Mając 200sx często odczówałem po kieszeni paliwo jak i części. Nie wspominając o okresach kiedy nysia przechodziła przebudowe lub naprawe. Wtedy to zostawałem tylko z rowerem środkami komunikacji miejskiej i autonogami. Zacząłem kombinować jak by tu oszczędzić. Pomysły były różne ( nie będę wszystkich opisywał bo nie chce uchodzić za szaleńca ) Najbardziej poważnym wydawał się ten ze wstawieniem gazu. Jednak jeśli super auto zdegraduje się do zwykłego dupowozu wstawiając LPG to takie autko napewno się obrazi. Będzie z tego więcej złego niż dobrego. Wtedy klubowicz Damiano przedstawił mi bardzo proste rozwiązanie. Kup se drugie auto do dobijania. No począdku nie myślałem o tym poważnie. Wiadomo drugie auto podwójny kłopot więcej opłat itd... Natomiast im więcej nad tym myślałem i liczyłem to dochodziłem do wniosku że nie jest to taki gupi pomysł. No i kupiłem drugie auto VW golfa I diesel tak na test. Auto kosztowało 1000 zł i mimo że nie wyglądało rewelacyjnie to doskonale się sprawdzało. Tak jak Nissanem koszt 100km wynosił ( wówczas ) 42zł tak VW kosztował mnie w granicach 12zł do 15 zł.( jak to możliwe? Olej Bartek czy inny z okolicznej hurtowni spożywczej 2.20 za litr auto pali 5 takich litrów na 100km ) . Biorąc pod uwagę że w tygodniu robie minimalnie 700 km to VW był niczym zbawienie. Nie wspominając że w spokoju mogłem dłubać Nysie. Nie rozpisując się. Bardzo ostro exploatowałem to auto więc pewnego dnia w Gdyni siadło ( mocowanie tylnego wachacza z powodu korozji urwało sie i tylna ośka prawie wyjechała z pod auta ) Dałem ogłosazenie i po 2 tygodniach sprzedałem auto za 600 zł. Gość przyjechał po nie lawetą.( Auta nie zdążyłem przerejestrować a ubezpieczenie miałem od poprzedniego właściciela. Układ mi się podobał więc niebawem kupiłem se kolejnego VW za którego dałem 700 zł. Też miał ubezpieczenie i przegląd. No i znowu jeździłem nim do bulu. Były już wakacjie więc pojechałem nim w góry.Autko podczas tego wyjazdu łącznie zrobiło 3000 km. ( więkrzość po dziurzystych górskich drogach ). Po powrocie zrobiło jedzcze 2 razy tyle by znowu wyrwał sie tylni wachacz.( akurat kiedy kończyło sie ubezpieczenie )No to nie zwarzając na to kupiłem sobie kolejnego VW za którego dałem 600zł. Po dziś dzień się nim poruszem. I kiedy Nissan był w naprawie VW był niezastąpiony. Reasumując, w ciągu 1 roku miałem 3 VW i równolegle nissana. Gdy policzyłem ile musiał bym wydać chcąc to wszystko przejechać Nissanem szczęka mi opadła. Koszty zakupów wszystkich 3 aut kilku części ( które okazały się śmiesznie tanie ) i lania do nich był małą częścią tego co mi wyszło w przypadku nissana. Na zdrowy rozum
Kupienie 600zł rejestracja 120zł ubezpieczenie 420zł = 1140zł to jest 316litrów benzyny co daje ok 3000 km. Tyle co przejeżdzam w ciągu 1,5 miesiąca.Reszta w czystym. pomijam inne dobre strony tego rozwiązania. W moim trybie sprawdza sie idealnie.
Jak oszczędzić mając Nissana 200sx
Moderator: Moderator
- Filipek221
- Coś już wiem

- Posty: 84
- Rejestracja: śr 13 wrz, 2006 11:02
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Musze poprzeć kolege. Rozwiazanie, kupna dupowozu jest trafiona 100%. Sam niedawno kupilem "na zimę" toyote corrolle z 90r z gazem, za jednyne 1300zł. Jestem bardzo zadowolony i rzeczywiscie oszczednosci same przychodza. A że kobieta jeszcze mnie rzuciła z powodu nyski, to moj bolid bedzie otrzymywal podwojną dawkę nakładów finansowych. hehehehehe
Pozdrowionka
Pozdrowionka
Nie Da Ci Tego żadna Blachara, co może dać Ci 1,6 BARA !!
