co do sprawdzenia kompresji to zrobie tak jak mowisz albo podjade do jakiegos zakladu poczekam az silnik ostygnie i wtedy niech sprawdzaja.
co do mojego miejsca zamieszkania to przyjezdzaj jest nas wiecej tutaj z s13 i delikatny wyscig zbrojen jest.
Dymi po remoncie
Moderator: Moderator
-
znachor1
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 38
- Rejestracja: pt 29 sie, 2008 20:26
- Lokalizacja: sieraków wlkp
zimą jeżdrze tam audi ale jak miną niepewne nawierzchnie poślizgowe to napewno nyską nadlete bo macie kilka fajnych tam krzyrzówek do latania bokiem a z tym silnikem co teraz mam to pięknie od początku gazu ustawia sie bokiem
ok jak bedziesz wpadal do olsztyna to pisz na gg albo pw pozdro
- roball
- Postojebca Nałogowy

- Posty: 3140
- Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
- Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki
pomiar kompresji na zimnym silniku nie ma sensu
pierścienie dostają luzu i są przedmuchy,
wyniki wyjdą zaniżone..
zresztą looknijcie na procedurę w serwisówce...
pkt. 1, strona EM-6
pierścienie dostają luzu i są przedmuchy,
wyniki wyjdą zaniżone..
zresztą looknijcie na procedurę w serwisówce...
pkt. 1, strona EM-6
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
a zombie zombie zombie...
panowie posiedzialem przemyslalem sprawe i powiedzcie mi czy to dobry (wzglednie) pomysl, mianowiscie bardzo mocno nie dymi a zalany jest syntetykiem. wiec tak zaleje go polsyntetykiem przed sezonem i remontu robic nie bede dojezdze nim do konca jego zywota i pozniej prawdopodbnie (czyli pod koniec przyszlego sezonu) zrobie swapa w tym czasie bede kolekcjonowal kase. bo chyba nie oplaca sie remontowac silnika ca skoro ja mam ciezka noge i chcialbym miec te 300kucykow bezpiecznych lepiej zrobic swapa ale to juz na inny temat
panowie wczoraj sprawdzilem kilka rzeczy razem z kolega i tak po odkreceniu wszystkich swiec wszystkie suchutkie o ladnym kolorze. w odmach wychodzacych z pokrywy zaworow sa znikome slady oleju. po odkrecenia bowa oraz czesci orurownia w srodku praktycznie sucho, natomiast po odkreceniu dolotu powietrza od turbiny jest sporo oleju tzn jest tlusto czego nie bylo wczesniej. sprawdzilismy rowniez luzy na wirniku i niestety sa dosc spore wiec prawdopodobnie turbo powoli odchodzi... zastanawia mnie tylko jedna rzecz jak zjezdzalem tylem do garazu to poszla taka chmura ze sie ciezko oddychalo w garazu, tak samo mialem stojac raz na swiatlach pod gorke. czym to jest spowodowane
- roball
- Postojebca Nałogowy

- Posty: 3140
- Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
- Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki
pod górkę silnik jest bardziej obciążony, przenosi się to na wirnik (więcej spalin), uszczelniacz traci szczelność - olej w wydech i zasłona gotowa..
wykręć sondę lambda i zobacz jak wygląda ...
jak jest zarzygana to będziesz miał potwierdzenie..
wykręć sondę lambda i zobacz jak wygląda ...
jak jest zarzygana to będziesz miał potwierdzenie..
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
a zombie zombie zombie...
silnik idzie na sprzedaz ale wykrece jutro i sprawdze.
panowie turbinka t28 puszcza baki szczegolnie po polawaniu to moje pytanie ile jeszcze mniej wiecej pozyje i jakie ustawic doladowanie (wczesniej jezdzilem na 1.2) zeby pozyla jeszcze chwile lub dwie (kupie nowa jak ta sie wykonczy) czu spowrotem ustawic 1.2 czy np 1 bar?

