Strona 1 z 1
cos dziwnie piszczy !! ??
: sob 24 lip, 2004 10:40
autor: kubus
witam pytanie dotyczy s13
samochod dziwnie piszczy tzn dzwiek wydawany przez niego jest tak jak w przypadku zuzytych klockow ... blaszka o blaszke ale nie jest staly a wydobywa sie z przedniego pewego kola w momencie skrecenia kierownicy w prawo ...... przy jakiejkolwiek predkosci czasem jest czasem go nie ma.. a jest to strasznie irytujace..... na klocki nie stawiam bo jak hamuje prosto to nic a nic nie slychac... zatrzymuje sie spoko
ale to jest strasznie dziwne...... nawet toczac sie doslownie prawie wmiejscu skrece kiere i piszczy musne doslownie ham i przestaje..... na poczatku myslalem ze to moga byc gumy w zawieszeniu... ale przeciez przy min predkosci czyli 1-2 km na godzine nie ma zadnych obciazen jak lekko skrece kola wiec to mi sie wydaje odpada...... no i nie wiem co to moze byccccccccccccccc
ale najdziwniejsze ze jak tylko depne hamulec to ustaje dzwiek....
mechanikiem nie jestem wiec trudno mi jest powiedziec
pomozcie

: sob 24 lip, 2004 11:42
autor: Rafi
klocek nie odbija - rozbiez zaciski wyczysc nasmaruj smarem przeznaczonym do tłoczków i prowadnic.
: sob 24 lip, 2004 12:12
autor: Dominik
Dobrze mówi Rafi.
przy zacisku powinny być takie blaszki w których trzyma się klocek one są z nierdzewki ale się brudzą. powinno wystarczyć jak to wszystko wyczyścisz. spoko możesz też to wszystko ładnie nasmarować
To jest na 100% to bo miałem to samo
: sob 24 lip, 2004 12:15
autor: kubus
juppi to dzisiaj rozbieram ham ;p
: sob 24 lip, 2004 16:48
autor: biernik
mi tak piszczalo do wczoraj. na klockach sa takie blaszki sygnalizujace ze klocek jest zuzyty i silą woli musi piszczec, po to jest to tak skonstruowane a gdy naciskasz hamulec to przestaje , gdyz blaszka dociska sie na maxa.
: sob 24 lip, 2004 16:58
autor: kubus
hehe ja wiem wiem ze sa blaszki na klockach wiadomo co by bylo gdyby ich nie bylo i nagle przy 240 bys chcial zachamowac

ale to nie one... jak zwalcze problem tzn zrobie to co napisali przedmowcy dam znac co i jak klockow jeszcze troche zostalo

pozdro
: sob 24 lip, 2004 17:42
autor: ChEsTeR
Sprawdz luz na łozysku
: sob 24 lip, 2004 17:47
autor: kubus
heh spoko ale jak to zrobic zeby wiedziec co i jak ??
: sob 24 lip, 2004 20:25
autor: ChEsTeR
Kubuś mógłbys sie wyrażać jaśniej.
: sob 24 lip, 2004 23:06
autor: Rafi
Łozyska szumia a nie piszcza i zazwyczaj na łukach jak jedzie sie z duza predkoscia (jak działaja siły odsrodkowe).
: ndz 25 lip, 2004 09:54
autor: Fila.
Zeby nie zakladac nowego tematu to napisze tu
U mnie słychac odgłos tarcia tak jak by blaszka o blaszke wcisne hamulec i juz nie słychac (podczas jazdy).... Nastepnie jak podczas jazdy wcisne hamulec i mam okno otwarte co słysze jak by cos tarło o cos ale juz nie ten sam odgłos co wtedy... Co to moze byc ??? Tzn wiem ze to cos z hamulcami ale moze czekos wiecej sie dowiem. Klocki wymieniane byly z 8000-10000 km temu...
: ndz 25 lip, 2004 11:45
autor: biernik
moje klocki pewnego razu wytrzymaly tylko 10 tkm. i to z tylu.
Ale to moja wina bo krecilem ciagle z przyblokowanym przodem, wiadomo ze tyl tez lekko musial hamowac no i sie skonczyly. moze tez miales jakies buble a nie klocki, mogl sie przeciez skruszyc i odpasc od temperatury , kolesiowi mojemu sie tak stalo prawie nowe klocki a i odpadla ta okladzina.
: ndz 25 lip, 2004 14:57
autor: Paweł
Wszystko zależy od tego jaki jest stan tarcz i klocków. W 200sx zazwyczaj szybko się kończą 10 000 i nowe ale to zależy też od jakości klocków, tak naprawdę im droższe tym lepsze , Odgłosy mogą wynikać niezależnie od klocków ,od tarcz jak sa mocno zużyte to są nierówne i nierówno łapią ,a pozatym twoży sie krawędz i ona też potrafi "szurać".
Łozyska nie piszcza ale "chrumchają"

na ostrych zakretach a im gożej to i podczas jazdy prosto.w s13 z abs tarcze moga mieć 18 mm .Ale aj wymieniłem jak miały 15 mm ale naprawde jest to niebespieczne bo klocek moze wypaść

i bummm

: ndz 25 lip, 2004 21:48
autor: jarkowy
A mi tarła blacha od osłony tarczy o tarcze (musiał ją jakiś kij wykrzywić bo czasmi jeżdze przez las) i drazniło mnie to jak cholera wpieniłem sie zdiołem koło i odgiołem ją - to chyba najpoważniejsza awaria z jaką się spodkałem

a już się bałem ze będe nmiał conajmniej piaste do siciągania

: ndz 01 sie, 2004 14:02
autor: kubus
heh no i dupa nie mialem czasu zeby to zrobic.. i weny jakos..
no ale sie porobilo teraz jak podniose samochod i lekko rusze kolem to piszczy jak glupie nie ma co musze to w koncu zrobic i przy okazji zmienie te klocki bo jak tak sobie na nie patrze to ciezko powiedziec ile jescze ich zostalo ale nieduzo....
i tak wiem ze temat byl juz gdzies poruszany ale jakei klocki na przod ??