- Adams
- Coś już wiem

- Posty: 161
- Rejestracja: śr 21 gru, 2005 13:46
- Lokalizacja: Warszawka [Włochy]
- Kontakt:
Tez sadze ze jest to dobre rozwiazanie. Sam dosc czesto rozbijami sie Primerka P11 i nawet abstrachujac od wydatkow na benzyne przy duzych opadach sniegu wole jechac FWD bo mam wieksze wrazenie ze dojade na miejsce
pzdr
pzdr
'99 S14a - maszyna do: jarania sprzęgła, plucia ogniem, palenia gumy... jeździć niby też się da :]
- Nurek200SX
- Stały gość

- Posty: 358
- Rejestracja: ndz 04 cze, 2006 19:43
- Lokalizacja: Szczecin
Ja mam Mitsubishi L300(bus 9 osobowy) 2.0 benzyna + gaz i jest mi oszczędnie jeździć nim niż s13 głównie po miescie no ale czekam tylko kiedy sniegu nie będzie na drogach i zaczne smigać sobie s13 chodz nie aż tak często bo to mało nie pali a benzyna droga..
...:::200SX S13:::...
Nie sztuką jest mieć nowego 200SX-a, sztuką jest wsadzić całe serce w starego, by wyglądał jak nowy ;D
Nie sztuką jest mieć nowego 200SX-a, sztuką jest wsadzić całe serce w starego, by wyglądał jak nowy ;D
txt dobry i prawdziwy. Nie mozna niestety przez caly czas polegac na 1 samochodzie. sam dymalem przez jakis czas VW polo 1.3 - 800zl (tydzien temu oddalem bratu), teraz dokupilem lagune 2.2 diesel, za 1500zl (s13 aktualnie stoi i marznie).
W zwiazku ze mam syndrom ciezkiej nogi, takie dupowozy fajnie uspokajaja... zwlasza jak sa duze i ciezkie diesle, to juz w ogole...
Dupowozy do przemieszczania sie, 200sx do szalenstw

W zwiazku ze mam syndrom ciezkiej nogi, takie dupowozy fajnie uspokajaja... zwlasza jak sa duze i ciezkie diesle, to juz w ogole...
Dupowozy do przemieszczania sie, 200sx do szalenstw
no ta, bo jak jechales ulica to co chwile damskie majtki miales na masce... zrozumiale...A że kobieta jeszcze mnie rzuciła z powodu nyski, to moj bolid bedzie otrzymywal podwojną dawkę nakładów finansowych.
a po cholere mi nissan jak mam jezdzic golfem ?
co to za przyjemnosc z posiadania sportowej fury i ogladania jej tylko
nie rozumiem
ja bym zagazowal i cieszyl sie jazdą ukochanym autem a nie meczyl sie w jakims gruchocie
co to za przyjemnosc z posiadania sportowej fury i ogladania jej tylko
nie rozumiem
ja bym zagazowal i cieszyl sie jazdą ukochanym autem a nie meczyl sie w jakims gruchocie
Strojenie CA18DET , SR20DET , RB25DET (Nistune , PowerFC) , Honda (Crome) , Subaru
prosze prosze 15 latek ma 2 wozy. smiga sobie nimi na codzien i jeszcze je tankuje. no kto by pomyslalNurekPolczyn pisze:Ja mam Mitsubishi L300(bus 9 osobowy) 2.0 benzyna + gaz i jest mi oszczędnie jeździć nim niż s13 głównie po miescie no ale czekam tylko kiedy sniegu nie będzie na drogach i zaczne smigać sobie s13 chodz nie aż tak często bo to mało nie pali a benzyna droga..
