Strona 1 z 1

Problem - hamulce w s13

: śr 18 cze, 2008 20:54
autor: Brutal
Witam!

Mam pewien problem z hamulcami. Mianowicie co jakiś czas hamulce zaczynają brać nieco niżej podłogi niż zwykle. Ostatnio trafiło mi sie coś takiego po ok. 100 km ciągłej jazdy. Co może być przyczyną takiego zachowania hamulców? Dodam, że z tego co mi wiadomo poprzedni właściciel wymieniał klocki na nowe. Może przewody hamulcowe lub pompa???

PS. użyłem opcji "szukaj" i w większości przypadków podejrzane były klocki hamulcowe. Jeśli jednak jest podobny temat, który wyjaśni mój problem , to podeślijcie linka. Z góry dzięki za pomoc!

Re: Problem - hamulce w s13

: śr 18 cze, 2008 21:01
autor: EnDrIu
Brutal pisze:Witam!

Mam pewien problem z hamulcami. Mianowicie co jakiś czas hamulce zaczynają brać nieco niżej podłogi niż zwykle. Ostatnio trafiło mi sie coś takiego po ok. 100 km ciągłej jazdy. Co może być przyczyną takiego zachowania hamulców? Dodam, że z tego co mi wiadomo poprzedni właściciel wymieniał klocki na nowe. Może przewody hamulcowe lub pompa???

PS. użyłem opcji "szukaj" i w większości przypadków podejrzane były klocki hamulcowe. Jeśli jednak jest podobny temat, który wyjaśni mój problem , to podeślijcie linka. Z góry dzięki za pomoc!
Pewnie masz stary plyn hamulcowy...jak sie nagrzeje to traci swoje wlasciwosci, zauwazyles ten efekt teraz, gdy jest mocno powyzej 20C?

: śr 18 cze, 2008 21:03
autor: Brutal
No właśnie w cieplejsze dni tak zaobserwowałem. Jak jest chłodniej to nie ma żadnych problemów. Hamują, aż się twarzą na szybie zatrzymuję :D A jak objawiałby się defekt pompy hamulcowej?

: śr 18 cze, 2008 21:18
autor: tothic
Wymień płyn ( o ile to jeszcze płynem można nazwać) :) zapewne jest juz koloru dosć ciemnego. Moja rada poświęć troche czasu, przeczyść cały układ. Wypuść całe dziadostwo, oczyść pompe, pewnie bedzie tam kupe nalotu. Najlepiej byłoby tłoczki z zaciskow wysunąć i wszystko dokładnie wyczyści. Ale przed tym zabiegiem najlepiej zaopatrz sie w zestawy gumek do zacisków. Ewentualnie wysun tloczki do granicy rozsądku, wyczysć nasmaruj odpowiednia pasta ( od razu bedziesz mial poglad czy nie jest cosik zapieczone) . Wlej Dot-4, odpowietrz pozadnie, i wtedy poczujesz duuuza roznice. :)

Powodzenia

: śr 18 cze, 2008 22:32
autor: Brutal
tothic pisze:Wymień płyn ( o ile to jeszcze płynem można nazwać) :) zapewne jest juz koloru dosć ciemnego. Moja rada poświęć troche czasu, przeczyść cały układ. Wypuść całe dziadostwo, oczyść pompe, pewnie bedzie tam kupe nalotu. Najlepiej byłoby tłoczki z zaciskow wysunąć i wszystko dokładnie wyczyści. Ale przed tym zabiegiem najlepiej zaopatrz sie w zestawy gumek do zacisków. Ewentualnie wysun tloczki do granicy rozsądku, wyczysć nasmaruj odpowiednia pasta ( od razu bedziesz mial poglad czy nie jest cosik zapieczone) . Wlej Dot-4, odpowietrz pozadnie, i wtedy poczujesz duuuza roznice. :)

Powodzenia
A długo taka cała operacja będzie trwała? Bo czasu ciągle mało, i tylko niedziela pozostaje :evil:

: czw 19 cze, 2008 15:01
autor: tothic
W niedziele spokojnie sie wyrobisz, o ile sobota kacem nie obdarzy :)

Bedzie Ci potrzebny pomocnik tzw. "pompujący"

Tutaj tez chialem odpowiedziec Koledze "Litwinow" - odnosnie zestawów naprawczych tzw. gumek :)
Ja na szczescie nie musiałem ich wymieniac nie ciekły. Orientowałem sie w temacie, i kolega znalazł mi zestaw do przednich zacisków ponoć było to Inter-carsu, gorzej sprawa wypada z tylnymi zaciskami, bo jak dobrze pamietam z tym był problem. Moze ktos z forum znalazł zamienniki to zapewne sie wypowie ;)

