Strona 1 z 1

Hamowanie silnikiem na wysokich obrotach

: ndz 15 lut, 2004 19:14
autor: Bodiniusz
Mam pytanie do wszystkich fachowców od Nissanów:

Na ile szkodliwe w naszych silnikach jest hamowanie silnikiem na wysokich obrotach?

Jechałem sobie dziś i wyprzedzałem mając na liczniku 5 tys. obrotów. Po wyprzedzeniu musiałem wytracić prędkość i zacząłem hamować silnikiem. Ale przecież w takiej sytuacji turbina pracuje bardzo szybko (wysokie obroty), a przepustnica jest zamknięta (pedał gazu zdjęty).

Nie mam (jeszcze?) blow-offa. Czy takie hamowanie to porażka?

: pn 16 lut, 2004 23:11
autor: dr Mike
IMO jak masz zamkniętą przepustnicę, to łejstgejt upuszcza nadmiar powietrza...

: pn 16 lut, 2004 23:45
autor: Lukasz
dr Mike pisze:IMO jak masz zamkniętą przepustnicę, to łejstgejt upuszcza nadmiar powietrza...
... chyba raczej nadmiar spalin...

: ndz 22 lut, 2004 15:08
autor: Anonymous
Chamowanie silnikiem ogólnie nie jest szkodliwe warzne jest a byś nie redukował np z trójki na dwujke mając na liczniku 160 Bo silnik tego psychicznie nie wytrzyma .Najlepiej by bylo redukowac z miedzy gazem to mniejsze obciążenie dla skrzyni i sprzęgła

: wt 09 mar, 2004 11:10
autor: jarkowy
problem z brakiem blow-ofa istnieje tylko w momencie przyspieszania i na samym poczatku chamowania silikiem (w momecie puszczenia gazu) a potem juz jest odciete paliwo do wtryskiwaczy i spaliny nie sa produkowane (w takich ilosciach) wiec nie jest pompowane powietrze.
Przy chamowaniu silnikiem zawor westgate wlasciwie nie bierze udzialu (i sluzy do spalina a nie powietrza jak juz zostalo zaowazone)