[scroll][center]*** ORDYNUSS Team *** member # 000,5/06
Jak ja sie przewrócę, to się za swoje przewrócę[/center][/scroll]

Jak ja sie przewrócę, to się za swoje przewrócę[/center][/scroll]

nazu, wszyscy wiedza jakie koszty waza sie z tym autem, a oszczedzac mozna prosto, nie kupowac 200sx-a, bie rozumiem po co ten topic, ale uwazam ze jest zupelnie nie na miejscu. jak nie macie o czym pisac a koniecznie chcecie, to wpisujcie jakies fajne dowcipy.
Bo to bardzo obrotny facet 
A wracając do tematu to albo kogoś stać na utrzymanie auta i takie kupuje albo nie i bierze coś bardziej ekonomicznego.Co do zimy to faktycznie
dzieki naszym drogowcom mozna odwalać drifty całkiem legalnie na głównych drogach.
A wracając do tematu to albo kogoś stać na utrzymanie auta i takie kupuje albo nie i bierze coś bardziej ekonomicznego.Co do zimy to faktycznie
<center>
<span style="color:WHITE">ZAPRASZAM NA INSTAGRAM</span> <a href="https://www.instagram.com/silverproject.eu/" target="_blank" title=""></span>
<span style="color:cyan">Potrzebujesz części samochodowych, akcesoriów do tuningu?<br> W sklepie</span> <a href="https://silverproject.eu/pl/" target="_blank" title="tuning, akcesoria, cambery, hamulce hydrauliczne, części samochodowe,drift,drifting,E30,e36,E46,bmw,sklep,s13,200sx,s14, turbo"><strong><span style="color:red;font-size:large">SilverProject</span></strong></a> <span style="color:cyan">znajdziesz ich masę!</span> <br><br> <a href="http://www.silverproject.pl"><img src="https://silverproject.eu/wp-content/upl ... t.png"></a> </center>
<span style="color:WHITE">ZAPRASZAM NA INSTAGRAM</span> <a href="https://www.instagram.com/silverproject.eu/" target="_blank" title=""></span>
<span style="color:cyan">Potrzebujesz części samochodowych, akcesoriów do tuningu?<br> W sklepie</span> <a href="https://silverproject.eu/pl/" target="_blank" title="tuning, akcesoria, cambery, hamulce hydrauliczne, części samochodowe,drift,drifting,E30,e36,E46,bmw,sklep,s13,200sx,s14, turbo"><strong><span style="color:red;font-size:large">SilverProject</span></strong></a> <span style="color:cyan">znajdziesz ich masę!</span> <br><br> <a href="http://www.silverproject.pl"><img src="https://silverproject.eu/wp-content/upl ... t.png"></a> </center>
po to ze bez sensu jechac w trase np 400 konna wiertarka ze sztywnym zawieszeniemIceMan pisze:a po cholere mi nissan jak mam jezdzic golfem ?
co to za przyjemnosc z posiadania sportowej fury i ogladania jej tylko
nie rozumiem
ja bym zagazowal i cieszyl sie jazdą ukochanym autem a nie meczyl sie w jakims gruchocie
Pozatym, dupowozem przewieziesz wiele rzeczy, ktorych ja bym np nie wiozl s13 bo mi sie np wyswini.
nissan tylko w przypadku kiedy mi sie naprawde spieszy (albo chce naprawde poszalec/poglupiec). Albo kiedy mam w dupie ekonomie i chce po prostu pojezdzic, taki foch i tyle
Kolejne sprawa to taka, ze zdarza sie furze zdechnac z takiego czy innego powodu. wtedy dodatkowy samochod jest niezastapiony.
