W niedziele spokojnie sie wyrobisz, o ile sobota kacem nie obdarzy
Bedzie Ci potrzebny pomocnik tzw. "pompujący"
Tutaj tez chialem odpowiedziec Koledze "Litwinow" - odnosnie zestawów naprawczych tzw. gumek
Ja na szczescie nie musiałem ich wymieniac nie ciekły. Orientowałem sie w temacie, i kolega znalazł mi zestaw do przednich zacisków ponoć było to Inter-carsu, gorzej sprawa wypada z tylnymi zaciskami, bo jak dobrze pamietam z tym był problem. Moze ktos z forum znalazł zamienniki to zapewne sie wypowie
I tutaj troche rozwine teze. Jesli nie ubywa plynu w zbiorniczku, nigdzie nie kapie nie poci sie, czy tez nie chce nam sie poczukiwac "uszczelniaczo gumek" proponuje nastepujaca metode tzw. na szybko
zaopatrzamy sie w wieksza niz przewidziana do ukladu ilosc plynu hamulcowego.
Jesli nie chcemy sie zapowietrzac ukladu, odsysamy strzykawka jak najwiecej starego plynu, wczesniej machlujac pedzelkiem w zbiorniczku by cały syf odczepil sie od scianek i zostal zassany do strzykawy. Nalezy pamietac by nie wyciagnac calego plynu ze zbiorniczka, bo go zapowietrzymy etc.
Kiedy w zbiorniczku mamy czyscioche, lapiemy sie za zacisk, i dzialamy kolejnoscia - od koła polozonego najblizej pompy.
Zakładamy wezyk na odpowietrznik, odkrecamy go , a pomocnik pompowacz pompuje i tym sposobem przetacza plyn, nalezy pamietac o uzupelnianiu plynu w zbiorniczku pompy. znika dosc szybko

. Czynnosc powtarzamy dopuki, doputy nie poplynie nam czysty plyn.
Teraz odkrecamy zacisk demontujemy klocki, i delikatnie w granicach rozsadku wysuwamy tloczek hamulcowy, ( niechaj pompowacz ostroznie pompuje) coby tloczek nie wystrzelil nam a plyn poszedł w sina dal

Czyscimy dokladnie tloczek, smarujemy go specjalnym smarem do tloczkow hamulcowych, ktory zapobiega zapiekaniu. Zakładamy klocek, montujemy zacisk. I naciskamy pedał hamulca dopuki nie stanie sie twardy. Wtedy mozemy przejsc do nastepnego kola, i robimy dokladnie to samo.
Metoda ta nie jest perfekcyjna, ale szybka.
Ja jednak jestem zwolennikiem rozebrania wszystkiego w pył

"zawsze skoncze gdy zacznczne w przeciwnym wypadku spokojnie nie zasne"
Przypominam procedure odpowietrzania:
Bez ABS-u
1. Lewy tylny zacisk
2.prawy tylny zacisk
3.Lewy przedni zacisk
4.prawy przedni zacisk
Z ABS-em:
1. Lewy tylny zacisk
2.prawy tylny zacisk
3.Lewy przedni zacisk
4.prawy przedni zacisk
5. przedni odpowietrznik na urzadzonku ABS
6tylni odpowietrzni na urz. ABS.
W serwisowce jest wszystko slicznie opisane, jak to wszystko wykonac poprawnie.
Jesli cos pomieszałem w tym co napisałem, prosze szanownych forumowiczów o poprawe

Opisuje tylko swoje doswiadczenia
Pozdrawiam Serdecznie i powodzenia Zycze