Niechce odpalic
Moderator: Moderator
Ja ostatnio profilaktycznie wziąłem akumulator do domu żeby podładować. Za dwa dni go zainstalowałem ale że wpadł mi w ręce smar przewodzący (jakiś na bazie miedzi) to pomyślałem że sobie klemy posmaruję. Tak też uczyniłem. Jakie było moje zdziwienie jak spróbowałem odpalić. Objawy dokładnie takie jak tu przytoczone. Rozrusznik słychać że chce bo raz na kilka razy słychać było że elektromagnes próbuje wysunąć bendiks ale od razu jakby odcięcie zasilania. Potem przez około 2-4 sekund w ogóle brak prądu. Po chwili można było spróbować jeszcze raz. No i zgłupiałem bo wcześniej wszystko było OK a akumulator ładowałem profilaktycznie a nie że był słaby. Więc stwierdziłem że jedyne co się zmieniło to ten nieszczęsny smar przewodzący - wyczyściłem klemy dokładnie, zapiąłem i wszystko wróciło do normy - kręci normalnie i jest OK. Nie wiem czy to Twój przypadek ale piszę tu jakby ktoś kiedyś szukał.
S
S
a co to jest za przekaźnik ?? Bo poprowadziłem od stacyjki do rozrusznika wogle omijając ten przekaźnik ( nie wiedziałem wogle o nim)
N/A-LPG KILLER 
Japan Auto
Japan Auto
- Judek
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 9
- Rejestracja: ndz 02 mar, 2008 17:32
- Lokalizacja: Czechowice-dziedzice
- Kontakt:
Witajcie a ja myśle że to szczotki,tylko jeśli prąd dochodzi do rozrusznika
Uwaga zachodzi przy skręcie!!! http://www.legalne-wyscigi.pl/
- roball
- Postojebca Nałogowy

- Posty: 3140
- Rejestracja: śr 29 cze, 2005 21:33
- Lokalizacja: dziura na zachód od Wieliczki
bielaxxx napisał po raz kolejny że z rozrusznikiem WSZYSTKO W PORZĄDKU
najpierw czytamy, potem odpowiadamy
@Stefan
jak mówią amerykanie: jak coś działa to tego nie naprawiaj
najpierw czytamy, potem odpowiadamy
@Stefan
jak mówią amerykanie: jak coś działa to tego nie naprawiaj
Człowiek człowiekowi wilkiem,
a zombie zombie zombie...
a zombie zombie zombie...
- bielakxxx
- Stały gość

- Posty: 333
- Rejestracja: pn 28 sty, 2008 20:50
- Lokalizacja: gdynia/dublin
- Kontakt:
A wiec juz jestem znow k..... w irlandii i sorki ze tak rzadko odpisywalem,ale mam internet z orange a polaczenie wynosi 1,8Kb/s wiec czasami mnie krew zalewała.Geniula1 przekaźniki są w sumie dwa ,mi prąd dochodził do pierwszego na bank bo bylo slychac cykanie w chwili przekręcania kluczyka w stacyjce a dalej gdzieś się gubił.Niemiałem czasu próć skrzynek i szukac dokładnie bo został jeden dzień do wyjazdu a trzeba sprawy było załatwiać.W serwisówce wszystko objasnione jest jak układ idzie .I jeszcze raz Rozrusznik jest OK 
-
Buschmen
- Proszę nie bić nowego

- Posty: 31
- Rejestracja: ndz 18 lis, 2007 14:48
- Lokalizacja: Wisła/Amsterdam
- Kontakt:
ja miałem 3 razy podobną sytuacje w swoim byłym aucie(Toyota Celica).najpierw alarmowi(TEORETYCZNIE fabryczny Toyoty) odbiło jak odłączyłem zegary(przygasały kontrolki i nie kręcił) trzeba było uzbroić i rozbroić.Sytuacja powtórzyła się jak usunąłem alarm. Po paru dniach wystąpiły takie same objawy i alarm musiał zostać podłączony
Dodam tylko,że 3 sytuacja miała miejsce w salonie Toyota w Bielsku. przyjechałem odebrać auto "bez alarmu",ale nie odpaliło. Koleś zapewniał mnie,że wcześniej im działało.doszli do wniosku,że albo jest gdzieś jakieś dziwne przebicie albo jest obejście czy coś i sie nieda odłączyć.
Jako,że Maretzky pisał,że zakładał alarm to pewnie wie czy było jakieś obejście czy coś,a jak nie było to musisz mieć gdzieś zwarcie.
Jako,że Maretzky pisał,że zakładał alarm to pewnie wie czy było jakieś obejście czy coś,a jak nie było to musisz mieć gdzieś zwarcie.
s13 - never ending story