Nie rozumiem sensu gazowania sportowego samochodu, lepiej golfa dupowoza zagazowac. co ta za przyjemnsc jezdzic ulubionym zagazowanym sportowym samochodem ?
oczywiscie, ale mozna miec jedno i drugie. oszczedzac w bardzo prosty sposob, kupujac 2 samochod i miec tez rakiete pod reka... Dodatkowo, jak ma sie kogos w rodzinie kto sie dopiero uczy jezdzic - ja np takiej osobie nie dam 200sx... w zyciu.a oszczedzac mozna prosto, nie kupowac 200sx-a,
i znowu, jedno nie wyklucza drugiego. Tu nie tylko dzialaja finanse, ale tez wygoda.A wracając do tematu to albo kogoś stać na utrzymanie auta i takie kupuje albo nie i bierze coś bardziej ekonomicznego
Chyba ze ktos lubi, jada po bulki spalic polowe zbiornika ktora moze przeciez poswiecic na np zabawe na torze.
Dla mnie np, przyjemnie jest niezobowiazujaco popalowac sobie dupowoz, polatac ze swiatel z "rownymi" sobie, to tez jest fajne
Panowie, co tu gadac, fajnie miec pare samochodow i tyle
Właściciele Nissanów dzielą się na 2 części:
1. to ci którzy mają i jeżdżą.
2. to ci którzy wykorzystują je do funu
No można jeszcze być po środku (z rzadka upalając)
Powyżej - lans only
Lub poniżej - Tery, Rafi - hardcore
Jesli modyfikujesz auto to stoi i się robi - musisz się czymś poruszać.
Jeśli spalanie po wystrojeniu rośnie to ekonomii brak.
Jeśli zarabiasz robiąc km - jak Nazu - to finansowa kaplica.
Jeśli się bawisz to czasem coś padnie, coś się chce poprawić - i auto stoi
Po co mam jeździć do pracy Nissanem tak sztywnym po mega dołach skoro mogę to zrobić mięciutkim dupowozem ze spalaniem o połowę mniejszym.
Ja mam Nissana do zabawy i jest coraz bardziej extremalnie. Jazda po mieście z prędkością 10-80km/h tego funu mi nie dostarczy więc nie widze powodu, zeby wydawać na to kasę.
Wolę w wolnym czasie pojechac i polatać na maxa wiedząc, że jak o coś zachaczę, coś padnie to wtedy mam drugie auto, które pozwoli mi dojechać do pracy.
Pomijając koszty zakupu (żona się uparła na 98r) to codzienne eksploatacja Nissana versus Nissana i dupowozu wychodzi bardzo podobnie lub nawet taniej - zależy od drugiego auta.
Czy temat jest do Ogólnych - nie wiem.
Dla mnie może leżeć w OT. Niech powisi kilka dni i albo sam spadnie albo go wyrzucę do OT
1. to ci którzy mają i jeżdżą.
2. to ci którzy wykorzystują je do funu
No można jeszcze być po środku (z rzadka upalając)
Powyżej - lans only
Lub poniżej - Tery, Rafi - hardcore
Jesli modyfikujesz auto to stoi i się robi - musisz się czymś poruszać.
Jeśli spalanie po wystrojeniu rośnie to ekonomii brak.
Jeśli zarabiasz robiąc km - jak Nazu - to finansowa kaplica.
Jeśli się bawisz to czasem coś padnie, coś się chce poprawić - i auto stoi
Po co mam jeździć do pracy Nissanem tak sztywnym po mega dołach skoro mogę to zrobić mięciutkim dupowozem ze spalaniem o połowę mniejszym.
Ja mam Nissana do zabawy i jest coraz bardziej extremalnie. Jazda po mieście z prędkością 10-80km/h tego funu mi nie dostarczy więc nie widze powodu, zeby wydawać na to kasę.
Wolę w wolnym czasie pojechac i polatać na maxa wiedząc, że jak o coś zachaczę, coś padnie to wtedy mam drugie auto, które pozwoli mi dojechać do pracy.
Pomijając koszty zakupu (żona się uparła na 98r) to codzienne eksploatacja Nissana versus Nissana i dupowozu wychodzi bardzo podobnie lub nawet taniej - zależy od drugiego auta.
Czy temat jest do Ogólnych - nie wiem.
Dla mnie może leżeć w OT. Niech powisi kilka dni i albo sam spadnie albo go wyrzucę do OT
EMWU is dead
Ja tez mam dupowoz, bo:
1. Zona i synek malutki (twarde zawieszenie i wozek nie wchodzi
)
2. robie 40tkm w roku - szkoda nysy
3. ceny paliwa
4. jak nysa stoi, czym mam do niej czesci przywiezc?
