T28 DO 300ZX

Wszystko dotyczące użytkowania, dobierania, eksploatacji turbin oraz ew.napraw

Moderator: Moderator

nissans13
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 56
Rejestracja: ndz 03 lut, 2008 21:52
Lokalizacja: dolnośląskie

A nie łatwiej kupić jakieś gotowe turbosprężaki plug&play? Blouch swego czasu miał gotowe z większymi wirnikami, potencjał nawet do 600KM ze sporo mniejszym lagiem. Mniej rzeźbienia, nerwów i czasem koszt podobny przy końcowym efekcie.
Ostatnio zmieniony pn 20 wrz, 2010 10:10 przez nissans13, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
rusek300zx
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 693
Rejestracja: sob 21 cze, 2008 15:10
Lokalizacja: Zielona Gora
Kontakt:

widze ze chyba nie bardzo chcesz sie dzielic swoimi doswiadczeniami :wink:
sato4
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 56
Rejestracja: śr 02 maja, 2007 14:18
Lokalizacja: gorzów wlkp.
Kontakt:

niestety nie robiłem zdjęć podczas kolejnych modyfikacji przy wymianie ..... cóż mogę powiedzieć na temat wymiany turbin ........... u mnie zaczęło się od wyciągnięcia silnika
- po wyciągnięciu dobrze jest zrobić sobie szablon gdzie, na jakiej wysokości idą oryginalne rury powietrza do turbiny i intercoolerów - czego niestety nie zrobiłem

- następnie przymierzyłem turbiny od strony kierowcy potrzeba było przekręcić część zimną aby turbina weszła

- pierwszy problem to westgate, te od t28 się nie mieszczą tyczy się to tej po stronie pasażera bo westgate przychodzi tam pomiędzy turbo a silnikiem, na pewno jakby się po starć to się dało ale ja założyłem te od seryjnych........ i tu ważna sprawa nie zobaczyłem jak w oryginale mocno naciągnięte są cięgna bo trzeba pamiętać że po wymianie trzeba będzie zwiększyć seryjne doładowanie ..... ja pozostawiłem je za lekko założone........ co do mocowania westgate wykorzystałem blachy(uchwyty) od t28 i przyspawałem

- kolejny problem to nie pasujące rurki odprowadzenia oleju z turbiny ...... z powodu wielkiego lenistwa i braku czasu rozwiązałem ten problem wyginając te przewody pod temperaturą ale lepiej jest zapewne uciąć je przy flanszy mocującej i przyspawać dopasowane rurki, reszta przewodów po lekkim wygięci pasuje

- nie pasują również rury metalowe doprowadzające powietrze do turbo ale po odcięci flanszy i obróceniu jej o 90stopni pospawaniu jest ok i tu bardzo przydałby się szablon gdzie mają wychodzić węże aby później wszystko pasowało

- kolejny problem to kolanka aluminiowe ale zależy jaka turbina będzie zakładana bo na niektóre na opaskę montuje się gumowe kolanka ....... u mnie było mocowanie na śruby aluminiowych z tą od strony pasażera nie ma problemów ale ta od kierowcy będzie przekręcona o kila stopni w lewo przez co nie pasować będzie metalowa rura ( co widać by było na szablonie) ...... ja również w tym wypadku (zamiast uciąć i pospawać kolanko pod odpowiednim kątem) na gorąco wyginałem niepasująca rurę, czego nie proponuję

i to już chyba wszystko można wsadzać silnik, należy pamiętać aby westgate od strony kierowcy nie umieścić za daleko od turba bo może haczyć później o podłużnicę.
A i zapomniał bym o downpipes oryginalne są na 4 śruby te od t28 na 5, można kupić gotowe USA 300dolców niemcy chcą 800 euro albo kupić od "scootera" flansze do t28 i dać do spawania w zakładzie zajmującym się tłumikami..... tam gdzie dałem do roboty koszy 400zł tylko dobrze zanieść im zdjęcie gotowych z internetu bo pomimo ponad 20 min tłumaczeniu jak to ma być zrobione z partolili sprawę dając tylko jedną rurkę :(

i to by było chyba na tyle, z tego co pamiętam koleś robił co jakiś czas zdjęcia śmiejąc się że chce utrwalić moją porażkę jak mi się uda to dołączę te zdjęcia

dodam tylko że mam pełną świadomość że sposób w jaki to wykonałem jest daleki od profesjonalnego ale robiłem to z uwagi na brak czasu, pieniędzy i wiary że coś z tego będzie
792286140
Awatar użytkownika
rusek300zx
Stary Wyjadacz
Stary Wyjadacz
Posty: 693
Rejestracja: sob 21 cze, 2008 15:10
Lokalizacja: Zielona Gora
Kontakt:

dzieki wielkie za podpowiedz :) po przeczytaniu to widze ze nie jest tak hop siup hehe nie wiem ale szacun ze zrobiles i dzialuje :wink:
sato4
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 56
Rejestracja: śr 02 maja, 2007 14:18
Lokalizacja: gorzów wlkp.
Kontakt:

długo się nie nacieszyłem .... okazało się że mam jedną tchórzliwą turbinę i ze strachu zaczęła moczyć się olejem ;) mam nadzieję że to tylko i aż uszczelniacz ...... chyba czas zastanowić się nad modem single turbo i wreszcie kupić jedną, wielką NOWĄ turbinę .... tylko nic nie znalazłem o tym na netcie
792286140
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

Słabe masz szukanie, a net całkiem spory...
http://www.aspeedracing.com/showthread.php?t=7942
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
sato4
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 56
Rejestracja: śr 02 maja, 2007 14:18
Lokalizacja: gorzów wlkp.
Kontakt:

dzieki wielkie ale z tego co wstępnie widzę sprawa mnie przerasta
792286140
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

Więc kupuj 2x GT2560R - wywalisz na to 5000zł, ale siądą niemal P&P - ewentualnie następna T28 - 3x mniej kasy i może będzie banglać, wiecznego pecha może nie masz ;)

Jak się uprzesz to w jeden weekend wymienisz ;)
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
sato4
Coś już wiem
Coś już wiem
Posty: 56
Rejestracja: śr 02 maja, 2007 14:18
Lokalizacja: gorzów wlkp.
Kontakt:

tak się zastanawiam dałem stockowe turbiny do regeneracji z tego co widać i koleś mówił wymienił mi całe środki po przejechaniu 100-150 km zaczęły dymić i puszczać olej na wydech z przodu suche jak pieprz .... zamontowałem t28 i po przejechaniu około 100km znowu leje się olej do tłumików i tylko tam (na pewno z jednej drugiej nie sprawdzałem) i czy to taki pechowy zbieg okoliczności czy może to nie jest wina turbin a jeśli nie to czego? bo ja rozumiem z jedna poszło ale cztery .....coś mi tu śmierdzi
792286140
Awatar użytkownika
roball
Postojebca Nałogowy
Postojebca Nałogowy
Posty: 3140
Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki

Taki efekt może dać zbyt wysokie ciśnienie oleju wchodzące na turbo lub przytkany spływ oleju (co w efekcie podnosi ciśnienie na łożyskach turbiny). Sprawdź czy stokowe turbiny miały restryktor, jeśli nie to (o ile podpiąłeś zasilanie olejem na oryginalnych przewodach) problem nie tkwi w zbyt wysokim ciśnieniu oleju...
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Turbo”