rozwalenie drążka kierowniczego

Wachacze, klatki , rozpórki, armortyzatory, drązki, gumy itp.

Moderator: Moderator

Awatar użytkownika
bazabaza
Stały gość
Stały gość
Posty: 486
Rejestracja: pn 14 lut, 2005 10:54
Lokalizacja: Rybnik

mam pytanie czy przy dość mocnym uderzeniu w wyniku którego skrzywił sie dość mocno drążek kierowniczy jest możliwe że koło przesunęło sie do tyłu po wstępnych oględzinach nie widzę nic innego co by mogło sie skrzywić jakieś sugestie na co mam zwrócić uwagę dodam jeszcze że przy wyprostowanym kole jest niewielka różnica około 1cm a po skręceniu na max sie powiększa tak że trze koło o nadkole
Doładowanie jest jak narkotyk za pierwszym razem najlepsze później wydaje sie tylko słabsze i słabsze ...więc musisz ładować więcej!
Awatar użytkownika
janeks13 200sx
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 105
Rejestracja: śr 28 gru, 2005 21:47
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

prawdopodobnie masz jeszcze wahacz walnięty

jak masz dostęp do innego to porównaj wizualnie
Awatar użytkownika
bazabaza
Stały gość
Stały gość
Posty: 486
Rejestracja: pn 14 lut, 2005 10:54
Lokalizacja: Rybnik

właśnie wizualnie nic niewidać wygląda że jest cały
Doładowanie jest jak narkotyk za pierwszym razem najlepsze później wydaje sie tylko słabsze i słabsze ...więc musisz ładować więcej!
Awatar użytkownika
bazabaza
Stały gość
Stały gość
Posty: 486
Rejestracja: pn 14 lut, 2005 10:54
Lokalizacja: Rybnik

no i już wiem co jest zerwanie drążka reakcyjnego wie ktoś może gdzie tanio można dostać takie drążki
Doładowanie jest jak narkotyk za pierwszym razem najlepsze później wydaje sie tylko słabsze i słabsze ...więc musisz ładować więcej!
Awatar użytkownika
mowser
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 64
Rejestracja: czw 08 mar, 2007 23:32
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

zapytaj sie Studenta bo wiem ze miał chcial oddac za dobrą cene.... niestety zalezalo mi na czasie i podliczyli mnie na szrocie na 120 zł :/ pojeżdziłem kilka dni i wrocilem do garazu na wymiane wahacza bo sciągało mocno i jak sie okazało dopiero po wyjeciu i polozeniu obok prostego było widać jaki jest walniety... sprawdz go dobrze zebys 2 razy nie brudził rąk :)
Grzesiek
Proszę nie bić nowego
Proszę nie bić nowego
Posty: 38
Rejestracja: wt 03 kwie, 2007 15:11
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

wahacz pewnie na 100& wiem z wlasnego doswiadczenia ze kiedys dawno dawno temu chcialem polatac bokami i przydzownilem w kraweznik ze az kolo cofnelo i faktycznie drazek do wywalenia ale i wahacz tez sie ugiol
harder, better, faster, stronger ... never over

Pozdrawiam
Grzesiek
Awatar użytkownika
bazabaza
Stały gość
Stały gość
Posty: 486
Rejestracja: pn 14 lut, 2005 10:54
Lokalizacja: Rybnik

wahacz sprawdzony nie jest walnięty
Doładowanie jest jak narkotyk za pierwszym razem najlepsze później wydaje sie tylko słabsze i słabsze ...więc musisz ładować więcej!
trzosa

Witam!
Po wypadku miałem pęknięty prawy drążek kierowniczy.Wahacz był nietknięty.po wymianie oczywiście zbieżność do zrobienia jak to przy uszkodzeniach tego typu.Warto obejżeć też maglownice żeby nie było niemiłych niespodzianek.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zawieszenie / Usztywnienie”