Auto ma kopa , na postoi chodzi b.cicho (michu dzięki za wydech
Ale po wejściu na obroty nie że stuka , ale jakby harczy i równo z tym te wibracje , czy to może być jakoś związane z lambdą ? mam z nią coś nie tak , we wtorek będzie nowa , ale wydawało mi sie że bez sondy (odłączona) tego nie było
Ps. jeszcze może być coś z tym wydechem , troche za twardo zrobione mocowanie przy skrzyni, jest resztka poduszki.co wy na to ? Bo boje sie najgorszego , a ponieważ nigdy na seryjnym całkowicie wydechu nie jechałem niewiem czy to silnik charczy czy co innego , boje sie czy to nie jakieś stukowe albo co. Wszystko co opisałem to seryjna mapa , dodatkowo napisze że z fmic turbo mi się dużo później daje znać , ale na mapie sportowej jest ok + mega kop
z góry dzięki , jak bym miał sprawdzać stukowe to napiszcie jak dokładnie z kompem postępowac.

