Czy może się ktoś podzielić doświadczeniami jeśli chodzi o trwałość układu klimy przy stosowaniu tego czynnika?
Nabiłem sobie wczoraj tego czynnika i na razie wszystko ładnie działa i chłodzi.
Pytam bo słyszałem że można zajeździć sprężarkę - rozpuścić uszczelki. Olej oczywiście też podałem do układu.
Klima w s13 i nowy czynnik r134a
Moderator: Moderator
Koniec z NISMO, jestem wyleczony
1000pln to chyba lekka przesada?
A z tymi uszczelkami to po prostu - jak wywieje to sie nowe założy
Jeśli chodzi o olej to automat zapytał czy podać do układu - to wybrałem żeby podał i tyle
Nie mam pojęcia co tam wcześniej było i kiedy ostatnio działała ta klima. Jak się zajeździ sprężarkę to się ją wymontuje i będzie lżej, a jak się nie spróbuje to po co wozić sprawną i bezużyteczna sprężarkę. A tak w skrócie to uważam że nie ma nic do stracenia (chyba że ktoś ma dostęp do czynnika R12 i tego starego leju).
W pierwszym poście zapytałem z czystej ciekawości - ile czasu to będzie działało?
A z tymi uszczelkami to po prostu - jak wywieje to sie nowe założy
Jeśli chodzi o olej to automat zapytał czy podać do układu - to wybrałem żeby podał i tyle
Nie mam pojęcia co tam wcześniej było i kiedy ostatnio działała ta klima. Jak się zajeździ sprężarkę to się ją wymontuje i będzie lżej, a jak się nie spróbuje to po co wozić sprawną i bezużyteczna sprężarkę. A tak w skrócie to uważam że nie ma nic do stracenia (chyba że ktoś ma dostęp do czynnika R12 i tego starego leju).
W pierwszym poście zapytałem z czystej ciekawości - ile czasu to będzie działało?
Koniec z NISMO, jestem wyleczony