200SX jezdze od kwietnia do pazdziernika. Ale do pracy przez caly rok kombiakiem Seatem Cordoba.
Co prawda moj ojciec zawsze mowil, ze auto powinno rdzewiec podczas jazdy a nie w garazu, ale przeciez 200SX jest moim hobby a nie autem do codziennego tyrania...
Adam
1. Zona i synek malutki (twarde zawieszenie i wozek nie wchodzi
2. robie 40tkm w roku - szkoda nysy
3. ceny paliwa
4. jak nysa stoi, czym mam do niej czesci przywiezc?
200SX jezdze od kwietnia do pazdziernika. Ale do pracy przez caly rok kombiakiem Seatem Cordoba.
Co prawda moj ojciec zawsze mowil, ze auto powinno rdzewiec podczas jazdy a nie w garazu, ale przeciez 200SX jest moim hobby a nie autem do codziennego tyrania...
Adam
287 KM, 375 Nm przy 0.9 bara na seryjnej turbinie, 1/4 mili 14.17 (Hockenheim - Public race days 2007. Aktualna lista modow - tutaj. Bodykit BOMEX.
-
tery
o nie !! moj to jest daily driver! 
przed swietami nawet choinke nim wiozłem
moj 1wszy daily driver to dopiero nie praktyczne auto
Wszystko zalezy ile kto ma lat, jakie ma potrzeby, jaki tryb zycia prowadzi. Ale na codzien utrzymac mojego, nie byloby latwo
przed swietami nawet choinke nim wiozłem
moj 1wszy daily driver to dopiero nie praktyczne auto
Wszystko zalezy ile kto ma lat, jakie ma potrzeby, jaki tryb zycia prowadzi. Ale na codzien utrzymac mojego, nie byloby latwo
- Nurek200SX
- Stały gość

- Posty: 358
- Rejestracja: ndz 04 cze, 2006 19:43
- Lokalizacja: Szczecin
Krzysiu pisze:prosze prosze 15 latek ma 2 wozy. smiga sobie nimi na codzien i jeszcze je tankuje. no kto by pomyslalNurekPolczyn pisze:Ja mam Mitsubishi L300(bus 9 osobowy) 2.0 benzyna + gaz i jest mi oszczędnie jeździć nim niż s13 głównie po miescie no ale czekam tylko kiedy sniegu nie będzie na drogach i zaczne smigać sobie s13 chodz nie aż tak często bo to mało nie pali a benzyna droga..
Piszę cały czas w imieniu taty jak byś chciał wiedzieć bo on nie wie jak nawet napisać wiadomośc na tym forum więc ja pisze za niego..... Niektórzy ludzie nie mają talentu aby obsługiwać komputer.....
I niech to będzie ostatni post OT
Ostatnio zmieniony pn 29 sty, 2007 13:06 przez Nurek200SX, łącznie zmieniany 1 raz.
...:::200SX S13:::...
Nie sztuką jest mieć nowego 200SX-a, sztuką jest wsadzić całe serce w starego, by wyglądał jak nowy ;D
Nie sztuką jest mieć nowego 200SX-a, sztuką jest wsadzić całe serce w starego, by wyglądał jak nowy ;D
-
wolak240sx
- Stały gość

- Posty: 290
- Rejestracja: śr 15 lut, 2006 22:27
- Lokalizacja: Okolice Rzeszowa
- Kontakt:
No ja też popieram pomysł posiadania dwóch aut W sumie to utrzymanie takiego przemieszczecza wcale nie jest drogie a że mam nyskę to nie znaczy że muszę nią wszędzie się tłuc bo jazda sportowym autem jest wtedy przyjemna kiedy jest... przyjemna
A co to za radocha stać w korkach czy tłuc się codziennie do pracy nyską?? Szkoda takiego wozu.
A co to za radocha stać w korkach czy tłuc się codziennie do pracy nyską?? Szkoda takiego wozu.