I tutaj troche rozwine teze. Jesli nie ubywa plynu w zbiorniczku, nigdzie nie kapie nie poci sie, czy tez nie chce nam sie poczukiwac "uszczelniaczo gumek" proponuje nastepujaca metode tzw. na szybko :)

zaopatrzamy sie w wieksza niz przewidziana do ukladu ilosc plynu hamulcowego.
Jesli nie chcemy sie zapowietrzac ukladu, odsysamy strzykawka jak najwiecej starego plynu, wczesniej machlujac pedzelkiem w zbiorniczku by cały syf odczepil sie od scianek i zostal zassany do strzykawy. Nalezy pamietac by nie wyciagnac calego plynu ze zbiorniczka, bo go zapowietrzymy etc.
Kiedy w zbiorniczku mamy czyscioche, lapiemy sie za zacisk, i dzialamy kolejnoscia - od koła polozonego najblizej pompy.
Zakładamy wezyk na odpowietrznik, odkrecamy go , a pomocnik pompowacz pompuje i tym sposobem przetacza plyn, nalezy pamietac o uzupelnianiu plynu w zbiorniczku pompy. znika dosc szybko :). Czynnosc powtarzamy dopuki, doputy nie poplynie nam czysty plyn.
Teraz odkrecamy zacisk demontujemy klocki, i delikatnie w granicach rozsadku wysuwamy tloczek hamulcowy, ( niechaj pompowacz ostroznie pompuje) coby tloczek nie wystrzelil nam a plyn poszedł w sina dal :) Czyscimy dokladnie tloczek, smarujemy go specjalnym smarem do tloczkow hamulcowych, ktory zapobiega zapiekaniu. Zakładamy klocek, montujemy zacisk. I naciskamy pedał hamulca dopuki nie stanie sie twardy. Wtedy mozemy przejsc do nastepnego kola, i robimy dokladnie to samo.
Metoda ta nie jest perfekcyjna, ale szybka.

Ja jednak jestem zwolennikiem rozebrania wszystkiego w pył :) "zawsze skoncze gdy zacznczne w przeciwnym wypadku spokojnie nie zasne"

Przypominam procedure odpowietrzania:

Bez ABS-u

1. Lewy tylny zacisk
2.prawy tylny zacisk
3.Lewy przedni zacisk
4.prawy przedni zacisk

Z ABS-em:

1. Lewy tylny zacisk
2.prawy tylny zacisk
3.Lewy przedni zacisk
4.prawy przedni zacisk
5. przedni odpowietrznik na urzadzonku ABS
6tylni odpowietrzni na urz. ABS.


W serwisowce jest wszystko slicznie opisane, jak to wszystko wykonac poprawnie.

Jesli cos pomieszałem w tym co napisałem, prosze szanownych forumowiczów o poprawe :)
Opisuje tylko swoje doswiadczenia :) :)

Pozdrawiam Serdecznie i powodzenia Zycze

: czw 19 cze, 2008 19:47
autor: Brutal
No to w weekend powalczę z tymi hamulcami:) A tak przy okazji - ile tego płynu wchodzi w cały układ?

: pn 23 cze, 2008 07:56
autor: Brutal
Płyn hamulcowy został wymieniony. Jak na razie jest poprawa - hamulce biorą dobrze, nawet po dłuższej jeździe. Znajomy mechanik przy wymianie płynu stwierdził jednak, że powoli może już siadać pompa hamulcowa. Dzięki za odpowiedzi! Pzdr!

: pn 23 cze, 2008 08:34
autor: czeci
To jak ci padnie pompa hamulcowa to pamiętaj że zestaw naprawczy do wersji z ABS i bez ABS jest nieco inny!
Ja się naciąłem i kupiłem taki po prostu do 200sx no i po złożeniu wszystkiego od czasu do czasu wpadał pedał hamulca w podłogę a auto nie hamowało :oops:
Wczoraj poskładałem wszystko na uszczelkach takich jakie powinny być i już wszystko gra :mrgreen:

: pn 23 cze, 2008 10:37
autor: Brutal
OK, będę pamiętał. Mam nadzieję że jeszcze trochę pochodzi bo odkładam kasę na wydech od Odinna :)

: pn 23 cze, 2008 11:23
autor: czeci
Bez stresu.. zestaw kosztuje 12pln. a czas wymiany to na spokojnie godzinka.

: pn 23 cze, 2008 12:16
autor: Brutal
Uff! :D Dzięki raz jeszcze za info:)