy który jest robiony i uzytkowany z glowa ( egt i afr ) bedzie dlugo sluzyl tak dlugo jak przystalo na wysilonu silnik spalinowy
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

A ja napisze to co juz wielokrotnie pisalem :)

Nie da sie okreslic ile wytrzyma CA18DET bo to nie sa nowe silniki. Tak samo silnik po remoncie != silnik nowy.

W wiekszosci remontow zostawiamy mimo wszystko czesc gratow nie zmienionych, rozne panweki itd.

Wiec jeden silnik wytrzyma 300KM a inny posypie sie przy 180KM. Inna kwestja to jak dlugo silnik wytrzyma z tymi 300KM, tutaj nalezy sobie uswiadomic ze nawet zakuwajac auto nie robimy wiecznego silnika. Wieksze moce = mniejsza trwalosc.

No i tak juz windujac te moce zapamietajmy ten wzorek:

moc = moment * obroty

(jest to wzorek mocno uproszczony nie uwzgledniajacy jednostek - ale daje do myslenia)

Pamietajmy ze tutaj moc moze rosnac jak moment bedzie opadal :) Teraz pomyslmy co nam jest w takim wypadku potrzebne :)
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
Awatar użytkownika
MKx
Stały gość
Stały gość
Posty: 285
Rejestracja: czw 09 mar, 2006 11:23
Lokalizacja: Kraków

szeni pisze: a jak chcesz zobaczyc ca z moca 382hp -na kołach(t61 + nistune + 2 razy seryjna uszczelka pod glowice + wtryski )na seryjnych gratach (tłoki i korby oem)
to sie wysil i poszukaj na sxoc chociarzby, na stronie nistune tez jest razem z wykresem z rolek
to nie wymaga wile pracy ....... http://www.nistune.com/ zebys sie zabardzo nie narobil :!:
Przykład z sxoc jest niezły, ale mnie to nie przekonuje i już.
Jeśli chodzi o źródło -nistune.com, to tak jakbyś odsyłał na stronę "TV Marketu", żebym się przekonał jaki pas odchudzający jest świetny:P
Pojeździ kilka takich przypadków może nabiorę trochę zaufania.

Ale pytanie było o BEZPIECZNE moce w CA. Jak napisze wam posta że zleciałem ze skały 10m i nic mi się nie stało to też za pół roku na forum o wspinaczce napiszą że skoki z 10m skały są bezpieczne?
Ja rozróżniam bezpieczne podnoszenie mocy (tzn w/g schematów które większość ludzi, która je przeprowadziła, były bezawaryjne) od niebezpiecznego podnoszenia mocy (w/g schematu który raz został przeprowadzony i 1000 opowiedziany na różnych forach).

Jak uważasz ze 400 jest bezpieczne to zrób tyle, pokaż wykres, pokaż jakie masz korby.

A ja uważam że powyżej 300KM nie jest bezpieczne albo jest nawet bardzo niebezpieczne bo dla mnie bezpieczeństwo to pewności, a póki co na 400km nie ma pewności.
Jak za kilka lat będzie połowa CA jeździć na 400km to nie będę sobie pluł w brodę tylko bił brawo ich odwagi i determinacji.
Ciekawe ile ty będziesz miał excuse'ów jak komuś się rozleci CA przy 400km.

a odnosząc swoją opinie do pytania po co zmieniać na SR - moc maksymalna nie jest w tych wypadkach jedynym wyznacznikiem (pierwszym jest moda, drugim moda a trzecim pewnie charakterystyka momentu obrotowego)
Awatar użytkownika
ToM
Postojebca
Postojebca
Posty: 1009
Rejestracja: czw 24 lip, 2003 15:03
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Jesli chodzi o SR to moda :) Jesli chodzi o moment to jedynie to co uzyskamy na skoku pojemnosci - bo reszte to i mozna wyprowadzic w CA. Jednak nalezy pamietac ze SR tez ma swoje wady. Jak ktos ma tanio SR-a i potrafi sobie zrobic przekladke to czemu nie.
Jak musi za to placic to juz mniej rozowo to wyglada i moim zdaniem szkoda zachodu - lepiej jakies RB lub (moze to nie w stylu Turbokilersa) ale jakies hamerykanskie V :)
[scroll]>>>ORDYNUSS TEAM<<< member #005/06 Nie jestem alkoholikiem jestem koneserem bo pić nie muszę, piję bo lubię ...[/scroll]
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne”